Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Miejsce i sens rodziny w świecie współczesnym w percepcji wychowanek Bursy Szkolnictwa Zawodowego w Bydgoszczy

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 1287 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

 

Rodzina stanowiła i nadal stanowi podstawową komórkę społeczną. Jest rzeczą niepodważalną, iż jej byt i trwałość determinują zarówno intensywność relacji między jej członkami, jak również spójność emocjonalna, duchowa, psychiczna oraz moralno-etyczna. Fakt przynależności i funkcjonowania w niej sprawia, iż jest nam bardzo bliska także w praktyce życia społecznego.
Potoczne rozumienie rodziny przywodzi na myśl ujęcie jej jako pary małżeńskiej posiadającej dzieci. Jednoznaczne określenie definicji rodziny sprawia niemałe trudności, gdyż obejmuje ona nie tylko wszelkie formy życia rodzinnego charakterystyczne dla społeczeństw różnych kultur, ustrojów, okresów dziejowych, lecz również winna uwzględniać w swej postaci wszystkie typy rodzin, relacje, role poszczególnych członków, czy więzi w niej zachodzące.
Miejsce, sens i znaczenie rodziny w świecie współczesnym wydaje się być kwestią nie poddającą się żadnym zmianom i przeciwnościom dziejowym. Celem niniejszego artykułu jest uzyskanie odpowiedzi na pytanie: "Jaki jest sens i miejsce współczesnej rodziny?"

By uzyskać odpowiedź na postawiony problem, została sformułowana ankieta, która dotyczyła rozumienia pojęcia "rodzina", określenia się w kwestii oczekiwanego i planowanego wzorca przyszłej rodziny, preferowanego podziału obowiązków i typu relacji wewnętrznych w przyszłej rodzinie. Chciałam również dowiedzieć się, czy w świadomości współczesnych, młodych kobiet dziecko jest dopełnieniem małżeństwa oraz czy w dzisiejszych czasach rodzina w ogóle jest potrzebna?
Przeprowadzono również pogawędkę z pełnoletnią młodzieżą, w której postawiono pytania zawarte w ankiecie oraz rozwinięto problematykę o zagadnienia z obszaru stawianych pytań.
Badaniem zostało objętych 20 pełnoletnich wychowanek Bursy Szkolnictwa Zawodowego w Bydgoszczy.
Pełnoletność respondentek w tym badaniu była o tyle ważna, iż miała zaświadczać o rozsądku i powadze podejścia do postawionych problemów oraz spojrzenia na kwestię sensu i miejsca współczesnej rodziny pod kątem osobistych planów i oczekiwań z nią związanych.

Wzrost zainteresowania problematyką rodzinną oraz narastanie w szybkim tempie wiedzy o rodzinie sprawiają, że pojawiają się różne kierunki i płaszczyzny jej ujmowania.
Jan Szczepański, socjolog, określa rodzinę jako "małą grupę pierwotną złożoną z osób, którą łączy stosunek małżeński i rodzicielski oraz silna więź międzyosobnicza" (Szczepański, 1970, s. 70).
Autor ukazuje specyfikę rodziny przez pryzmat socjologii, zwracając szczególną uwagę na charakter stosunków zachodzących pomiędzy członkami rodziny w szerokim, społeczno - prawnym rozumieniu tego terminu, które ustanowione zostały z nakazu prawa naturalnego, obyczajowości, czy kontekstu kulturowego.
Wincenty Okoń rodzinę definiuje jako "małą grupę społeczną, składającą się z rodziców i ich dzieci i krewnych; rodziców łączy więź małżeńska, rodziców z dziećmi więź rodzicielska, stanowiąca podstawę wychowania rodzinnego, jak również więź formalna określająca obowiązki rodziców i dzieci względem siebie" (Okoń, 2001, s. 337).
Rodzina, w świetle powyższej definicji, stanowi niewielką grupę osób powiązanych ze sobą systemem więzi międzyosobniczych wyrażonych w postaci psychologicznych i społecznych zobowiązań wobec poszczególnych jej członków. Chodzi tu przede wszystkim o dookreślenie zadań, stosunków wychowawczych rodziców wobec dzieci i odwrotnie, następnie - problematykę relacji wewnątrzrodzinnych, jak również jakość rodzicielstwa wyrażoną w prawidłowych kontaktach między rodzicami a dziećmi.
Rodzina zatem, krótko mówiąc, "jest niezastąpionym fundamentem życia, normalnego rozwoju i wzrostu człowieka, a zarazem warunkiem normalnego rozwoju narodu, jego kultury, gwarantem jego przyszłości" (Sieradzki, 1990, s.152).
Przytoczone przykłady definicji rodziny wskazują na to, iż rodzina wypływa z natury ludzkiej, a od swych członków wymaga integralnego zespolenia celów i dążeń. Poza tym rodzina uspołecznia uczucia i dążenia swych członków tak, że czują się oni zintegrowani psychicznie, socjologicznie i prawnie. Nadto posiada ona określoną strukturę prawną będącą gwarantem trwałości, a także określającą w sposób formalny charakter i typ więzi z innymi grupami i instytucjami, a posiadanie własnej organizacji wewnętrznej określa prawa i obowiązki rodziców i dzieci, męża i żony, współdziałających w ramach jedności. Jest zatem "grupą o niepowtarzalnym charakterze. Jest jedyną grupą społeczną bazującą na czynnikach biologicznych i naturalnych, w której więzy miłości i pokrewieństwa nabierają najwyższego znaczenia. Jest jedyną grupą zbudowaną na miłości, gdzie prawo interweniuje wyjątkowo dla umocnienia więzów wspólnoty. Tworzy najmniejszą społeczność ludzką, najbardziej naturalną, a zarazem konieczną, wcześniejszą od państwa czy innych grup zarówno w porządku czasowym, jak i logicznym. Mówiąc językiem Hegla, jest "królestwem miłości ", tak, jak państwo jest "królestwem prawa". W każdym społeczeństwie i w każdej epoce ujawnia swe pełne kompetencje do zapewnienia swym członkom warunków prawidłowego rozwoju ich osobowości" (Adamski, 19984, s. 26-27).
W świetle opinii wychowanek definicja rodziny jest bardzo zbieżna z definicjami przytoczonymi powyżej.
Generalnie rzecz ujmując dzisiejsza rodzina to nie tylko matka, ojciec i dzieci, lecz także cała sieć powiązań emocjonalnych, psychicznych, duchowych. Wychowanki mają świadomość, iż rodzina krótko mówiąc, "jest niezastąpionym fundamentem życia, normalnego rozwoju i wzrostu człowieka, a zarazem warunkiem normalnego rozwoju narodu, jego kultury, gwarantem jego przyszłości" (Sieradzki, 1990, s.152). Dziewczęta zauważają, iż jest ona podstawowym środowiskiem wychowawczym, w obszarze którego realizowany jest szereg zadań opiekuńczo-wychowawczych, zaś wszelkie podejmowane decyzje i działania dokonywane w jej obszarze, bardzo silnie skorelowane są z funkcjami rodziny, zwłaszcza z funkcją opiekuńczo-wychowawczą.

Gruntowne przeobrażenia mentalności ludzkiej spowodowane postępem w różnych dziedzinach życia społecznego, przyczyniły się do powstania zupełnie odmiennych modeli rodziny, czy też typów relacji międzymałżeńskiej, które zaczęły funkcjonować obok tradycyjnego, choć skrajnie różnią się od niego.
Koncentrując się na kwestii więzi i relacji pomiędzy małżonkami wychowanki zauważają, iż najbardziej optymalny typ małżeństwa stanowi małżeństwo egalitarne, zwane w literaturze demokratycznym lub partnerskim. Rozumienie przez dziewczęta ów więzi między małżonkami jest zasadniczo zgodne z właściwym ujęciem, jako "wspólnym ponoszeniu odpowiedzialności przez mężczyznę i kobietę, solidarnym współdziałaniu we wszystkich dziedzinach życia rodzinnego" (Krzemińska, 1978, s.126).
Wychowanki wskazują, że urzeczywistnienie demokracji małżeńskiej "polega na dopuszczeniu kobiet do działań i decyzji zawarowanych do tej pory tylko dla mężczyzn" (tamże, s. 218). W opinii respondentek zasadniczej zmianie ulega podział ról przypisywanych poszczególnym członkom rodziny gdyż, w myśl nowego typu relacji rodzinnych, ulegają one całkowitemu zniesieniu.
Zatem mężczyzna nie jest już jedynym żywicielem rodziny, gdyż "kobieta jest obok mężczyzny współżywicielem rodziny, to z konieczności stosunki między małżonkami tracą charakter zależności i podporządkowania, a uzyskują pełnię równości. Tak samo ulega zmianie podział czynności i ról między małżonkami"
(Adamski, 1984, s.297-298).
Dojrzałość opinii badanych wyraża się w przeświadczeniu, iż podział ról miedzy kobietą i mężczyzną musi uwzględniać ich indywidualne potrzeby, ponieważ "nie można mieć nic przeciwko ani pomocy mężczyzny w domu, ani zaangażowaniu się kobiety w życie publiczne, jeśli zostaje zachowana równowaga, a przede wszystkim nie tracą na tym dzieci" (Beer, 2001, s. 29).
Partnerstwo małżeństwa ustanawia zatem całkowitą równość praw i obowiązków małżonków, jak również pełne równouprawnienie matki i ojca, a sukces małżeński jest gwarantem dojrzałości osobowości partnerów, którzy świadomie godzą się podjąć role niegdyś przypisane wyłącznie płci odmiennej. Wymaga to poświęcenia, a szczególnie kreatywności w podejściu.
Nowe podejście do rodziny konsekwentnie zmienia relację zachodzącą między rodzicami a dziećmi.

Specyfika tejże relacji poparta jest przeświadczeniem wychowanek o równym podziale obowiązków domowych wobec rodziny. Oznacza to, że prace dotychczas "zarezerwowane" wyłącznie dla mężczyzn, będą mogły wykonywać również kobiety i odwrotnie.
Dziewczęta wyposażone są w świadomość, że współczesna rzeczywistość stawia przed kobietami jeszcze większe wyzwania, którym stara się sprostać. Pojawia się, dzięki temu, nowy model mężczyzny - męża - ojca, który z równą siłą angażuje się w pomoc na rzecz domu oraz rodziny.
"Kochający, zaangażowani ojcowie są znakiem zaczynających się fundamentalnych zmian (...). Mężczyźni posiadają niezwykły dar rodzicielstwa, czują się wzbogaceni posiadając bliski kontakt z rodziną" (Katz, 1998, s.113).
Respondentki zauważają, że praca w domu, przebywanie z dziećmi z całą pewnością mogą być źródłem satysfakcji, zadowolenia współczesnego mężczyzny. Mężczyźni uzyskują świadomość, że dzięki byciu z rodziną i dla rodziny, mogą wzbogacić się wewnętrznie, ale także wpływać na zacieśnienie i pogłębienie relacji wewnątrzrodzinnych.
W opinii dziewcząt ojciec podejmując się także, w stopniu wcale nie gorszym od kobiety, zadań związanych z opieką i pielęgnacją dzieci, osiąga niemałą satysfakcję, ale co najistotniejsze - dochodzi do nawiązania jeszcze bliższego kontaktu emocjonalnego między rodzicem a dzieckiem, co z pewnością w przyszłości zaowocuje nie tylko głębokim wzajemnym przywiązaniem, zażyłością kontaktów, ale przede wszystkim szacunkiem i miłością.
Wnioski wychowanek skłaniają się ku przeświadczeniu, że od pewnego czasu wyraźnie dostrzegane jest zjawisko, kiedy ojciec zabiega o opiekę nad dziećmi i uczestniczy w ich wychowywaniu i rozwoju, bowiem współczesny ojciec identyfikuje się coraz bardziej z żoną, a dokładniej z matką.
Ojciec XXI wieku towarzyszy żonie w czasie jej ciąży, dzieli z nią radość narodzin i codzienne matczyne obowiązki, które niegdyś były tylko i wyłącznie sprawowane przez kobietę. Odciążenie kobiety od szeregu zadań związanych z obowiązkami domowymi, zacieśnia relację między małżonkami i pogłębia ich uczucie, dzięki czemu dziecko wzrasta w zdrowej atmosferze. Taką rodzinę, w której małżonkowie wspólnie dzielą się opieką nad dzieckiem i obowiązkami domowymi chciałyby założyć wszystkie badane dziewczęta.

Rozważając kwestię deklarowanego wzorca rodziny ze względu na liczbę dzieci w związku małżeńskim zauważono, że dzietność rodziny nie jest traktowana w kategorii determinizmu społecznego. Dzisiejsze młode kobiety bardzo chcą mieć dzieci i najlepiej nie jedno, lecz dwoje lub troje. Oczywiście znalazły się też wypowiedzi wychowanek, które chciałyby mieć więcej niż troje dzieci, lub wcale nie zdecydują się na posiadanie potomstwa.
Taka sytuacja prawdopodobnie wynika z faktu, że trudno dziewczynie stojącej u progu dorosłości przewidzieć, co nastąpi za parę lat, jak będzie jej sytuacja społeczna, materialna i bytowa. Z drugiej jednak strony niemałą rolę w sterowaniu dzietnością młodych kobiet odgrywa kultura medialna.
Gdyby człowiek miał się sugerować tym, co proponują współczesne media, doszłoby do takiej sytuacji, w której na świecie byłoby bardzo mało istnień ludzkich. Dzisiejszy przekaz medialny określa taką propozycję liczby dzieci w małżeństwie, która pozwoli jedynie na sytuację zastępowalności pokoleń. Byłby to zatem taki model, w którym rodzice posiadają tylko 1 dziecko- najlepiej syna, bądź dwoje dzieci, z czego jedno powinno być chłopcem. Z innej strony wielu ludziom nie zależy na tym, by zachować ciągłość pokolenia, gdyż wynika to z przedawnionej nieco zasady podtrzymania rodu, czy też nazwiska. Z tej to zatem przyczyny dzietność rodziny pozostaje często w sferze deklaratywnej.

Analizując kwestię sensu egzystencji współczesnej rodziny zauważono, że wszystkie respondentki zauważają, iż w dzisiejszych czasach rodzina jest bezwzględnie potrzebna. Ów sytuacja przywodzi na myśl ujecie rodziny jako swoistego azylu, schronienia, miejsca, gdzie "dzieci otrzymują konsekwentny kierunek rozwoju" (Krzemińska, 1978, s.127). W takim domu czują się kochane, bezwarunkowo akceptowane, jednakże przede wszystkim bezpieczne.
Konsekwencją przyjęcia przez społeczeństwo takiego stanowiska jest wniosek, że rozwój sfery emocjonalnej zarówno dziecka, jak i dorosłego człowieka, rozumienie ludzkich słabości i nieporadności z pewnością w przyszłości zaowocuje pełnym i dojrzałym rozwojem osobowości jednostki ludzkiej. W świadomości młodych ludzi rodzina w sposób bezwarunkowy musi istnieć, ponieważ jest tym samym gwarantem poczucia bezpieczeństwa, przynależności do wspólnoty duchowej i psychicznej jaką jest właśnie rodzina.

Dociekając w badaniach odpowiedzi na pytanie "Czy dziecko jest dopełnieniem małżeństwa" stwierdziłam, że młode kobiety nie potrafią jednoznacznie określić swojego stanowiska w powyższej kwestii.
Dziecko w świetle ich wypowiedzi może być dopełnieniem małżeństwa, ale nie musi. W opinii respondentek istnienie dziecka nie musi zaświadczać o jakości małżeństwa w kontekście relacji między małżonkami. Zatem małżeństwo bezdzietne również ma prawo do funkcjonowania w świecie współczesnym na prawach etyczno-moralnych równych małżeństwom, które posiadają dzieci.
Jednakże rozstrzygając problem postrzegania dziecka jak dopełnienia małżeństwa, zauważono wśród odpowiedzi respondentek tendencję do analizowania dziecka, jego pozycji i istnienia w związku małżeńskim jako jedynego dowodu miłości dwojga kochających się ludzi, którzy pragną zaświadczyć o wzajemnym uczuciu poczynając małą istotkę, jaką jest dziecko.
Można więc wnioskować w kontekście udzielonych wypowiedzi, że człowiek poprzez małżeństwo ofiarowuje siebie samego drugiemu człowiekowi, dzięki czemu wspólnie budują wzajemną jedność oraz otwartość na dary życia. Jednym z najpiękniejszych takich darów jest dziecko. Dojrzałość do poczęcia i wydania na świat dziecka powinna świadczyć, w percepcji wychowanek, o głębokiej miłości małżonków, jak również dowodzić o ich przygotowaniu emocjonalno - moralnym do pełnienia roli rodziców, by w sposób świadomy i rozumny uczestniczyć w jego wychowywaniu. Prawdziwie zawarte przymierze małżeństwa to także znakomity sprawdzian w momentach trudnych, niebezpiecznych, które mogą mieć miejsce w trakcie opieki i wychowywania dziecka. Właśnie te chwile są świadectwem autentycznej miłości dwojga ludzi, która pozwoli znieść najcięższą porażkę, niepowodzenie, klęskę, a tym samym jeszcze bardziej scementować małżeństwo.

Analiza podjętej w niniejszym artykule problematyki obejmującej miejsce i sens rodziny w świecie współczesnym, zrodziły we mnie głębokie przekonanie o tym, że w świadomości młodych kobiet stojących u progu ważnych życiowych decyzji związanych z założeniem rodziny, pojęcie "rodzina" nie uległo dewaluacji. Dzisiejsze kobiety nie poddają się modzie na związki nie usankcjonowane prawnie, lecz pragną kultywować małżeństwo jako jedyną formę bycia z drugim człowiekiem. Nadto kobiety pragną mieć dzieci i uważają, że dziecko w związku dwojga kochających się małżonków jest dowodem ich bezgranicznej miłości i wzajemnego szacunku. Przyszłe żony-matki deklarują w zdecydowanej większości, że dziecko stanowi dopełnienie więzi małżeńskiej. Polka XXI wieku ma świadomość faktu, że właściwy rozwój dziecka determinowany jest prawidłowymi relacjami i więziami rodzinnymi, natomiast małżeństwo rozpatrują w kategorii partnerskiego układu, w którym każdy jest zobowiązany do pełnienia równych obowiązków, przy jednoczesnym poszanowaniu godności drugiej osoby.

Rodzina zatem przetrwała po raz kolejny próbę czasu i nie poddała się deformacjom społecznym, ustrojowym i pop kulturze. Jej miejsce i sens określa istnienie ludzi pragnących po prostu być i żyć dla innych, znajdując tym samym swe spełnienie na łonie rodziny.

Biliografia:
1. Adamski F., Socjologia małżeństwa i rodziny, Warszawa 1984.
2. Beer U., Więcej serca dla rodziny, więcej czasu dla siebie, Warszawa 2001.
3. Katz A., Być matką, pracować i nie zwariować, Warszawa 1998.
4. Krzemińska W., O kobiecie dwanaście rozdziałów, Warszawa 1978.
5. Okoń W., Słownik pedagogiczny, Warszawa 2001.
6. Sieradzki M., Życie bez chorób, Poznań 1990.
7. Szczepański J., Podstawowe pojęcia socjologii, Warszawa 1970.

Małgorzata Jeziorowska
Bursa Szkolnictwa Zawodowego w Bydgoszczy

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie