Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Jak ty przyrodzie, tak i ona tobie - inscenizacja ekologiczna



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.


 

Jest to scenariusz inscenizacji zgłoszonej przez szkolne koło przyrodnicze przy SP nr 4w Brodnicy ,którego jestem opiekunem, do udziału w III Regionalnym Przeglądzie Piosenek i Teatrzyków o tematyce ekologicznej. Wyłonione najciekawsze prace, zostały zaprezentowane podczas obchodów Światowego Dnia Ochrony Środowiska w Myślęcinku k/Bydgoszczy.  Scenariusz ten zyskał akcepację organizatorów i koło przyrodnicze pod moją opieką zostało zaproszone oraz zaprezentowało inscenizację na przeglądzie. 

Scenariusz inscenizacji o tematyce ekologicznej pt.: „Jak ty przyrodzie, tak i ona tobie”.
(autorski)

Cel: ukazanie wpływu człowieka na przyrodę oraz przyrody na zdrowie i życie człowieka.

Obsada: Darek, Jarek, Narrator.

Materiały: narzędzia i stroje ogrodnicze, opryskiwacz, opakowania z nazwami środków ochrony roślin, warzywa i owoce w koszyku, itp.

Metoda:(didaskalia podane są w nawiasach)
Narrator stoi z boku i opowiada historię.
Narrator: Oto historia o tym, jak człowiek swoim nierozważnym działaniem może zniszczyć przyrodę i własne zdrowie ... 

SCENA INarrator: Spotykają się dwaj koledzy- Jarek i Darek.Jarek: Cześć Darek!Darek: Hej Jarek!
Jarek: Jak się masz?
Darek: Dobrze. Jak widzisz, radzę sobie. Jesienią zaorałem pole,      użyźniłem glebę obornikiem i nawozem zielonym. Wiosną wcześnie zasiałem warzywa, a teraz często je pielę i wyrywam chwasty, więc rosną mi tak pięknie, aż się serce raduje.

(po chwili spogląda na drugie pole)
         Ale te twoje buraczki i kapusta coś marnie wyglądają. Takie małe i zarośnięte chwastami.

(pokazuje ręką)
Jarek: No wiesz...jesienią nie zdążyłem zaorać pola i zabrakło mi obornika, a kompost...nie wiem, jak się przyrządza. Potem zepsuł mi się ciągnik, więc późno obsiałem pole.  A te chwasty to rosną jak szalone- chyba mi na złość.
(kopie chwasty)
         Ale nie martw się- ja to wszystko zaraz nadrobię. Najpierw  zrobię oprysk preparatem chwastobójczym i będzie spokój z tym zielskiem. Potem dam nawozu, więc buraki i kapusta śmigną w górę, jeszcze twoje przerosną! Zobaczysz!
(wykonuje ruchy, jakby wlewał preparat do opryskiwacza, a butelkę wyrzucał )
Darek: Nie rzucaj do rzeki!
Jarek: A co mi tam! 
(rozchodzą się)

SCENA II
Narrator: Po kilku tygodniach koledzy znowu się spotykają.

Darek: Cześć!
Jarek: Siema! Jak tam twoje warzywka?
Darek: Świetnie! Wczoraj ugotowałem już z nich zupę-ale pycha! Marchewka aż słodka. A co u ciebie?
Jarek: Teraz już dobrze. Chwasty wypaliło, a buraki- popatrz, jak urosły! Już twoje doganiają! Nie ma, jak to chemikalia!
Darek: Jednak nie jestem pewien czy te twoje warzywka będą smaczne i zdrowe...
Jarek: Czemu nie? Nie przejmuj się tak tą ekologią, bo osiwiejesz!
Darek: Czujesz? Coś tu śmierdzi!
Jarek: Co? E...nie. Zdaje ci się. Ale dziś ciepło! Idę się wykąpać w rzece. Na razie!
Darek: Cześć! Ja idę nad jezioro.
(rozchodzą się)

SCENA III
Narrator: Na drugi dzień.

(Jarek cały w krostach, kuleje i trzyma się za brzuch)
Darek: Jak ty wyglądasz! Co ci się stało?
Jarek: Szkoda gadać! Same nieszczęścia.!
Darek: Jakie nieszczęścia?
Jarek: Wczoraj poszedłem się kąpać i ledwo skoczyłem do wody skaleczyłem sobie nogę o jakąś butelkę. Potem zaplątałem się w glony, których tak dużo urosło, jak jeszcze nigdy. Już myślałem, że się utopię. Nie mogąc zaczerpnąć powietrza napiłem się tej cuchnącej wody i w dodatku połknąłem zdechłą rybę. Teraz boli mnie brzuch i mam biegunkę. A na skórze dostałem wysypkę, która okropnie mnie swędzi.
Darek: To idź do lekarza.
Jarek: Łatwo ci mówić, ale ja nie mam pieniędzy.
Darek: Jak to?
Jarek: Jakby tego było mało, wczoraj krowa zerwała się z pastwiska i weszła w buraki, a dzisiaj zdechła. Co ja teraz zrobię? Czemu mnie to wszystko spotkało?
Darek: Pewnie na burakach zostały jeszcze resztki nawozów i oprysków, więc krowa zatruła się.
Jarek: Nie wiedziałem.
Darek: A w rzece nadziałeś się przez własną głupotę na szkło, które sam wyrzuciłeś. Nawozy i opryski spłynęły w czasie deszczu do rzeki i spowodowały śmierć ryb i innych zwierząt wodnych oraz nadmierny rozwój glonów. To przez ciebie rzeka jest cuchnącym ściekiem! Zniszczyłeś środowisko!
Jarek: Nie wierzę, że to wszystko moja wina!
(łapie się za głowę)
          To nie możliwe!
Darek: Tak więc kolego morał w tym sposobie,
             że jak ty przyrodzie,
             tak i ona tobie!
 
(koniec)



Opracowała: Ewa Rojek

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie do wykorzystania na lekcjach -> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej



Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie