Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Opis i analiza przypadku ucznia nadpobudliwego



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.


 

 

I. Identyfikacja problemu.

Robert jest uczniem klasy IV. Rodzice chłopca prowadzą działalność gospodarczą i niewiele czasu poświęcają synowi. Robert ma starszą siostrę, która chodzi do gimnazjum i właściwie na niej spoczywa cały obowiązek opieki nad młodszym bratem. Wybrałam ten przypadek do opisu i analizy, ponieważ osobiście znam Roberta, od września jestem jego wychowawczynią, ale wielokrotnie miałam okazje słyszeć o nim wcześniej, na konferencjach, od koleżanek w pokoju nauczycielskim oraz obserwując jego zachowanie podczas przerw, kiedy uczęszczał do klas początkowych. Chłopiec sprawia trudności wychowawcze, które objawiają się spora ruchliwością i gwałtownością zachowań. Jego zachowanie szczególnie było widoczne na przerwach, w czasie których Robert często wdawał się w bójki z kolegami, używał wulgaryzmów i nie reagował na upomnienia nauczycieli i innych pracowników szkoły. Na lekcje uczeń bardzo często się spóźniał, często bywał nieprzygotowany do zajęć, bardzo wolno pracował, wobec czego wielokrotnie musiał zostać dłużej, aby wykonać zadania, co nie zawsze mu się podobało. Wiele problemów pojawiało się podczas zajęć wychowania fizycznego, ponieważ u chłopca pojawiała się wtedy wzmożona agresja, spowodowana tym, że np. inne dzieci nie chciały brać go swojej drużyny. Na zwracanie uwagi przez nauczyciela nie reagował lub uspokajał się na krótki czas.

II. Geneza i dynamika zjawiska.

Na podstawie własnych obserwacji oraz kontaktów z mamą i innymi nauczycielami uczącymi Roberta, a także z pedagogiem i psychologiem szkolnym stwierdziłam, że chłopiec przejawia wiele cech zachowania dziecka nadpobudliwego. Z rozmów z matką dowiedziałam się, że pierwsze oznaki wzmożonego pobudzenia pojawiły się, gdy Robert zaczął uczęszczać do oddziału przedszkolnego i w młodszych klasach szkolnych. Ponieważ nauka w szkole nie sprawiała Robertowi trudności, matka (częściej siostra) ograniczała się do ogólnej kontroli. Robert miał wszystko, czego chciał: drogie zabawki, nowoczesne programy komputerowe, gry oraz możliwość wyjazdów na wymarzone wycieczki i wczasy. Napięcie chłopiec mógł rozładowywać w czasie jazdy na rowerze i w czasie innych zajęć rekreacyjnych, np.: podczas zajęć na pływalni, gdzie często bywał. Natomiast w szkole problem pobudzenia nasilał się. Przejawiał się on m. in.:

  • w sferze ruchowej w postaci nadmiernej aktywności na przerwach, lekcjach i w zabawach,
  • w sferze emocjonalnej przez wzmożone reakcje w postaci impulsywnego działania, zmiany nastrojów, niezdyscyplinowaniu i częstym zniechęcaniu do pracy,
  • w braku dłuższej koncentracji uwagi na danym zadaniu.
    Na podstawie tych objawów można wnioskować, że są to typowe syndromy nadpobudliwości psychoruchowej.

    III. Znaczenie problemu.

    Chłopiec miał negatywny wpływ na pozostałych uczniów. Dezorganizował prace kolegów, poprzez ciągłe absorbowanie innych swoją osobą. Mówił dużo i często komentował wykonywane przez siebie czynności. Jeśli musiał poczekać na swoją kolej w dyskusji lub w innej sytuacji niecierpliwił się, przerywał kolegom i nauczycielowi. Nie potrafił opanować swojego podniecenia, co dezorganizowało pracę na lekcji. Okazywał znudzenie i zniecierpliwienie, jeśli nie był w centrum uwagi. W sytuacjach konfliktowych łatwo się irytował, złościł i obrażał. Reagował słownie, głośno i szczerze mówiąc to, co aktualnie myśli, co nie było akceptowane przez rówieśników. Często był prowokowany przez kolegów, którzy go nie lubią i usuwają poza nawias grupy. Chłopiec zdawał sobie sprawę ze swego postępowania, próbował je zmienić, ale kolejne próby kończyły się niepowodzeniem.

    IV. Prognoza.

    Nie ingerowanie w problem najprawdopodobniej zaowocowałoby pogłębieniem się niepożądanych zachowań. Jego zachowanie negatywnie wpływałoby na wyniki uzyskiwane w nauce. Ponadto coraz częściej popadał w konflikty z kolegami i niestety nie był akceptowany przez większość uczniów. W przypadku niewłaściwych reakcji otoczenia na podłożu syndromu nadpobudliwości ruchowej mogą się u dziecka rozwinąć zachowania nerwicowe lub agresywne. Aby nie dopuścić do tego stanu podjęłam konkretne działania.
    Dzieci z tego typu zaburzeniami potrzebują pomocy a jednocześnie są zazwyczaj inteligentne, twórcze i bardzo wrażliwe. Wymagają jedynie ukierunkowanej terapii pedagogicznej, która skutecznie zmniejszy objawy nadpobudliwości. W tym przypadku jest podobnie. Robert nie ma problemów w nauce, radzi sobie świetnie z przedmiotami ścisłymi. Mam nadzieję, że podjęte przeze mnie środki zaradcze wpłyną pozytywnie na rozwój chłopca, a nadmiar energii zostanie spożytkowany w pożyteczny sposób.
    Zagrożeniem, jakie dostrzegam jest współpraca na linii szkoła - rodzice, bowiem jak już wspomniałam, rodzice chłopca zainteresowani są bardziej działalnością gospodarczą, którą prowadzą, a nie zajmowaniem się synem. Rodzice nie cieszą się autorytetem Roberta, jedyny wpływ na jego zachowanie ma dziadek, który nie mieszka w pobliżu rodziny i nie może mu poświęcić tyle czasu, ile by chciał.

    V. Propozycje rozwiązania.

    Planując pracę z dzieckiem nadpobudliwym warto znać pełen obraz objawów zespołu i wiedzieć jakie zachowania dziecka są spowodowane nadpobudliwością, a jakie niechęcią i nieposłuszeństwem. Dziecko nadpobudliwe w szkole absorbuje bardzo dużo energii i uwagi nauczyciela, jednak ta sama uwaga może zostać poświęcona, zamiast na nieustanną walkę z dzieckiem, na pomóc mu. Celem moich działań było uświadomienie rodzicom potrzeb dziecka z nadpobudliwością psychoruchową, ukazywanie sposobów rozładowania energii i spożytkowania jej w pozytywny sposób, dawanie chłopcu wsparcia i poczucia bezpieczeństwa oraz integrowanie z grupą rówieśniczą. Dlatego po analizie stosownej literatury i konsultacjach z psychologiem i pedagogiem szkolnym w pracy z uczniem stosowałam zasady:

  • W pracy z dzieckiem należy zachować spokój i rozsądek, a jednocześnie należy być konsekwentnym.
  • Wzmacniać wszystkie przejawy pożądanego zachowania.
  • Przekazywać treści w jasnej, prostej i krótkiej formie, a wszelkie konsekwencje wyciągać natychmiast.
  • Należy zwracać uwagę na staranne wykonanie prac oraz ich ukończenie, chwalić.
  • Zawsze należy stwarzać dziecku poczucie bezpieczeństwa i dać do zrozumienia, że jest akceptowane.
  • Osoby opiekujące się dzieckiem, w trudnych sytuacjach, powinny spokojnie interweniować i na bieżąco omówić problem.
  • Stosować zrozumiały dla dziecka system pochwał i kar.
    Realizować te zasady próbowałam kompleksowo, w zależności od sytuacji, np. na lekcjach, na zajęciach dodatkowych, czy też na przerwach, w czasie których wystąpiła trudna sytuacja.

    VI. Wdrażanie oddziaływań.

    Stale konsultowałam się z mamą i informowałam ją o postępach i zachowaniu syna. Doradziłam, aby sytuacje powodujące złość rozładowywali spokojnie bez dodatkowego wzmacniania napięcia dziecka i nie przełamywali jego uporu w momencie, kiedy jest ono pobudzone, aby nie wzmacniać emocji. Starałam się utrzymywać jak najczęstszy kontakt z matka, aby nasze działania były spójne. Zaproponowałam, aby dziecko uczęszczało na zajęcia do pedagoga i psychologa szkolnego oraz na biblioterapię. Dziecko na te zajęcia uczęszczało chętnie, co przyniosło dobre efekty. Ja ze swojej strony stosowałam zasady postępowania z dzieckiem nadpobudliwym, a ponadto angażowałam
    Roberta w wykonywanie prac na rzecz klasy i szkoły, np.: udział w konkursach, w występach artystycznych, w zawodach sportowych i pracach grupowych. Wykonywanie tych zadań pozwalało mu na spożytkowanie nadmiaru energii, a także większą integracją z grupą, która go nie akceptowała. Muszę nadmienić, że Robert zawsze wywiązywał się z powierzonych mu zadań, wykazywał się inicjatywą i samodzielnością. W wyniku podjętych działań dały się zauważyć pierwsze korzystne zmiany w jego zachowaniu.

    VII. Efekty oddziaływań.

    Po szeregu oddziaływań zachowanie chłopca uległo poprawie. Na lekcjach wyraźnie się uspokoił. Docenienie jego wysiłków sprawiło, że chłopiec uwierzył we własne możliwości i wyciszył się. Brał aktywny udział w imprezach szkolnych i klasowych. Stał się mniej agresywny i konfliktowy, chociaż w dalszym stopniu, mimo wysiłków z jego strony, nie jest w pełni akceptowany przez rówieśników. Pozytywny jest fakt, że potrafi w większym stopniu kontrolować swoje odruchy i wybuchy złości, wobec tego dzieci nie zaczepiają go i nie prowokują tak często, jak kiedyś. Jeśli chce, potrafi skupić się na lekcji, na wykonywanych zadaniach.

    Bibliografia
    1. Borkowska A. "Pozycja dziecka nadpobudliwego w klasie szkolnej" - Życie szkoły 1991, nr 8
    2. Natowska H. "Dziecko nadpobudliwe psychoruchowo" - PZWS, Warszawa 1972 r.
    3. Opolska T., Potemska E. "Dziecko nadpobudliwe - program korekcji zachowań" - Centrum Metod Pomocy Psych. Ped. MEN, Warszawa 1998 r.

    mgr Ewa Nowicka

  • Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

    X


    Zarejestruj się lub zaloguj,
    aby mieć pełny dostęp
    do serwisu edukacyjnego.




    www.szkolnictwo.pl

    e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
    - największy w Polsce katalog szkół
    - ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




    Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie do wykorzystania na lekcjach -> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

    Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej



    Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie