Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Proces uspołeczniania dzieci jako cel wychowawczy



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.


 

 Naczelnym celem wychowawczym jest niewątpliwie uspołecznienie jednostki. Od wieków dziecko było w kręgu zainteresowania pedagogów.
     Socjolodzy natomiast żywo interesują się dzieckiem ze względu na jego przyszłe uczestnictwo w życiu społecznym. Dziecko bowiem jeszcze w nim nie uczestniczy, ale przygotowuje się do niego poprzez wychowanie.
     W przekonaniu E.Durkheima dziecko jest istotą zmienną i nieprzewidywalną, a jego działaniem nie rządzą żadne reguły. Dopiero wychowanie, a zwłaszcza w grupie szkolnej może uczynić z dziecka członka danej społeczności. Dobre przystosowanie społeczne ma ogromne znaczenie dla zdrowia psychicznego zarówno dziecka, jak i człowieka dorosłego.
     Wiek XX nazywamy niekiedy "wiekiem dziecka". W tym stuleciu bowiem przeprowadzono znacznie więcej poważnych badań nad dzieckiem niż kiedykolwiek wcześniej. Wielkim postępem w tej dziedzinie było odstąpienie od przedmiotowego traktowania dziecka jako pojedynczego obiektu badań, na rzecz traktowania podmiotowego. Nowy kierunek badań – zdaniem E.Hurlock - zmierzał bowiem do analizy dużej liczby dzieci badanych w grupach lub pojedynczo.
     Niebagatelny wpływ na zmianę stanowiska badaczy wobec dziecka miał Z.Freud, który podkreślał ogromne znaczenie okresu dziecięctwa. Wyprowadził on wniosek, iż dzieciństwo jest podstawowym okresem życia.
Czym zatem jest uspołecznienie, czy też rozwój społeczny?
     Nie ma bynajmniej jednej definicji tego zagadnienia. Stosowane są również różne terminy. L.Wołoszynowa, Ł.Muszyńska, Z.Skorny czy M.Żebrowska stosują termin "rozwój społeczny".
     Rozwój społeczny rozumiemy jako zdobywanie dojrzałości do współżycia w społeczeństwie. Jest to proces dostosowania się do wzorców grup społecznych, obyczajów, tradycji oraz poznawania systemu porozumienia i współdziałania. Jednostką społeczną jest osoba pragnąca przebywać z innymi i z nimi współdziałać. Według L.Wołoszynowej " przez rozwój społeczny najczęściej rozumie się szereg zmian, jakie dokonują się w osobowości jednostki powodując to, iż jednostka staje się zdolna do konstruktywnego uczestniczenia w życiu i działalności społeczeństwa." ( Wołoszynowa L.: Żebrowska M.,red.,1977,s.627 )
     Inni autorzy, jak np. A.Janowski stosują termin "uspołecznienie". Jeszcze inni, jak S.Kowalski czy W.Okoń traktują termin "socjalizacja" zamiennie z "uspołecznieniem":
     " Socjalizacja – ogół działań ze strony społeczeństwa, zwłaszcza rodziny, szkoły i środowiska społecznego, zmierzające do uczynienia z jednostki istoty społecznej, tj. umożliwienie jej zdobycia takich kwalifikacji, takich systemów wartości i osiągnięcia takiego rozwoju osobowości, aby się mogła stać w pełni wartościowym członkiem społeczeństwa." ( Okoń W., 1984,s.295 )
     Jednocześnie, mówiąc o dojrzałości społecznej dziecka należy pamiętać, że mowa jest tu o pewnym stopniu uspołecznienia odpowiedniej (wymaganej) dla pewnego wieku dziecka czyli w danym okresie rozwoju. Należy rów-nież nadmienić, że termin "uspołecznienie" różni się od terminu "uspołecznianie". Pierwszy jest bowiem celem wychowania, a drugi – to działania i wpływy prowadzące do tego celu.
     Proces socjalizacji silnie powiązany jest z rozwojem i zmianą ludzkiej osobowości. Dlatego K.Tillmann wyraża przekonanie, że socjalizację można zdefiniować tylko przy uwzględnieniu pojęcia osobowości.
     " Możemy określić osobowość jako specyficzną strukturę cech, właściwości, nastawień i kompetencji działania, która jest charakterystyczna dla poszczególnych ludzi." ( K.J.Tillmann,1996,s.8 )
     Autor docenia również wagę uczuć i motywacji, które są równie istotne jak wiedza, mowa i postawy wobec wartości. Każda jednostka posiada specyficzną dla siebie strukturę zwaną indywidualnością, czyli coś odróżniającego ją od innych. Zatem w procesie socjalizacji łączy się rozwój osobowości z uspołecznieniem i indywidualizacją.
     F.Znaniecki traktuje dziecko jako kandydata na przyszłego członka społeczeństwa twierdząc, że " każdy nowy członek przechodzi najpierw okres kandydatury, w ciągu którego sprawdza się jego zdatność na członka oraz do-pełnia braki, dając mu specjalne przygotowanie." ( Znaniecki F., 1973, t.2 s.47 ) Zarówno Durkheim, jak i Znaniecki mocno podkreślają ogromną rolę grupy rówieśniczej jako środowiska wychowawczego, co szerzej omówię w dalszej części.
     Jednakże obydwaj traktują dzieci i młodzież jako jedną niedojrzałą kategorię, a takowy podział, zarówno zdaniem autorów XX wieku jak i moim, jest niezbędny. Dziecko uczy się dostosowywać do innych w trakcie swojego rozwoju poprzez przebywanie z ludźmi różnego typu. Dlatego też rodzice powinni odpowiednio planować i kierować rozwojem swoich pociech, aby osiągnąć pożądane rezultaty.
Grupa społeczna wywiera ogromny wpływ na jednostkę i jej osobowość, dlatego jej członkowie powinni być odpowiednio dobierani, a rozwojem tym powinni kierować dorośli. Uważam, że niestety w polskiej klasie szkolnej idea ta jest niemożliwa do realizacji, gdyż dzieci przyjmowane do poszczególnych klas na zasadzie przypadkowego podziału. Jedynie liczba chłopców i dziewczynek jest w miarę możliwości równoważona.
     Uspołecznienie i uczenie się współżycia w środowisku społecznym jest procesem złożonym i trudnym. Dlatego, aby dziecko nauczyło się współżycia z innymi, musi mieć stworzone warunki do uczenia się tego, czyli musi mieć możliwość kontaktów z innymi. Ważny jest jednak rodzaj kontaktów społecznych, a nie ich ilość. Uspołecznienie ogólne polegające na obcowaniu z innymi bez względu na cel czy wspólnotę interesów, niezbyt pozytywnie przyczynia się do rozwoju zdrowych postaw społecznych u dziecka.
     Dziecko jest od urodzenia istotą społeczną, chociaż nie od razu można je nazwać partnerem społecznym. Dopiero z wiekiem, pod wpływem zdobywania doświadczeń staje się zdolne do nawiązywania kontaktów z innymi ludźmi i wchodzi z nimi w interakcje.
     Pierwszą grupą społeczną, z jaką styka się dziecko jest rodzina, która w późniejszym okresie wpływa na nawiązywanie kontaktów z innymi grupami. Społeczne zachowanie się – przystosowanie się dziecka zdeterminowane jest wpływami całokształtu czynników środowiskowych, wśród których się rozwija – twierdzi E.Hurlock. Kiedy dziecko podrósłszy wchodzi w coraz to szersze kontakty z ludźmi, jego postawy i społeczne formy zachowania są odzwierciedleniem wzorów dominujących w rodzinie. Zdobywa je bowiem we wczesnym dzieciństwie, kiedy to jego kontakty społeczne ograniczają się do domu rodzinnego. Autorka wyraża przekonanie, że potem następują tylko drobne zmiany i zróżnicowania w zachowaniach i postawach. Z biegiem czasu dziecko zaczyna rozumieć, że środowisko oczekuje od niego dostosowania się do pewnych wzorów, przezwyciężenia swojej agresywności i zachowań aspołecznych.
     Kształtujące się zasadnicze postawy wobec pewnych ludzi i życia społecznego stanowią podłoże do przyjemnych i nieprzyjemnych doświadczeń. Postawy są wynikiem społecznego przystosowania się. Dziecko przejmuje postawy od innych, pragnie zdobyć pewną pozycję w grupie. Postawy nie zmieniają się łatwo. Kiedy dziecko spostrzeże, że jego postawy wpływają na jego niepopularność, dopiero wówczas stara się je zmienić. Postawy społeczne, które przeszkadzają społecznemu przystosowaniu się podlegają dużemu zróżnicowaniu i zmianom, gdy dziecko podrośnie.
     Teoretycy nowego wychowania podkreślali, że dziecko jest istotą o zmieniających się potrzebach i zainteresowaniach oraz aktywności. Podstawą tej aktywności jest zabawa. Dorośli zaś powinni otaczać je szacunkiem, zamiast wyśmiewać ich niewiedzę. Takie stanowisko reprezentował również Janusz Korczak – najwybitniejszy przedstawiciel nowego wychowania – twierdząc:
" Pozwólmy dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy" ( cyt.za: Dewey J.,1933,s.162 )
     Zarówno przedszkole jak i szkoła posiada jasno sprecyzowane cele wychowania związane z uspołecznianiem jednostki. Stanowią one cenne źródło dla nauczycieli – wychowawców. Mogą oni, a właściwie muszą, tak pokierować swoją pracą dydaktyczno – wychowawczą, aby osiągnąć jak najlepsze efekty wychowawcze w każdej dziedzinie aktywności ucznia.
     Edukacja wczesnoszkolna jest szczególnie ważnym okresem dla dziecka rozpoczynającego naukę szkolną, otwierającym drogę do dalszego kształcenia, a co za tym idzie, szerszych kontaktów społecznych wymagających od niego pewnych zachowań, postaw, umiejętności i działań prospołecznych.
     Zdaniem K.Tillmanna, szkoła jest najbardziej wpływową i zróżnicowaną instytucją w obrębie kształcenia. Socjalizacja zaś – jej głównym zadaniem. Ponieważ szkoła ma umożliwiać kształcenie i wychowani dzieci, nie może mieć ustalonych jednoznacznych celów. Wymagają one ciągłej interpretacji i szukania nowych dróg przez nauczyciela.
     Ze względu na to, że naśladownictwo, działanie na polecenie oraz własna inicjatywa dominują u dzieci klas początkowych jako formy aktywności społecznej, nauczyciel powinien prowadzić działania w takim kierunku, aby dzieci samodzielnie podejmowały inicjatywy.
     Motywację do działań społecznych psycholodzy łączą z procesami interioryzacji i internalizacji (czyli uwewnętrznienia)." Interioryzacja pisze M.Przetacznikowa – jest procesem rozwojowym, który polega – najogólniej rzecz biorąc – na przekształcaniu zewnętrznych czynności podmiotu, w jego czynności wewnętrzne, psychiczne. (...) Internalizacja zaś jest pojęciem używanym przede wszystkim w psychologii społecznej na oznaczenie procesu asymilacji przez jednostkę norm, wartości i postaw reprezentowanych przez grupę społeczną." ( Przetacznikowa M., Włodarski Z.,1981,s.375 )
Badania wykazały, że proces internalizacji jest jak najbardziej możliwy na szczeblu edukacji wczesnoszkolnej.
     Czy zatem w polskiej szkole istnieją warunki dla rozwijania własnej aktywności społecznej dzieci?
     Można porównać, który system bardziej temu sprzyja. Czy ten z przed roku 1998, czyli klasowo – lekcyjny? Czy też ten zreformowany, czyli nauczanie zintegrowane?
Podzielam tu pogląd wielu badaczy, że w szkole można – szczególnie w edukacji wczesnoszkolnej – stwarzać sytuacje nawiązujące do potrzeb i zainteresowań dzieci. Wspólne uczestnictwo w działaniach, ocenianie siebie i innych, sprawianie sobie i innym przyjemności to przecież ważne aspekty uspołeczniania. A wszystko leży tu w "rękach" wychowawcy, który poprzez własne zaangażowanie pobudza dzieci do działań, wytwarza atmosferę emocjonalną i wyzwala w dzieciach inicjatywę.
     Będąc sama wychowawcą klas początkowych zdaję sobie sprawę z wielkiej odpowiedzialności, jaka na mnie ciąży. Jednocześnie jestem zdania, że nauczanie zintegrowane sprzyja tym działaniom, gdyż pracę w klasie dostosowujemy do własnych możliwości i potrzeb.
     Sprzyja również zapamiętywaniu i rozumieniu treści, a także klimatowi panującemu w klasie, co odzwierciedla się w działaniach moich wychowanków.

Elżbieta Cyrych
jelusia@o2.pl

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie do wykorzystania na lekcjach -> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej



Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie