Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Bohaterowie są zmęczeni

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 764 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zadzwoń do Nas!* - tel. 606-...-... ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

 Scenariusz przedstawienia z okazji zakończenia roku szkolnego w ZSG w Poznaniu.

Scena I
Przyjedź mamo, na przysięgę
Zaproszenie wysłał szef.
Syn ci wyrósł na potęgę,
Przyjedź, zobacz, twoja krew Bis

Przy tej piosence na scenę wchodzą dwaj żołnierze ubrani w kuchenne stroje. Niosą kociołek i ciągną worek z ziemniakami. Siadają. Za nimi wchodzi sierżant. Żołnierze stają na baczność.

Sierżant:
Żołnierze, do południa ten kocioł ma być pełny!
Żołnierze: ( w postawie na baczność)
Tak jest, panie sierżancie!

Scena II

Żołnierze powracają do obierania i rozmawiają.

Żołnierz I:
Dostałem wczoraj list od Jacka. Pamiętasz Jacka?
Żołnierz II:
Jacka? Którego?
Żołnierz I:
Tego z I kl, z technikum
Żołnierz II:
Aaa, pamiętam. Co u niego?
Żołnierz I:
Studiuje, ożenił się, nieźle mu się wiedzie.
Żołnierz II:
Takim to dobrze.
Żołnierz I:
Nie to co my, wśród tych trepów.
Zza sceny dochodzi śpiewna recytacja:

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie
Co to będzie, co to będzie.
Żołnierze przerywają na chwilę obieranie, patrzą po sobie. Ponownie rozlega się śpiew.

Żołnierz I:
Słyszałeś?
Żołnierz II:
Niby co?
Trzeci raz rozlega się śpiew. Obaj wstają i niepewnie rozglądają się po scenie.
Żołnierz I:
Ki diabeł? Duchy, czy co?
Scena III

Rozlega się bohaterska muzyka ( np. Rocky) Żołnierze przestraszeni rozbiegają się.
Wchodzi Zeus.

Zeus:
Głowa mi pęka, Hera zrzędzi, dzieci się awanturują, a bogowie kłócą. Prometeusz spiskuje, Ares szuka zaczepek, a Nike pragnie zwycięstw. Syzyf sieje plotki i oszukuje. Nie mam chwili spokoju na Olimpie.

Żołnierz I:
Skądś go znam.
Żołnierz II
Wygląda jak nasz stary.
Żołnierz I:
Generał?! Coś ty! To jakaś strasznie niedzisiejsza figura, coś jakby z mitu, chyba na polskim o nim słyszałem.
Żołnierz II:
Pisarz jakiś?
Żołnierz I:
Raczej bohater.

Zeus: ( kontynuuje)
Nawet Afrodyta, moja ulubienica, mizdrzy się przed lustrem... ( przerywa w pół słowa)

Na scenę wbiega dziewczyna ubrana zwiewnie, kobieco w kapeluszu, a w tle rozlega się piosenka:
Być kobietą, być kobietą
Mieć pół kilo biżuterii
Kapelusze takie duże
I od stałych wielbicieli
Wciąż dostawać listy, róże

Zeus ( kontynuuje):
Dosyć mam swej boskości. Chętnie opuściłbym boski panteon, chociaż na chwilę. Ziemianki są takie ponętne. Ach, ciepłe kapcie, wygodny fotel i wieczorne fakty. Ambrozję oddam za schabowego z ziemniakami i pomidorową z ryżem, a nektar zastąpię chłodnym browarem.

Zeus zastyga w pomnikowej pozie.







Scena IV

Zza sceny rozlega się śpiewna recytacja:

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
Co to będzie, co to będzie.

Rozlega się kolejna bohaterska muzyka. Wchodzi Roland ( zbroja, miecz, tarcza):

Żołnierz II:
Tego znam! To jakiś harleyowiec, co mu motor zardzewiał.
Żołnierz I:
Raczej zbroja. Pamiętam tego gościa, wisiał na gazetce w sali historycznej.
Żołnierz II:
Król jakiś?
Żołnierz I:
Coś koło tego...

Roland:
Plan miał być taki : Bóg – honor – i ojczyzna. Zgodnie z wzorcem.

Reklama: Jeśli coś ci mówi, że jesteś urodzonym strategiem,
sprawdź się w Multi Lotku.
( Reklamy te są parodią znanych wszystkim reklam telewizyjnych. Pomysłowość ich prezentacji pozostawiłam uczniom)
Roland:
A teraz mózg mi się uszami wylewa, zbroja rdzewieje, a miecz stępiał.

Reklama: Hameraid na metal i już!

Roland:
Zakuli mnie w to żelastwo, ustawili na pomniku i każą naśladować. Miliony młodych żołnierzy kroczą tą drogą.

Żołnierz I:
To o nas.
Żołnierz II
Niezupełnie. Zmieniono ustawę o honorze.
Żołnierz I:
?????

Roland zastyga w pomnikowej pozie.







Scena V

Zza sceny dobiega śpiewna recytacja:

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie
Co to będzie, co to będzie.

Rozlega się bohaterska muzyka. Wchodzi święty Aleksy ( kaptur, wór pokutny, różaniec itp.)

Żołnierz I:
A to co za klecha?
Żołnierz II:
Biedak raczej lub żebrak.
Żołnierz I:
Tacy też są bohaterami?
Żołnierz II:
Jeżeli tak, to sporo tych bohaterów w naszych czasach.

Aleksy:
Głupi byłem. Unieszczęśliwiłem piękną, młodą żonę, stałem się przyczyną zmartwień moich rodziców, pieniądze też mogłem lepiej spożytkować.

Reklama:
Fundacja TVN nie jesteś sam.

Aleksy:
A wszystko w imię świętości. Własnej, oczywiście. Współcześni uczniowie, ci nieliczni, którzy czytają lektury, zarzucają mi egoizm. A przecież tak naprawdę chodziło o wzór i nie ja go wymyśliłem. Mam dosyć biedy, głodu i domu pod schodami z deszczem pomyj. Myślę, że zasłużyłem na odrobinę luksusu.

Reklama:
Serki Hohland to wydatek, który się opłaca,
Bo kupujesz to, co najlepsze.

Żołnierz I:
Ależ w nim dużo goryczy
Żołnierz II:
Ktoś przecenił jego możliwości
Żołnierz I:
Kto?
Żołnierz II:
Trudno powiedzieć, nie podpisał się.

Aleksy zastyga w pomnikowej pozie.



Scena VI

Zza sceny dochodzi śpiewna recytacja:

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie
Co to będzie, co to będzie.

Rozlega się bohaterska muzyka. Wchodzi Makbet ( zakrwawiony płaszcz)

Makbet:
Precz z moich oczu! Zapadnij się w ziemię!
Krew twoja zimna, kości twe bez szpiku,
Nie ma już siły widzenia w twych oczach,
Którymi błyszczysz.

Żołnierz I:
Ponura jakaś persona
Żołnierz II:
Mów jaśniej
Żołnierz I:
Na moje oko źle skończył
Żołnierz II:
Niby , że ( gest podcinania gardła)

Makbet:
Życie jest powieścią idioty. Za późno to zrozumiałem. Szekspir kazał mi zdradzać i zabijać, obarczył szaloną żoną i bujną wyobraźnią. Zrobili ze mnie drania żądnego władzy i przestrogę dla potomnych. Stałem się postacią, chociaż byłem człowiekiem. Jestem już wyczerpany.

Reklama:
Duracel zawsze wygrywa
Duracel- 8 razy dłużej.

Żołnierz I:
Baterie mu się skończyły, czy jak?



Makbet zastyga na pomniku.








Scena VII
Wchodzi sierżant.
Sierżant:
Co tu się dzieje do diaska?!
Zolnierz I:
Melduję panie sierżancie, że duchy jakieś...
Sierżant:
Co to za przebierańcy?
Zólnierz II:
Zmęczeni jacyś bohaterowie...
Sierżant:
Ja wam dam bohaterstwo! Baczność, spocznij, w tył zwrot
Przez chwilę musztruje żołnierzy. Bohaterowie nieudolnie próbują nadążyć.
Sierżant:
A wy co, ruszać się zapomnieliście.
Dwa tygodnie czyszczenia toalet – do Zeusa
Zbrojownia – do Rolanda
Miesiąc mycia schodów – do Aleksego
Służba wartownicza – do Makbeta
Popłoch wśród bohaterów.
Roland:
To my już wolimy do literatury!
Zeus:
Na Olimp! Hero, gdzie jesteś?!
Makbet:
Wracajmy do książek!
Aleksy:
Mea culpa, mea culpa ( bije się w piersi)
Bohaterowie uciekają ze sceny.
Sierżant ( do żołnierzy):
A wy do kotła!
Żołnierze powracają do obierania
Żołnierz I:
Co ty na to?
Żołnierz II:
Brr, przyjemniaczek.
Żołnierz I:
Czy te pyry kiedyś się skończą?
Żołnierz I:
Wiesz co, myślę sobie, że gdybyśmy czytali lektury, nie trafilibyśmy do tej dziury.
Rozlega się piosenka
Przyjedź mamo na przysięgę...
Żołnierze z kociołkiem i ziemniakami wychodzą.
Przy dźwiękach bohaterskiej muzyki wchodzą wszyscy do ukłonów.
Scenariusz opracowała: Maria Czwakiel

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie