Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Jezusa narodzonego wszyscy witajmy

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 1600 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

 Scenariusz przedstawienia
"Jezusa narodzonego wszyscy witajmy".
(jasełka)

Cel:
• przedstawienie prawdy, że Bóg z miłości zesłał na świat swego Syna, aby nas Zbawił,
• kształtowanie postawy wdzięczności Bogu za dar Zbawiciela.

Środki i pomoce: żłóbek z siankiem i Dzieciątkiem, Pismo św., opłatek, imitacje prezentów, stroje dla aktorów, magnetofon, płyty z muzycznym opracowaniem kolęd i kolędami.

Scenografia: na środku, na niebieskim tle dwa kolorowe anioły i słowa "Jezusa narodzonego wszyscy witajmy", poniżej szopka, obok niej choinki, z lewej strony na sklejanych arkuszach szarego papieru namalowana ulica, domy, z kartonu wykonana imitacja drzwi.

Osoby: 2 recytatorzy , Maryja, Józef, 2 gospodarze, Pastuszek, 6 Aniołów, 7 dzieci, 3 królów, 3 pasterzy, Grzesznik.



SCENA I
Recytator I
Niech idzie światom dobra wieść
Na lądy i na morza
Wielkiemu Bogu dając cześć,
Niech idzie światem dobra wieść
jako złocista zorza.
Niech się ucieszą serca te,
Co smucą się i płaczą
Niech się ucieszą serca te
I szczęście swe obaczą.
Do najuboższych doleć chat,
O wieści prosto z nieba,
Nadziei złotych rzucaj kwiat,
Do najuboższych poleć chat,
Kędy pociech trzeba.
Bo oto wielki stał się cud
I wszelkie zło się zaćmi,
Zrówna się z nami ludzki ród,
Bo oto wielki stał się cud
I ludzie będą braćmi!
A owa gwiazda co tak lśni
U jasnych niebios proga,
Ta wróży sercom nowe dni,
Gdy ludy w światłość będą szły
Od ziemskich nędz do Boga.

Recytator II
"W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. (...) Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać , każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać
z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna". (Łk. 2, 1-5)

Józef
(puka)

Gospodarz I
Kto tam?

Józef
Podróżni strudzeni daleka droga, proszą o nocleg.

Gospodarz
A zapłacić mogą?

Józef
Pieniędzy nie mamy - lecz zrobię co trzeba, bylebyśmy dach mieli i kawałek chleba.

Gospodarz
Idźcie szukać dalej – może co znajdziecie? Nie tylko mój zajazd istnieje na świecie.

Józef
Panie – zmiłuj się

Gospodarz
Nie ma litości, dla takich jak wy – bez pieniędzy gości.
(zatrzaskuje drzwi)

Józef
Maryjo, idźmy dalej. Daj Jej siły Boże. Widzisz to światło? Tam nas przyjmą może?
(puka)

Gospodarz
Kto tam?

Józef
W imię Boga proszę – otwórzcie nam , Panie, i dajcie choć na słomie, na ziemi posłanie.

Gospodarz
Nie ma miejsca – Pan bogaty w purpurowe odzian szaty – dziś nocuje w moim domu, - Nie otworzę więc nikomu.

Józef
Panie, spójrz na te niewiastę. Ulituj się Jej niemocy, przecież Ona tak nie może na tym wichrze spędzić nocy.

Gospodarz
Nie ma miejsca dla biedaków, nie pukajcie po próżnicy. Gdy nie macie czym zapłacić – to nocujcie na ulicy.
(zatrzaskuje drzwi)


Maryja
Józefie... nie mogę iść dalej...

Józef
Maryjo – biedna Ty Panienko moja... usiądź tu trochę... tak późna godzina. Jeszcze poszukam – może znajdę miejsce - dla Ciebie, Maryjo.

Maryja
(cicho)
Dla mojego Syna.

(Śpiew kolędy: "Nie było miejsca dla Ciebie".)


Recytator I
Siadła Maryja już bez sił i na Józefa czeka...
W dłoniach ukryła świętą twarz, między palcami łza ścieka...
Nikt nie chce przyjąć Matki tej, co miast srebrników u proga,
W zapłatę za marny dach niesie ludziom samego Boga.
O ludzie betlejemscy, gdzież wasze serca są?
Czemu chciwością zamknięte – przed przyjściem Boga drżą.
A Matka znużona siedzi wciąż i czeka, ciągle czeka –
Czy się otworzą przed Nią drzwi, a może serce człowieka?

Pastuszek
(wchodzi i mówi do siebie)
Kto tu siedzi na kamieniu? Jakaś niewiasta? -
I płacze?... Kto Ona? – nie wiem,
podejdę bliżej, kto to jest – z bliska zobaczę.
(podchodzi bliżej)
Jaka piękna – zda się prawie, że blask od Niej dziwny bije...
Chociaż biednie jest odziana... Co tu robi w tej godzinie?
Czemu płacze? – może spytać – może nie wie, gdzie Jej droga?
Ale nie śmiem się przybliżyć... Taka piękna – choć uboga...
(cofa się – wciąż patrząc)
Wchodzi św. Józef i zbliża się milcząc do Maryi.

Maryja
Józefie?

Józef
Maryjo. Tak mi Cię żal. Zrobiłem wszystko co w mojej mocy, ale bez złota nikt nie chce dać noclegu – choć jednej – tej nocy.

Maryja
Trudno, Józefie. Tak widać chce Bóg, ale mi żal, że ludzie nie chcą przyjąć Boga...

Józef
Maryjo – o Niego – i o Ciebie, Matko tak straszna ściska moje serce trwoga. Co robić? Boże. Tobie my ufamy.


Pastuszek
Panie...

Józef
Co chłopcze?

Pastuszek
My domu nie mamy, bośmy pasterze i nawet stąd blisko nasze pastusze palimy ognisko, ale słyszałem, żeście noclegu szukali , a wszędzie Was - niegościnni ludzie – wygnali, więc, jeśli nie macie innej gdzie gospody, to przenocujcie w stajence, wśród trzody.
Zawsze to lepiej, gdy są cztery ściany. Choć trochę dziurawe i dach jest łatany.
Bydląt w stajni nie ma. Słomę wam przyniosę. Cieplej będzie niż na dworze, pójdźcie ze mną, proszę.

Maryja
Bóg zapłać ci stokrotnie, pastuszku mój drogi.

Pastuszek
(ze smutkiem)
Nie ma za co – w tak niegodne prowadzę Was progi... Nie śmiałbym się w głos odezwać ni rozmawiać z Wami, lecz przejąłem się serdecznie Waszymi troskami.
A spojrzenie Twoje, Pani, serce mi rozgrzało... i dlatego ciągle myślę – czemu tak się stało?
Jakoż ludzie – co widzieli – stojących u proga mogli Ciebie, Pani, wygnać, nie bojąc się Boga?

Józef
Widzisz chłopcze, Pan Bóg czasem, taka wiedzie droga, której ludzie najmądrzejsi zrozumieć nie mogą.
Prowadź nas więc chłopcze dzielny, bo znów deszczyk mży, a Maryja tak zziębnięta, że aż cała drży.

Pastuszek
Chodźmy, chodźmy, niedaleko jest nasza stajenka. Nie przemoknie tam na deszczu Maryi sukienka.
(wychodzą, na chwilę gasną światła)

SCENA II

Stajenka, na środku siedzi Maryja tuląc do siebie małe Dzieciątko. Wokół chór aniołów.
Piosenka:"Gdy Pan Jezus się narodził".

Anioł I
Wiatr się wdziera poprzez ściany, po stajence hula...
W żłobie leży Pan nad Pany, Matka Go otula.
W żłobie leży Bóg wszechmocny Niemowlątko małe...
Opuszczone w twardym sianie, z zimna drżące całe.


Anioł III
Nie było miejsca dla Ciebie w Betlejem w żadnej gospodzie.
Więc narodziłeś się Jezu w stajni, w ubóstwie i chłodzie.

Anioł I
Nie było miejsca, więc czemu Tyś przyszedł, choć ludzie nie chcieli?
Nie lepiej Ci było w niebie, gdzie Cię wielbili anieli?

Anioł II
W niebie miał Jezus swe szczęście, - nic Ci nie było potrzeba-
Czemuś wiec zeszedł na ziemie w no ciemną? Daleko od nieba?

Anioł III
Czemuś Jezu pozwolił na żłób i opuszczenie? Dlaczegoś się tak poniżył?

Chór aniołów
By przynieść światu Zbawienie.

Anioł IV
Czemu płacze, kwili w żłobie maleńka Dziecina?

Anioł V
Cicho, cicho Dzieciąteczko, Nie płacz, nie płacz już, Matka Twoja Ci zaśpiewa, a Ty oczka zmruż.
(Aniołowie śpiewają pierwsza zwrotkę "Gdy śliczna Panna").

Maryja
(śpiewa)
Teraz Syneczka będę kołysała,
Z wielką miłością będę Ci śpiewała
Lililililaj, moje Dzieciąteczko,
lililililaj śliczne Paniąteczko.

Józef
Usnęła Dziecina ze łzami w powiekach i przez sen nawet usteczka Jej drgają.
O, Aniołowie, powiedzcie – czemu to, czemu?

Anioł I
Bo ludzie Go nie witają.

Józef
Idźcie więc, idźcie niebiańscy duchowie, rozbudźcie ludzi – niech zabrzmi nowina.
Niech pierzchnie smutek – niech serca zapłoną.
Wszystkich przyzywa Ta Boża Dziecina.
(kilku Aniołów wychodzi, którzy po chwili wprowadzają pasterzy)
Kolęda "Dzisiaj w Betlejem"

Pasterz I
Przy ogniu spalim – gdy wtem słyszę głosy, przecudne słyszę pienia.
Patrzę – niebo w złocistej jasności. Znieruchomiałem ze zdziwienia.
Nagle aniołów - przepiękne postaci – zwionęły hen, gdzieś z wysokiego nieba
I zawołały, że dziś cud w Betlejem, że tam iść prędko trzeba.
Czem prędzej żeśmy się zerwali i biegiem, gdzie stajnia uboga…
Widzicie bracia, jak jasność bije? Stańmy pokornie u proga.


Anioł III
Chodźcie chłopcy, zaśpiewajcie kolędę pasterzy.

Anioł II
Przywitajcie tego Boga co na sianie leży.

Pasterz II
Ach, witajże pożądana
Perło droga z nieba,
Gdy świat cały upragniony –
Anielskiego Chleba.

Anioł III
W ciele ludzkim Bóg jest skryty, na pokarm ludziom obfity,
Ciałem karmi, krwią napoi, By człowieka w chwale swojej,
Między wybranymi policzyć.

Anioł VI
Niech Ci Jezu będą dzięki za Twe narodzenie,
Bo przez nie zacząłeś nasze sprawować zbawienie.
Miłość, która to sprawiła, iż Cię do nas sprowadziła,
Niech swa iskrą nas zapali, abyśmy Cię miłowali,
Teraz i bez końca w wieczności.

Pastuszek
Teraz rozumiem, coście mi mówili,
Kiedy was wiodłem w tej stajenki progi,
Że dziwną drogą Swej Najświętszej woli
Prowadzi ludzi Bóg – Pan niepojęty.
Bóg – Człowiek – miejsca nie znalazł sobie w pałacach – wśród bogaczy,
Lecz przyszedł na świat w lichym żłobie – tu każdy Go zobaczy.

Józef
I wezwał najpierw wezwał was, byście wy – utrudzeni
Pierwsi poznali szczęścia blask – i odeszli stad wzmocnieni.

Pasterz III
O Jezu – dzięki Ci za to, i nasze skromne przyjm dary.

Pasterz I
Płótno.

Pasterz II
Kożuszek.

Pasterz III
Wełny garść. garść miłość z serca – bez miary.
(pasterze składają dary u stóp Dzieciątka)

Pastuszek
Matko Najświętsza – ja zaraz poznałem, żeś Ty od Boga wybrana.
Pozwól mi, pozwól zostać tu, blisko, tak blisko Ciebie i Pana.
Wiem, że przy Tobie, kto wiernie przebywa, nigdy, przenigdy nie zginie.
Tyś mi rozgrzała me serce pastusze, naucz mnie służyć Dziecinie.

Recytator II
Gwiazda błyszczy nad stajenką, drogę światłem znaczy,
Każdy człowiek dobrej woli Boga dziś zobaczy.

Anioł I
Na dalekim Wschodzie Mędrcy ją spostrzegli.
I za jej przewodem do Betlejem biegli.

Anioł II
Wiara żywa im przewodzi, ufność sił dodaje,
Kiedy jadą do Dzieciątka – przez pogańskie kraje.
( piosenka "Świeć gwiazdeczko mała świeć". W tym czasie wchodzą królowie.)

Król I
Z dalekiego jedziem kraju, aby Bogu pokłon nieść,
Bo aż do nas gwiazdy jasność – tę radosna niosła wieść.

Król II
Tak przedziwne – Boże wielki – jest Twe narodzenie,
Ale wierzę, wierzę mocno, – że niesiesz nam zbawienie.

Król III
Cały świat niech Ciebie wielbi: czarni, żółci, biali –
Aby wszyscy zawsze wiernie przy Twym żłóbku stali.

Król I
Niech kadzidło uwielbienia Jedynego Boga,
Płynie ku Niemu bezustannie – z naszych świątyń proga.

Król II
Cierpień ludzkich Ci składamy o niemały wian,
Ty wiesz dobrze, co cierpienie, gdy krew płynie z ran…

Król I
Bądź pochwalon święty Boże przez Twe narodzenie,
Co przez długich lat tysiące trwa przez Przemienienie.

Król III
Hołd Ci składamy, Wszechmogący Panie
Złożony w żłóbku na nędznym sianie.
Więc przyjm ode mnie złoto świecące,
które Ci niosę sercem gorącym.
(królowie składają dary)

Recytator I
Znowu opustoszał tej stajenki próg.
Oczka zmrużył, zasnął Malusieńki Bóg..
A na dworze zawierucha, wichry niosą śnieg.
Śnieg na drodze do stajenki w zaspach srogich legł.
Zawieje śnieg, zasypie ścieżkę temu, który płacze.
Czy usłyszy On wezwanie w smutku i rozpaczy?

Anioł V
Jeśli tylko w górę spojrzy – nawet wśród zamieci,
Jasna gwiazda Jezusowa –niechybnie – zaświeci.
(kolęda "Cicha noc")

Anioł I
Dlaczego nikt więcej do żłóbka nie spieszy?

Anioł II
Czy nikt już darami Pana nie ucieszy?

Anioł III
Jezus się narodził dla całego świata,
Opuścił niebiosa i z ludźmi się brata,
A oni są tak obojętni.

Anioł IV
Historia się powtarza od tysiąca lat.
Przyszedł do swoich – ci Go nie przyjęli.
Przyszedł świat zbawić – odrzucił Go świat.

(wchodzi grzesznik)
Grzesznik
Jakiś śpiew dzisiaj słyszę, czy to Bóg na mnie woła?
Nie było miejsca dla Boga… przecież On mieszka w kościołach.
Nie było miejsca dla Niego, nie było miejsca w mej duszy –
Nie myślał jam wcale o Nim, w sercu mym głos Jego zgłuszył.
(chwila milczenia)
Hej, młodość maja minęła. Życie, jak rzeka przepływa –
Dlaczegom w życiu nie pojął, gdzie szczęście moje przebywa?

Maryja
Nie grzesz więcej człowieku! Łaska cię powiedzie przez życia bój.
Wskazuj wszystkim ludziom tej stajenki próg!
I głoś całym życiem, że szczęście - to Bóg.

Grzesznik
Czyż mogą być wieści bardziej radosne?
Czuję w mym sercu na nowo rodzącą się wiosnę!
O nie smuć się Dziecino z mej winy. Twa dobroć odnawia mi duszę.
Uśnij, Dziecino spokojnie, odtąd czystym i dobrym być muszę!

Recytator II
Nad stajenką gwiazda świeci, do stajenki idą dzieci.
Idą dzieci w równych rządkach, niosą dary dla Dzieciątka.

(wchodzi grupka przedszkolaków z serduszkami)


Dziecko I
O Dzieciątko Boże narodzone w żłobie,
Jak mamy dziękować, jak dziękować Tobie?
Za wszystkie Twe dary, co nam zsyłasz z nieba,
Za oczy, za mowę, których tak potrzeba.

Dziecko II
Prowadzisz nas, co dzień Swoja drogą prostą.
Pokazujesz dobro, kwiaty, które rosną.
Dla nas wschodzi słońce, dla nas noc nadchodzi.
Z Twej łaski dla ludzi ziemia płody rodzi.

Dziecko III
W ręce nasze wkładasz przeróżne zdolności,
Byśmy korzystali z Twych łask obfitości.

Dziecko IV
To dla nas dzisiaj wszystkich Bóg z nieba zstępuje
I w ludzkiej osobie ubóstwo przyjmuje.
Bo tak nas ukochał ponad skarby świata.
Wyciąga swe ręce do nas, jak do brata.

Dziecko V
I nam pragnie zawsze udzielić pomocy,
Jak Dobry Przyjaciel w swej niebiańskiej mocy.
To dla nas to wszystko, On wciąż na nas czeka.
Więc śpieszmy do Niego, by chwili nie zwlekać.

Dziecko VI
Dajmy Mu swą miłość – On nie chce nic więcej.
On od wszystkich ludzi chce pozyskać serce.

Dziecko VII
My jesteśmy jeszcze mali i skarbów nie mamy,
Ale Ciebie, Jezu Drogi, nad wszystko kochamy.
Na znak, że to jest prawda, że mówimy szczerze,
Gorejące Ci serduszka składamy w ofierze.
(dzieci składają serca z papieru)

Dziecko I
Powiedz miły Aniołeczku, który stoisz przy żłóbeczku
Jakie żłóbek ma znaczenie w święte Boże Narodzenie?

Anioł I
Ten żłób ludziom przypomina, że Bóg zesłał swego Syna,
Który w żłóbku się narodził, świat od grzech oswobodził.
Bóg się rodzi w ludzkim ciele, cierpi z ludźmi bardzo wiele.
On, Bóg, który rządzi światem, człowiekowi stał się bratem.
Oto ukrył swoje Bóstwo, a ukochał – żłób – ubóstwo,
Byśmy Go naśladowali, biednych braci pokochali.


Dziecko II
Powiedz miły Aniołeczku, który służysz Dzieciąteczku –
Co oznacza ten opłatek, biały jakby śniegu płatek?
I co znaczą te życzenia w dzień Bożego Narodzenia?

Anioł III
Ten opłatek dziś oznacza nasz zwyczajny chleb oracza,
Którym karmi się rodzinę – to nam jedność przypomina.
Więc opłatkiem się dzielimy, bo rodzinę stanowimy –
Mamy wspólnie się miłować, Bogu wciąż za chleb dziękować.
Dzieląc się zaś tym opłatkiem z bratem, siostrą, mamą, tatkiem
Zwykle składa się życzenia: długich lat i powodzenia.
I niech każdy mocno wierzy, kto bliźniemu życzy szczerze,
Że Bóg spełni te życzenia, w dniu Bożego Narodzenia.

Dziecko III
Powiedz dobry Aniołeczku, co straż trzymasz przy żłóbeczku –
Co oznacza ta jodełka, na niej różne świecidełka?

Anioł IV
Pierwsi ludzie – Adam, Ewa – zjedli w raju owoc z drzewa –
Zakaz Boży przekroczyli i raj przez to utracili.
Ale Pan Bóg zesłał Syna, który świat przez drzewo Krzyża
Znów do Boga wnet przybliża – to Chinka przypomina.
I te różne smakołyki, jabłka, serca i pierniki,
Które ludzie zawieszają – łaski Boże oznaczają.
(kolęda: "Jezusa narodzonego wszyscy witajmy")

Recytator I
Pomódlmy się w Noc Betlejemska,
W noc Szczęśliwego Rozwiązania,
By nam się wszystko rozplątało,
Węzły, konflikty, powikłania.
Oby się wszystkie trudne sprawy
Porozkręcały jak supełki,
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki.
I oby w nas złośliwe jędze
Pozamieniały się w owieczki,
A w oczach mądre łzy stanęły,
Jak na choince barwnej świeczki.
By anioł podarł każdy dramat,
Aż do rozdziału ostatniego,
Kładąc na serce pogmatwane,
Jak na osiołka – kompres śniegu.
Aby wątpiący się rozpłakał
Na cud czekając w swej kolejce,
A Matka Boska – cichych, ufnych –
Jak ciepły pled wzięła na ręce.
(Ks. Jan Twardowski)


Recytator II
Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia składamy wszystkim serdeczne życzenia. Niech w waszych sercach zagości pokój, radość i miłość. Niech blask Nocy Betlejemskiej opromieni całe Wasze życie. Niech Boża Dziecina obdarzy Was obfitością Swych łask. Niech te radosne Święta staną się okazja do wzajemnej życzliwości i dobroci.


Literatura:
• Pr. Zbiorowa "Boże Narodzenie" – Warszawa 1995
• E. Wypych "Uwierz i wzrastaj" – Kraków 2001


Przygotowała i opracowała:
Renata Zgutka

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie