Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Jak uczyć efektywnie ?

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 2843 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

 


    W jak najkrótszej formie spróbuję przedstawić , w jaki sposób nauczyciel może i powinien organizować swoją pracę na lekcji w taki sposób, by jego nauczanie było jak najbardziej efektywne. Piszę z pozycji nauczyciela matematyki i techniki w szkole podstawowej w małej wsi pod Krakowem, dlatego często będę się odwoływać do przykładów z "własnego ogródka". Wracam więc do pojęcia efektywne nauczanie. Efektywne czyli takie, po którym uczeń wychodzi z lekcji z kolejną porcją uporządkowanej wiedzy. Zacznijmy więc od PLANOWANIA lekcji.
     Wskazówkami , zapewne nie zasadniczymi, ale ważnymi na wstępie są: data zajęć , oddział, liczba uczniów, czas trwania jednostki lekcyjnej, nauczany przedmiot. Czemu takie- wyjaśniam po kolei. Data dlatego, ze przed rożnego rodzaju uroczystościami szkolnymi, akademiami, konkursami , uwaga uczniów jest rozproszona i na pewno nie warto wtedy planować powtórki. Odział – rozumie się samo przez się, lepiej unikać sytuacji, w której jesteśmy w połowie lekcji o procentach i nagle okazuje się, ze jest to klasa czwarta. .Liczba uczniów , mała lub duża ogranicza nasze możliwości na przykład do zrobienia szybkiej kartkówki i podania jej wyników już na lekcji, podczas gdy uczniowie są zajęci nowym zadaniem. Czas trwania jednostki – mogą to przecież być 2 godziny języka polskiego , jedna po drugiej i wtedy mamy dużo czasu na realizację czegoś większego. Nauczany przedmiot- planując zajęcia na przykład z przyrody, w terenie, musimy brać pod uwagę pogodę, wychodząc na lekcję w muzeum wiedzieć, ze w poniedziałki może być ono nieczynne itp.

Następnie planujemy cele lekcji
     Planując cele szczegółowe lekcji, należy zadać sobie koniecznie pytanie w imieniu ucznia: czego konkretnie mam się nauczyć na zajęciach . Osobiście zawsze cel ten wyjaśniam dzieciom na początku lekcji , tak by wzmocnić ich uwagę i wskazać metę. Na przykład: dziś nauczę was zapisywać ułamki dziesiętne, z którymi spotykacie się tak często w sklepie lub wykonując działania na kalkulatorze. Wspomnę tu też o ważnej rzeczy- jeśli mamy cel konkretnej lekcji , na przykład – wyodrębnianie wilgoci z ziemi na lekcji przyrody, to zawsze o wiele lepiej jest aby uczniowie zrobili to sami , na przykład w grupach aniżeli zobaczyli jak wykonuje to sam nauczyciel...Bowiem, jak mówi chińskie przysłowie:
To, co zrobiłem, ZNAM
To, co widziałem, ZAPAMIĘTAM
To, co słyszałem, ZAPOMNĘ 
 
     Teraz pora na sformułowanie tematu. Temat dla ucznia powinien być w miarę krótki i zrozumiały na tyle, bo otworzywszy zeszyt w domu, od razu przypomniał sobie co było na lekcji, na przykład – do zeszytu uczniowie zapisują: elementy pogody, natomiast do dziennika nauczyciel wpisuje własny temat, bardziej rozbudowany lub zgoła o innym brzmieniu ( byle na temat J ) Zapewne jest to ciekawa informacja dla początkujących nauczycieli. Musze tu jeszcze wspomnieć, ze ja osobiście pisze tematy i numery prac klasowych ( bo nie może być w dzienniku tematu: "test" lub "praca klasowa"!!!!!! ) innym kolorem oraz przestrzegam zasady, ze przed sprawdzianem jest powtórka, a po sprawdzianie zaraz na drugi dzień – poprawa. Na przykład "Praca klasowa numer 2 – ułamki dziesietne".

Kolej na zamierzoną strukturę lekcji, czyli jak będzie spożytkowany czas naszej lekcji.
Powinno być w niej uwzględnione:
     Praca nauczyciela (pokazywanie, pytanie, prezentacja lub film, tłumaczenie, indywidualna praca z uczniem)
     Praca uczniów- ich udział w lekcji (dyskusja, przykłady na tablicy, wykonywanie ćwiczeń, wypełnianie, praca indywidualna lub grupowa)Przy okazji tego punktu powiem szczerze, ze nie demonizuję pracy grupowej. Uważam, że często pozwala ona uczniowi unikać odpowiedzialności za swoją działalność i przerzucić ja na uczniów aktywnych.
     Kolejność wykonywania prac- uczniów i nauczyciela (dobrze jest sobie to zapisać, nawet gdy się uczy 20 lat)
     Materiały i wyposażenie – inne dla ucznia, inne dla nauczyciela, w zależności od planu , na przykład na zajęcia o skali – dla uczniów atlasy i linijki, dla nauczyciela- mapa świata (zawsze tak robię w przypadku lekcji o planie i skali , by uprzytomnić uczniom, w jakiej skali co się wykonuje oraz poćwiczyć trochę geografię)
     Komentarze i oceny: czy praca przebiegła zgodnie z planem, co się najlepiej udało – co szczególnie zainteresowało uczniów (podam to na przykładzie zajęć z techniki – origami, gdzie nie zawsze udaje się wykonać wszystkim zaplanowana figurę, albo właśnie się uda i wszyscy się cieszą ze swojej papierowej małpki lub rybki J ), warto ocenić całą sytuację – każda lekcja daje jakieś sugestie do przyszłej pracy, pozwala nam modyfikować lekcję, uniknąć błędów na przyszłość. Szczególnie dobrze jest to widać, gdy prowadzi się zajęcia w równoległych klasach- zawsze lekcja w kolejnej z nich wychodzi lepiej , sprawniej.

Kolejny etap to :WYKŁADANIE I TŁUMACZENIE.
     Najważniejszą rzeczą jest pamiętać, że mówienie jest najmniej wartościowa formą przekazu wiedzy i powinno być ograniczone – u młodszych dzieci do 10% lekcji a u starszych – do 20 %.bardzo często w taką pętlę wpadają nauczyciele historii, sądząc, ze poprzez jej opowiadanie, najlepiej nauczą przedmiotu. Tymczasem uczniowie mogą samodzielnie czytać tekst z książki i podkreślać najważniejsze rzeczy a potem odpowiadać na pytania nauczyciela. To, czego w podręczniku nie ma- można dopowiedzieć. Widok śpiącej klasy nie jest znowu taki zabawny J.Zadawanie pytań to dobry sposób na zaangażowanie ucznia w każdej nieomal sytuacji. Jeżeli uczeń zgłasza, ze czegoś nie rozumie, warto pomocniczymi pytaniami doprowadzić go do samodzielnego rozwiązania. Pamiętam, jak w liceum mój nauczyciel matematyki, gdy nie rozumiałam , dlaczego na podstawie wykresu funkcji orzekamy o jej monotoniczności, powiedział – a jakiej funkcji to wykres? Pochodnej – zauważyłam i już sama wiedziałam resztęJ
     UMIEJĘTNOSC PREZENTACJI MATERIAŁU: obowiązuje tu generalna zasada, że przechodzimy od szczegółu do ogółu, od rzeczy znanych uczniowi – do mniej znanych, jeżeli można pokazać model , to należy to bezwzględnie zrobić. Zauważyłam, prowadząc lekcje o prostopadłościanach, że uczniowie o wiele lepiej obliczali pole i objętość, mając przed sobą opakowania po herbacie, ciastkach itp. , mogli wskazywać ich wymiary, szacować, obliczać objętość, rozcinać i rozkładać , znajdowali ściany o tych samych wymiarach i rozumieć podane wzory. Jeżeli uczymy bez modelu, nauka , szczególnie w wypadku dzieci młodszych, jest dla nich utrudniona, brakuje im konkretu. Pokażmy go więc.
     Ważnym czynnikiem prezentacji jest umiejętne wzbudzenie motywacji u uczniów, skupienie ich uwagi już na samym początku lekcji na czymś ciekawym, na przykład na lekcje techniki (bo bardzo lubię origami) warto przynieść już gotowy model wykonany wcześniej przez nauczyciela, tak, by uczniowie mieli ochotę zrobić cos podobnego.
     Dobrze jest ukazać ramy i strukturę lekcji , wyjaśnić uczniom, czego się od nich oczekuje. Na przykład, dziś będziemy robić ważne zadania tekstowe, obliczając ułamek danej liczby ( to jedno z trudniejszych zagadnień z matematyki w szkole podstawowej!) , zwróćcie uwagę, w jaki sposób zapisujemy sobie treść tych zadań oraz to, co mamy obliczyć.
     W dalszej części nadajemy znaczenie nowym pojęciom i regułom .Uczeń, zaglądając do zeszytu nie zawsze od razu może wiedzieć, co jest w nim najważniejsze. Dobrze jest podpowiedzieć aby nowe reguły zapisali i wyróżnili zakreślaczem, to, co należy umieć na pamięć ( u mnie zawsze kwadraty liczb od 1 do 20) zapisali w ramce z wykrzyknikiem i adnotacją: na pamięć, jasno im powiedzieć, , ze trzeba umieć sformułować własnymi słowami, co to jest równoległobok, by móc go potem odróżnić od trapezu itp.
     Dużą wagę przywiązuje do zaakcentowania końcowego fragmentu lekcji, wzmocnienia tego, co już się udało zrobić, na przykład – i tak oto doszliśmy do końcowego wzoru na pole rombu, jutro będziemy z niego korzystać, rozwiązując zadania. Przy okazji chciałam podkreślić, ze nauczyciel powinien cały czas obserwować upływ czasu podczas lekcji, by przewidzieć czas na podsumowanie zajęć. Nie można być zaskoczonym przez dzwonek, to najgorszy sposób kończenia lekcji. Niedopuszczalnym uważam tez fakt przetrzymywania uczniów podczas przerwy.
     Dobrze jest dać uczniom poczucie osiągnięć po zakończonej lekcji, nauczyciel sam może podsumować lekcje (widzę, że bardzo dobrze nauczyliście się zamieniać ułamki zwykle na dziesiętne), nauczyciel może zadąć kilka pytań a uczniowie sami podsumują lekcję ( a więc jak mnożymy ułamki dziesiętne przez 10,100,1000?) albo tez nauczyciel może wyrazić pochwałę i zachętę na koniec lekcji ( dziś zamienialiście bardzo sprawnie jednostki, jutrzejsza kartkówka na pewno pójdzie wspaniale J )
     Jeszcze o różnicowaniu bodźców podczas lekcji. Ważne jest bardzo, aby cały czas koncentrować uwagę uczniów na temacie lekcji. Można to robić następująco:
  • Mobilizacja słowami :a teraz uwaga!, popatrzcie, co się stanie, gdy..., podsumujmy więc wspólnie.... itp.
  • Mobilizacja gestami: ruch oczu, wyraz twarzy, klaśnięcie w dłonie ( często tego używam), pokazanie wskaźnikiem, uśmiech, potakniecie głową..
  • Mobilizacja słowem i gestami: nauczyciel pokazuje diagram i mówi popatrzcie na ten ciekawy diagram , co z niego możemy odczytać...
  • Zmiany w sposobie wypowiadania się: głośniej, ściszyć glos, pauza- po zadanym pytaniu..
     Zmienianie kanału komunikacji: uczniowie najpierw słuchają , potem patrzą ( na film, slajd, obrazek), albo słuchają a potem nauczyciel lub uczeń rysuje na tablicy, albo uczniowie patrzą , potem dotykają a na koniec rysują. Chodzi tu o to, by coraz inne zmysły brały udział w lekcji – słuch, wzrok, dotyk. I aby działania nauczyciela były przeplatane działaniami ucznia ( uczeń wykonuje model z plasteliny, papieru, projektuje tabele, tworzy folder, szuka informacji w książce, internecie)

Kolejny składnik prezentacji materiału to jasność w tłumaczeniu. W skład tego kryterium wchodzi:
  • ciągłość wypowiedzi, nauczyciel trzyma się zasadniczego wątku, nie odchodzi od tematu (syn często wspominał, ze jego nauczyciel z pewnego przedmiotu ledwo zaczynał lekcje, przechodził do tematu swej córki , zdolnej i utalentowanej muzycznie i tak lekcja zmieniała się w rodzinne opowieści )
  • słownictwo: proste i jasne!!! ( w szkole podstawowej nie ma za bardzo miejsca na popisy z łaciny, wyszukane porównania itp.).Od razu przypomina mi się tutaj sytuacja, gdy dzwoniłam kiedyś do znajomego lekarza, on na chwilę przeprosił mnie i słyszałam w słuchawce , jak zapytał pacjenta: ma pan w domu jakieś sulfonamidy? Odpowiedzi nie było żadnej...........J
  • precyzja wyrażania: należy unikać słów, które niewiele uczniom mówią, na przykład, mały kraj, troszkę rtęci, zrobić niewielką dziurkę..( z powodu takiej niewielkiej dziurki uczennicy nie udał się pokaz :jak działa aparat fotograficzny, dziurka była zbyt duża i nie uzyskaliśmy odwrotnego obrazu na tylnej ścianie aparatu)
     Dobrze jest jak najwięcej posługiwać się przykładami .Może się to odbywać indukcyjnie, czyli nauczyciel sam podaje kilka przykładów a uczniowie wnioskują na ich podstawie i podają swoje, lub dedukcyjnie, czyli nauczyciel uogólnia a potem podaje sam lub z uczniami konkretne przykłady ( jeśli dobrze uogólnił, to uczniowie błyskawicznie sami znajdą takie przykłady).
Często odwołuję się do takich przykładów z matematyki, chociażby kąt prosty- uczniowie wskazują na terenie klasy, które sprzęty maja w swej budowie taki kąt.
Bardzo ważna umiejętnością jest zadawanie pytań przez nauczyciela.
     Różne pytania w różnym stopniu działają, jedne tzw. niskiego poziomu, jedynie odtwarzają informacje, np. w którym roku odbył się chrzest Polski, inne – wysokiego poziomu, przetwarzają te informacje ( czyli uczeń je przetwarza) , np. jakie znaczenie dla Polski miał jej chrzest?
Przedstawię teraz klasyfikację pytań, czyli jakie pytania co sprawdzają: (na podstawie konkretnych przykładów, bo tak jest najprościej)
    Wiedzę: jaki ułamek nazywamy właściwym, kiedy Adam Mickiewicz napisał "Pana Tadeusza"?
    Zrozumienie: na podstawie diagramu powiedz, jakie główne składniki znajdują się w czekoladzie ? J, porównaj sposób poruszania się żaby i węża
    Zastosowanie: jeżeli x=2 a y=3, to ile wynosi x +2y ?, znajdź miasto o współrzędnych 38 stopni szer. geog.pn i 94 stopniach dług.geog.wsch., podaj ile to metrów- 3 kilometry, podaj 3 przykłady liczebnika głównego
    Analiza: czyli pytania przyczynowo- skutkowe jaki był los wiejskiego dziecka n a podstawie noweli "Janko Muzykant", jakie czynniki wpływają na zanieczyszczenie wody w stawach?
    Synteza: warto je stosować, gdy nauczyciel chce pomóc uczniom sformułować nowe relacje, ująć rzecz oryginalnie, w nowy sposób ( dobre na zadanie domowe ), co się stanie, gdy na Ziemi wyczerpią się pokłady węgla i ropy naftowej? , co by było, gdyby nie było tarcia? ( he )
    Ewaluacja: to pytania, gdzie nauczyciel pomaga uczniom wybrać jedną z możliwości, na przykład: które opowiadanie lepiej opisuje życie na farmie? Jakie rozwiązanie wydaje się wam jaśniejsze?, który modle najlepiej opisuje to zjawisko?
Nauczyciele powinni stosować pytania niższego i wyższego rzędu, oba typy są nieuniknione, powinny jednak przeważać pytania rzędu wyższego , bowiem wtedy uczniowie działają twórczo a nie tylko odtwórczo.

Jak pomagać uczniom, by udzielali odpowiedzi bardziej złożonych i przemyślanych ?

     Warto i temu zagadnieniu poświęcić parę słów. Nauczyciel może chociażby powiedzieć wyraźnie: oczekuję pełnej odpowiedzi- pauza – wywołuje kogoś spośród uczniów. Może też naprowadzać ucznia pytaniami pomocniczymi, czy to już wszystkie czynniki? Albo, czy mógłbyś to powiedzieć w inny sposób? Może naprowadzać ucznia na właściwą odpowiedź: na przykład, zamiast zadanego pytania jakie czynniki wpływają na stan zębów?, może zapytać a co robisz, by twoje zęby były zdrowe?
    Może dokonać przesunięcia tematycznego: zamiast pytać co reguluje życie obywateli w państwie? Chcąc otrzymać dobrą odpowiedź- prawo, możemy zapytać: jak gracze wiedzą , co jest dozwolone podczas gry w piłkę nożną a co nie? Wtedy uczeń powie o regulaminie gryw piłkę nożną a nauczyciel zapyta: jak to się ma do całego społeczeństwa? I gotowe: J!!!
    Teraz kilka słow. o błędach podczas odpytywania ucznia. Myślę, ze uwagi te będą cenne dla młodych nauczycieli ( nikt im tego najprawdopodobniej nie powie ). Otóż często zdarza się, ze nauczyciel zadaje pytanie uczniowi i nie uzyskuje odpowiedzi lub odpowiedź jest błędna. Wtedy, nie dając tamtemu szansy ani pomocy, pytanie kieruje do innego ucznia. To spory błąd !!!! W podobnym wypadku należy wspomóc ucznia pytaniami pomocniczymi i nie spieszyć się z zapytaniem kogoś innego. Na to zawsze będzie czas. Oczywiście, pozostali uczniowie mogą się niecierpliwić, wystarczy wtedy zaapelować: poczekajmy na Wojtka, posłuchajmy co on na ten temat wie.
A teraz coś na zakończenie artykułu o efektywnym nauczaniu.
Ogromnie ważną sprawą jest porozumiewanie się emocjonalne w klasie.
     Chodzi tu o postawę nauczyciela podczas rozmowy z uczniami. Wbrew pozorom to rzeczy naprawdę ważne. Odpowiednie zachowanie nauczyciela, świadczące o jego uwadze, kontakt wzrokowy z odpowiadającym, ruchy ciała: potakiwanie głową, zmarszczenie brwi, to wszystko przemawia do ucznia i jest dla niego wskazówką. Werbalne wzmocnienia , jakie może stosować nauczyciel to używanie słów :dobrze, prawidłowo, kontynuuj, proszę powtórz jeszcze raz, a niewerbalne to na przykład przyjazny wyraz twarzy, skierowanie głowy w kierunku odpowiadającego, potakiwanie, uśmiech. Nawet błędna odpowiedź można nagrodzić słowami: dobrze, ze spróbowałeś, ale spróbuj jeszcze raz skoncentrować się na pytaniu, które ci powtórzę. Należy bezwzględnie unikać negatywnego komentarza podczas błędnych odpowiedzi, bo doprowadza to do stanu, że uczniowie przestają się samodzielnie zgłaszać do odpowiedzi.
     Artykuł ten napisałam z myślą o młodych nauczycielach, którzy dopiero docierają się w swoim zawodzie. Chciałabym ,aby pomógł on im w uniknięciu tych wszystkich błędów, które były kiedyś moim udziałem a które , wykonywane na żywym organizmie, jakim są dzieci, przynieść może wiele szkód. Jeśli więc komuś przydadzą się zebrane tu przeze mnie pojęcia i przykłady, będę po raz kolejny czuła się jako spełniony pedagog J.
Barbara Pełechacz

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie