Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Dzień Wiosny w Europie

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 1186 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

 Dzień Wiosny w Europie
„Europejski Powiew wiosny”
Scenariusz imprezy


Cele imprezy:

 Nawiązanie do tradycji ludowej i regionalnej
 Poznanie kultury krajów europejskich
 Integracja klasy z wychowawcą w przygotowywanych zadaniach
 Zintegrowanie całego środowiska szkolnego
 Zdrowa rywalizacja
 Umiejętność prezentacji przygotowanych zadań
 Włączenie się w ogólnoeuropejski Dzień Wiosny : Spring Day in Europe



Powitanie uczestników:

Prowadząca 1
Kiedy w termometrach podnosi się rtęć,
kiedy to ze śniegiem deszcz pada na zmianę
- wiadomo, że wiosna przyjść ma do nas chęć
i ze słońcem układa swe zielone plany.
Prowadząca 2
Dzisiaj nie tylko nasza szkoła powita wiosnę, ale również wszystkie dzieci z europejskich krajów, bo właśnie w tym dniu obchodzimy Wiosenny Dzień w Europie - Spring Day in Europe.
Tradycją Spring Day in Europe jest wysłuchanie we wszystkich krajach Unii Europejskiej bicia Dzwonu Pokoju, który rozbrzmiewa z Newport w Kentucky na znak poparcia pokoju na świecie. Proszę o powstanie. Wysłuchamy bicia Dzwonu Pokoju.
Prowadząca 1
A teraz zapraszamy wszystkich do wspólnej wiosennej zabawy.
Uczniowie z klasy II przedstawią scenkę pt.: „Wiosna nadchodzi”.
Scenka pt.: „Wiosna nadchodzi”
KASIA, MAREK, DAMIAN i JANEK wprowadzają na scenę dziewczynkę przebraną za MARZANNĘ. Na głowie ma słomiane nakrycie, a z przodu i z tyłu doczepione wiechcie ze słomy. Jest niezadowolona.
MARZANNA: Dajcie mi jeszcze chwilkę, jeszcze dzień.
JANEK: Co to, to nie. Dobrze wiemy, co chciałabyś zrobić.
MARZANNA: Tylko to, co potrafię najlepiej.
KASIA (zdecydowanie): Utopimy Cię, Marzanno!
MARZANNA(kuszącym tonem): Namówię Zimę, jeszcze przymrozi wam nosy, parę razy sypnie śniegiem w oczy, jeszcze zrobicie kilka fikołków na lodzie! A łyżwy, sanki, narty? Przecież to lubicie!
KASIA: Co za dużo, to niezdrowo. Znudziła nam się już długa zima.
MARZANNA (do grupy oczekującej na coś, podejrzliwie): Kogo tak wyglądacie?
DZIECI (chórem): Wiosna ma nadejść.
MARZANNA: Kiedy?
DZIECI: Już! Lada chwila!
MARZANNA (szamocze się i w końcu wyrywa): Wiosna??!! Nie, nie pozwolę! Nie wejdzie tutaj ta siostra Lata. Że też musicie być tak niemili. Ze strachu moje słomiane serce trzeszczy!!! (krzyczy dramatycznie) Nie puszczać Wiosny!!! (Usiłuje przebić się przez tłum, ale jej się to nie udaje).
JANEK: Już nadchodzi.
EWA: Jaka jest młoda!
PIOTR: Jak wszystko ładnie zaczyna pachnieć!
KRZYŚ: Oooo! Tuż za furtką, w naszym strumieniu ryba plusnęła na powitanie.
ANDRZEJ: W górze skowronek śpiewa radośnie. On też się cieszy. Dał koncert wiośnie!
MARZANNA (cały czas usiłuje się przedostać przez grupę dzieci, co chwilę wbiega w tłum, który zatrzymuje ją skutecznie): Puśćcie mnie wreszcie! Chcę zamknąć furtkę. (Rozpędza się i w tym momencie dzieci się rozstępują).
DZIECI (chórem): Nareszcie! Witaj! Wejdź, miła Wiosno!
MARZANNA z rozpędu znika za drzwiami i w tym momencie WIOSNA włącza nagrany na taśmie chlupot wody.
DZIECI: Marzanna wpadła do wody!
DAMIAN: O, tam, tam płynie kraulem do morza. Coś jeszcze woła.
MARZANNA (zza drzwi): Za rok powrócę! Namówię Zimę! Tak wtedy furtkę śniegiem przysypie, że Wiosna czekać będzie do Lata!
DZIECI: Tra-ta-ta-ta-ta! Tra-ta-ta-ta-ta (grają jej na nosie, śmieją się)
KASIA: Jak dobrze, że odpłynęła.
WIOSNA pojawia się w drzwiach, słychać śpiew ptaków.
MAREK (wychodzi przed DZIECI i kłania się nisko): Proszę, wejdź Wiosno. Długo czekamy na Twoje przybycie.
Wchodzi WIOSNA w kolorowej sukience, na głowie ma wianek z kwiatów, trzyma kosz pełen kwiatów.
WIOSNA: Przyszłam jak zawsze na wasze pola, do waszej szkoły i do ogrodu. Sprowadzam do was ptaki. Zwierzęta obudzę ze snu.
KASIA: Dużo radości niesiesz nam w darze. Chodź, zatańcz z Markiem dziś w pierwszej parze.
Z magnetofonu rozlega się wesoła rytmiczna muzyka.
DZIECI zrzucają ciepłe ubrania. Dobierają się w pary i tańczą. Zapraszają też do tańca widzów. Zaczyna się wiosenna zabawa.

Prowadząca 2
W tym dniu jest niepowtarzalna dla młodych Europejczyków okazja, by wzajemnie się poznać, poznać swoje kraje i ich kulturę. Dzisiaj zapraszamy Was na spotkanie z największymi europejskimi bajkopisarzami.

Prowadząca 1
Za największych bajkopisarzy Europy uważa się Hansa Christiana Andersena, Charles’a Perrault’a oraz braci Wilhelma i Jakuba Grimmów.
Na pewno znacie wiele baśni i bajek, które zostały wymyślone przez tych bajkopisarzy.
Jako, że w bajkach wszystko jest możliwe dzisiaj sami autorzy opowiedzą Wam o swoich utworach.

Scenka: Spotkanie z największymi europejskimi bajkopisarzami.

Wchodzi na scenę Andersen (chłopiec okryty peleryną, na głowie cylinder)
(Dzień dobry – po duńsku)
Nazywam się Hans Christian Andrersen. Urodziłem się w małym duńskim miasteczku w Odense. Moje dzieciństwo nie było tak wesołe jak wasze. Ojciec, który był szewcem, zmarł przedwcześnie po trudach służby w wojsku cesarza Napoleona, moja mama zaś utrzymywała mnie i siebie piorąc i sprzątając u obcych ludzi. Na szczęście miałem jeszcze babcię – bardzo kochaną babcię, która opowiadając mi bajki , wprowadziła mnie w zaczarowany świat, w którym wszystko jest możliwe, a dobro zawsze zwycięża zło.
Kiedy byłem starszy zacząłem sam pisać baśnie. Najbardziej lubię tą o maleńkiej dziewczynce, ślicznej i delikatnej, wzrostu nie większego niż jeden cal. Posłuchajcie, a na pewno domyślicie się jak miała na imię.
Pan Andersen czyta fragment baśni, na scenę wchodzi Calineczka i zamyka się w dużym kwiatku zrobionym z kartonu
„Była sobie pewnego razu kobieta, która bardzo, bardzo pragnęła mieć malutkie dziecko, ale nie wiedziała, skąd je wziąć. Poszła więc do starej czarownicy i powiedziała jej:
- Pragnęłabym z całego serca mieć małe dziecko , czy mogłabyś mi powiedzieć, skąd je mogę wziąć?
- Znajdziemy na to radę – powiedziała czarownica. – Masz tu ziarnko jęczmienia, nie z tego gatunku, który rośnie na chłopskim polu, ani z tego, który jedzą kury. Wsadź je do doniczki, zobaczysz, co z tego wyrośnie!
- Dziękuję ci – powiedziała kobieta i dała czarownicy dwanaście groszy. Potem poszła do domu, zasadziła ziarnko jęczmienia i natychmiast wyrósł piękny, duży kwiat, który wyglądał jak duży tulipan, ale płatki miał stulone tak, jak gdyby kwiat był jeszcze w pączku.
- Jakiż to piękny kwiat! – powiedziała kobieta i pocałowała śliczne, czerwone i żółte płatki. I w chwili kiedy składała ten pocałunek, rozległ się jak gdyby wystrzał i kwiat otworzył się od razu. Był to prawdziwy tulipan, ale w środku kwiatu siedziała na zielonym słupku maleńka dziewczynka, śliczna i delikatna. Miała nie więcej niż cal wysokości i dlatego nazwano ją………(dzieci chóralnie kończą… Calineczką).

Kiedy Andersen kończy czytać fragment baśni Calineczka wychodzi z kwiatka, chwyta za rękę Andersena.
Andersen:
Calineczka przeżyła różne przygody, a jakie dowiecie się, gdy sięgniecie po mój zbiór baśni – gwarantuję dobrą zabawę! Tymczasem… do rychłego spotkania. Schodzą ze sceny machając dzieciom na pożegnanie.



Na scenę wchodzą bracia Grimm.
(Dzień dobry po niemiecku)
Dzień dobry dzieci. Kłaniają się wam Bracia Grimm. Ja mam na imię Jakob, a ja Wilhelm. Pochodzimy z Niemiec. Podobnie jak Andersen bardzo lubimy dzieci i dlatego dla nich napisaliśmy wiele bajek. Naszą pasją było zbieranie ludowych podań i legend , dlatego nasze bajki zawierają wiele wątków pochodzących z ludowych, niemieckich opowiadań. Naszą ulubioną bajką, jest ta, która opowiada o braciszku i siostrzyczce. Posłuchajcie… ( na scenie spacerują Jaś i Małgosia)

„Dawno temu, niedaleko wielkiego lasu, mieszkał sobie drwal ze swoją żoną i dwojgiem dzieci. Chłopczyk miał na imię Jaś, a dziewczynka Małgosia. Byli bardzo ubogą rodziną, a gdy nastała w ich kraju wielka bieda, drwal nie był w stanie zarobić nawet na chleb dla swoich bliskich.
Pewnej nocy nie mógł zasnąć, przewracał się z boku na bok i próbował wymyślić wyjście z tej trudnej sytuacji, aż w końcu bezsilny zapytał żony:
- I cóż z nami teraz będzie? Jak wyżywimy nasze dzieci, kiedy sami nie mamy co jeść?
- Nic się nie martw, mężu – odparła kobieta – jutro, wcześnie rano, zabierzemy dzieci do lasu w takie miejsce, gdzie jest on najgęstszy. Rozpalimy tam dla nich ognisko i damy im po kawałku chleba, a sami pójdziemy do lasu pracować, zostawiając ich w gąszczu. Kiedy zostaną same, na pewno nie znajdą drogi powrotnej i ten sposób pozbędziemy się ich.
- Nie, żono – odrzekł natychmiast drwal – nigdy tego nie zrobię! Jak mógłbym kiedykolwiek zostawić moje dzieci same w lesie? Przecież dzikie zwierzęta znajdą je zaraz i rozerwą na strzępy!
- Och, ty głupcze! – powiedziała kobieta. – Jak tego nie zrobimy, to wszyscy umrzemy z głodu.
Kobieta nie dawała spokoju drwalowi, aż w końcu z wielkim smutkiem zgodził się na jej pomysł i rzekł:
- Zrobię to, ale będzie mi bardzo żal moich kochanych dzieci.
Tej nocy Jaś i Małgosia również nie mogli zasnąć i słyszeli okropny plan swojej macochy, który ta wyjawiła mężowi. Dziewczynka, gdy go usłyszała, zaczęła płakać rzewnymi łzami i zaszlochała:
- Och, teraz już jesteśmy zgubieni.
- Uspokój się, Małgosiu i nie przejmuj się – powiedział Jaś do swojej siostrzyczki – zaraz wymyślę sposób, aby nas uratować”.

Wilhelm Grimm:
Jeżeli chcecie poznać jaki to sposób sięgnijcie po naszą książkę. Razem odkryjemy tę i jeszcze wiele innych baśniowych tajemnic. Zatem …do następnego spotykania.


Na scenę wchodzi Charles Perrault, niesie ze sobą księgę swoich bajek.
(Dzień dobry po francusku)

Moje baśnie również czytane są przez dzieci na całym świecie. Urodziłem się we Francji. Na dworze króla Ludwika XIV, gdzie byłem urzędnikiem, wszelkie cudowności, czarodziejskie baśnie i opowiadania były bardzo modne i każdy lubił słuchać moich bajek, a najbardziej tę o Kopciuszku. Posłuchajcie:

„Był sobie pewien wdowiec, łagodny jak baranek. Miał córkę śliczną, dobrą i pracowitą dziewuszkę. Ojciec i córka kochali się serdecznie i dobrze im się działo.
Wieczorem zasiadali sobie przy domowym kominie, przy trzaskającym ogniu, i patrzyli na iskry przebiegające po płonących drewkach[...]
W spokoju i zgodzie mijały dni i wieczory i byłoby tak zapewne zawsze, gdyby coś nie podkusiło wdowca, żeby ożenił się po raz drugi. Może namówiły go do tego sąsiadki, bo nic łatwiejszego, jak namówić kogoś łagodnego jak baranek.
Wdowa, z którą się ożenił, miała dwie córki. Wszystkie trzy miały przewrócone w głowie i myślały tylko o swoich wygodach. Zaraz po weselu wdowa zaczęła rządzić się w domu wdowca jak szara gęś, wdowiec zaś stawał się z dnia na dzień coraz łagodniejszy i we wszystkim ustępował żonie, byle tylko mieć święty spokój.
Macocha postanowiła skorzystać z tej łagodności i przyuczyć jego córkę do domowych obowiązków, żeby mieć z niej pomoc do wszystkiego, i to darmo. Żal było patrzeć na tę ślicznotkę, jak męczyła się pracą nad siły, to rąbiąc i rozpalając drwa, to szorując garnki, schody i podłogi”.
Na pewno wiecie jak się ta bajka zakończy, ale ja zapraszam was do przeczytania wielu jeszcze innych - czasem wesołych, a czasem smutnych bajek - które zaprowadzą was do cudownego świata, gdzie wszystko zdarzyć się może.
Perrault zamyka księgę baśni i schodzi ze sceny.

Prowadząca 2
Na tym skończyliśmy bajeczną podróż, w czasie której poznaliśmy bliżej największych europejskich bajkopisarzy, ale przecież to nie koniec podróżowania, bo każdy z Was może znów odwiedzić krainę baśni, by w końcu zostać stałym jej bywalcem.

Prowadząca 1

Po powrocie z krainy baśni , pora na kolejną wiosenną zabawę. Tym razem – konkurs. Dzisiaj w szkole wybierzemy Europejską Panią Wiosnę. Zapraszamy do konkursu reprezentantów klas.
Konkurs Europejska Pani Wiosna (na dwa tygodnie przed imprezą każda z klas wybiera sobie jedno z państw europejskich, w czasie lekcji wychowawczych poznaje ich kulturę i zwyczaje, po czym przygotowuje strój Europejskiej Pani Wiosny oraz krótki komentarz odnośnie swojego stroju. Konkurs będzie rozstrzygnięty w dwóch kategoriach: kl.I-III oraz kl. IV-VI przez powołane jury).


Prowadząca 2
Przed nami najważniejszy moment dzisiejszego dnia. Pożegnamy zimę, by powitać wiosnę.

Cała szkoła udaje się na boisko szkolne i tam następuje spalenie Marzanny, po czym z wiosennym gaikiem uczniowie wracają do budynku.

Przed spaleniem dzieci z młodszych klas recytują wierszyk:

Żegnaj nam, Marzanno,
Już na wiosnę pora.

Po spaleniu uczniowie recytują następujący wierszyk:

Zgiń przepadnij, zimo,
I nie wracaj do nas.
Na przyjęcie wiosny
Otwórzmy ramiona.

Prowadząca 1

Marzannę – zimową pannę pożegnaliśmy. Nadeszła wiosna ciepła i radosna. Przywitamy ją tańcem.
Tańce z różnych krajów Europejskich przedstawi zespół muzyczny.

Występ zespołu muzycznego , który prezentuje tańce z różnych krajów Europy (polka, flamenco, czardsz, plonez)

Prowadząca 2
Tym muzycznym akcentem kończymy naszą uroczystość i zapraszamy znowu za rok, by powitać kolejną wiosnę i poznać kolejne, nowe ciekawostki o krajach UE. Do zobaczenia!


Fojcik Beata
Górecka Ewa
Kluczniok Mirela

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie