Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Praca z dzieckiem nadpobudliwym psychoruchowo

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 1721 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

Analiza przypadku dotyczy chlopca 6 -letniego uczęszczającego do przedszkola. Od początku sprawiał problemy wychowawcze. Matka samotnie wychowująca dziecko ,nie poświęcała zbytnio czasu dla dziecka.

1. IDENTYFIKACJA PROBLEMU

Analiza przypadku dotyczy dziecka przedszkolnego. Chłopiec pochodzi z niepełnej rodziny, matka samotnie wychowuje syna.
W wychowaniu dziecka pomaga dziadek (ze strony matki), z którym mieszkają we wspólnym domu. Od początku, kiedy chłopiec przybył do grupy 5 – 6-latków sprawiał problemy wychowawcze. Emil był chłopcem nieuważnym, nadmiernie ruchliwym, impulsywnym. Preferował zabawy ruchowe, zmieniał miejsca i formy działalności. Przeszkadzał i nie uważał na zajęciach. Zaczepiał dzieci, okazywał złość, przejawiał agresję słowną i fizyczną. Niechętnie uczestniczył w zajęciach wymagających koncentracji uwagi. Zwracał na siebie uwagę głośnym i krzykliwym sposobem bycia. Rówieśnicy skarżyli na jego zachowanie, a nawet odsuwali się od niego. On z kolei starał się narzucać im swoją rolę. Zdecydowanie wybierał zabawy ruchowe na sali czy w ogrodzie. Był wówczas w swoim żywiole, choć stałe potykanie się o sprzęty, przewracanie, niosło za sobą wiele niebezpieczeństw. W jego działalności widać, jednak było pośpiech, chaos, niedokładność. To czego się podjął, zwykle porzucał nie doprowadzając do końca. Na wszelkie prośby i uwagi reagował z reguły śmiechem lub obrażaniem się. Wydawało się, że nie słucha tego o co się go prosi czy na co zwraca uwagę. Odchodził od grupy, przebiegał parę razy dookoła sale i wracał popisując się wybrakami ruchowymi. Chłopiec powodował, że atmosfera pracy w grupie stawała się coraz bardziej uciążliwa i napięta. Częste konflikty z rówieśnikami, impulsywne zachowanie, nadruchliwość zagrażająca jemu, także dzieciom, sprawiały, że wszystko zaczęło się obracać wokół jego osoby. Zaczęłam doznawać przykrego stanu napięcia, zmęczenia i wysiłku.
Odczułam, że dzieci z lękiem patrzyły na jego zachowanie. Czuły się zagrożone i niepewne.

2. GENEZA I DYNAMIKA ZJAWISKA

Przypadek Emila spowodował, że postanowiłam bliżej przyjrzeć się problemowi. Ustaliłam wiele faktów, które pozwoliły na podjęcie właściwych oddziaływań.
Rozpoczęłam od rozmowy z matką dziecka. Początkowo matka nie była chętna do jakichkolwiek rozmów. Przekonywanie jej, że należy pomóc jej synowi niewiele pomogło. Dopiero uczestnictwo w zajęciach otwartych dla rodziców przełamało opory ze strony matki. Podczas indywidualnej rozmowy z matką okazało się, że dziecko nie ma kontaktu z ojcem (matka jest panną z dzieckiem).
Chłopiec w zasadzie nie był oczekiwanym dzieckiem. Początkowo chłopiec był odbierany przez dziadka. Później tylko przez matkę, która często się spóźniała i Emil zostawał po godzinie 17-ej, a czasami odbierała go sąsiadka.
W domu między matką a dziadkiem dzieci, były konflikty, a czasem dochodziło do awantur. Wypowiedź Emila "Martwię się o mamę, gdyż dziadek mamę uderzył i mamie leciała krew z nosa". Zdarzało się, że matka wychodziła po syna po spożyciu alkoholu.
Matka przyznała, iż ulubione zajęcie w domu dziecka to oglądanie bajek, rysowanie wojen, czołgów, pistoletów.
Moje obserwacje z koleżanką pracującą w tej samej grupie uzupełniały obraz problemu Emila. To co rzucało się w oczy to jego wzmożona potrzeba ruchu. Biegał, wygłupiał się, popisywał. Na zajęciach i w czasie zabaw zorganizowanych zwykle nie uważał, stale się kręcił, wiercił i przeszkadzał. Mówił nie zapytany, często nie na temat. Nie umiał spokojnie poczekać na swoją kolejkę. Domagał się nagród, wyróżnień. Często wdawał się w kłótnie, złościł się. Cieszył się, gdy coś nawet niechcący zepsuł czy zniszczył. Swoich i cudzych rzeczy nie szanował. Gubił przybory, zabawki, nie pamiętając gdzie je ostatnio pozostawił. Emil okazywał znużenie w czasie zajęć wymagających skupienia. Zauważyłam, że niespodziewane zapytanie na temat zajęć wzmagało u niego duży niepokój. Objawiało się to mrużeniem oczu tzw. "tiki". Łatwo wpadał w złość, wstawał i biegał po sali lub próbował kogoś uderzyć. Miał trudności w przyswajaniu wierszy, piosenek. Z tego powodu niechętnie uczestniczył w przedstawieniach, zabawach w teatr. Emil był sprawny fizycznie, choć mało przewidujący skutki zbyt trudnych ćwiczeń. Niechętnie uczył się czytać i pisać. Potrafił czytać proste wyrazy. Pisał niestarannie i niedokładnie. Do jego ulubionych prac należało rysowanie na dużych kartkach papieru. Zwykle tematem tych prac były sceny bitew, wojen. Miał trudności w podporządkowaniu się zasadom zabaw i gier. To rodziło wiele konfliktów. Nasilała się agresja chłopca. Analizując wszystkie dane doszłam do wniosku, ze u Emila można się dopatrywać zespołu nadpobudliwości (ADHD).

3. ZNACZENIE PROBLEMU

Problem nadpobudliwości jest coraz częstszy w obecnych latach.
Moje zawodowe doświadczenie, także liczne specjalistyczne publikacje, przekonują, że coraz częściej spotyka się dzieci sprawiające kłopoty wychowawcze. Wśród tych dzieci są i takie, które wyróżniają się określonymi cechami zachowania. Są więc niespokojne, nadmiernie ruchliwe o zmiennych nastrojach, impulsywne, roztrzepane. Jak podaje H. Nartowska w pozycji "Wychowanie dziecka nadpobudliwego" takie dzieci określa się mianem nadpobudliwych. Najnowsze badania amerykańskich uczonych stwierdzają, że wcześniej rozgraniczano nadpobudliwość ruchową i impulsywność. Dziś jednak trudno jest rozgraniczyć te cechy. Dlatego wyodrębniono trzy podtypy ADHD. Wśród nich jest podtyp z przewagą zaburzeń koncentracji uwagi, podtyp z przewagą nadpobudliwości psychoruchowej oraz typ mieszany z objawami niepokoju ruchowego, słabej kontroli impulsów oraz objawami zaburzeń koncentracji uwagi. Opierając się na badaniach T. Wolańczyk, A. Kołakowski i M. Skotnicka w książce "Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci" przekonują, że zespół nadpobudliwości jest zaburzeniem przekazywanym z pokolenia na pokolenie, czyli uwarunkowanym genetycznie. Obecnie za przyczyny tego zespołu nie uważa się mikrouszkodzeń OUN powstających w okresie okołoporodowym. Nieliczna grupa dzieci z ADHD może mówić o mikrouszkodzeniach OUN, które są związane czynnościowo z uwagą czy kontrolą impulsywności. Objawy nadpobudliwości mogą towarzyszyć każdemu uszkodzeniu mózgu. Nie sprawdziła się też teoria twierdząca, że zespól ADHD wywołany jest przewlekłym zatruciem ołowiem czy spożywaniem pokarmów bogatych w kolorowe barwniki, konserwanty. Nie uważa się też, ADHD wywołuje szkodliwe działanie rafinowanego cukru. Najnowsze osiągnięcia naukowe odrzucają teorię głoszącą, ze powstawanie objawów ADHD jest związane z nieprawidłową sytuacją domową lub błędami popełnianymi przez rodziców. Można jedynie stwierdzić, że trudna sytuacja domowa, brak stałych norm, zasad oraz niekonsekwencja i impulsywność rodziców mogą nasilać objawy zespołu nadpobudliwości.
Zespół nadpobudliwości psychoruchowej niesie ze sobą wiele problemów. Dziecko z przewagą nadpobudliwości psychoruchowej nie potrafi zachować spokoju, kreci się, przeszkadza innym, porzuca wszelkie wspólne zabawy. Dzieci te mają kłopoty z dyscypliną, są niewytrwałe, nie znoszą oczekiwania. Zwracają uwagę swoją zmiennością nastrojów. Często stawiają opór niespodziewanie do sytuacji, a jednocześnie bezkrytycznie ulegają różnym wpływom. Staje się to przyczyną licznych konfliktów z otoczeniem. Z kolei dzieci z przewagą zaburzeń koncentracji są zapominalskie, roztargnione, chaotyczne, W wieku szkolnym osiągają gorsze wyniki, popełniają błędy przy przepisywaniu, nie potrafią rozwiązywać zadań, bo czytanie treści zadania jest zbyt długie.
Jeśli u dziecka występują zarówno nasilone objawy niepokoju ruchowego, słaba kontrola impulsów oraz objawy zaburzeń koncentracji uwagi to może to powodować poważne kłopoty edukacyjne i wychowawcze. Prowadzi to do dezorganizacji czynności, która manifestuje się w postaci chaotyczności działania, nieukończenia rozpoczętych prac, nierównomiernego tempa pracy i w zmiennych jej wynikach.
Funkcjonowanie przedszkolaka z ADHD jest utrudnione. Zwykłe czynności wykonuje ono kilkakrotnie dłużej, a drobne niepowodzenia wzbudzają wybuchy złości. Nie jest w stanie nauczyć się reguł panujących w przedszkolu czy w grupie rówieśniczej. To z kolei sprawia, że trudno jest im znaleźć sobie kolegów, czują się samotne i nieszczęśliwe. Rodzi się w nich agresja i niechęć do przedszkola. Mogą pojawiać się dodatkowe zaburzenia zachowania, snu, lęki nocne tiki. Może to prowadzić do zaburzeń nerwicowych, a nawet osobowości.

4. PROGNOZA.

Dziecko nadpobudliwe wymaga specyficznego postępowania. Kierując się tą zasadą należy przewidywać konsekwencje oddziaływań.
W przypadku Emila nie podejmując żadnych działań należałoby stwierdzić, że mogłoby dojść u niego do zaburzeń rozwoju emocjonalnego i nieprzystosowania społecznego. Jego nadmierna ruchliwość mogłaby stać się zagrożeniem dla niego jak i rówieśników. Nie otrzymanie pomocy i nie okazanie akceptacji mogłoby nieść ze sobą ryzyko niskiej samooceny a w konsekwencji uzyskiwanie słabszych wyników w swojej pracy. Jeśli jednak Emil otrzyma pomoc można złagodzić jego nadmierną pobudliwość, zmniejszyć napięcie, pozwolić na właściwe rozładowanie potrzeby ruchu. Stosując spokojny i konsekwentny oraz regularny tryb życia, opierając się na ustalonym systemie wymagań można wdrożyć go do pracy, nauczyć odpowiedzialności i samokontroli w stopniu dostosowanym do jego możliwości.

5. PROPOZYCJA ROZWIĄZAŃ. WDRAŻANIE ODDZIAŁYWAŃ.

Podejmując się pracy z Emilem postawiłam sobie za cel przede wszystkim stworzenie właściwej atmosfery wokół jego osoby i właściwego podejścia do jego problemu.
Praca ta przebiegała w kilku kierunkach. Była to więc praca indywidualna z dzieckiem i praca z zespołem rówieśniczym. Ponadto równolegle była prowadzona praca psychologa z dzieckiem i praca z rodziną dziecka.
W pracy indywidualnej byłam nastawiona na zaspokojenie wzmożonej potrzeby ruchu, na eliminowanie impulsywnych zachowań oraz poprawę koncentracji. Z Emilem prowadziłam rozmowy indywidualne. Dałam mu możliwość wypowiadania się na interesujące dla niego tematy. Ponadto stosowałam różne ćwiczenia i zabawy relaksacyjne pozwalające mu się wyciszyć i skoncentrować na zadaniu. Angażowałam go do pełnienia dyżurów i w prace o charakterze społeczno- użytecznym. W ten sposób uczyłam go koncentracji, zaspokajałam potrzeby ruchu i potrzebę tworzenia. Jeśli zaś chodzi o pracę z grupą to próbowałam ją uczulić na obecność innych, rozbudzać w niej poczucie wartości, akceptacji różnic między ludźmi, budowanie poczucia bezpieczeństwa, umiejętności rozwiązywania konfliktów oraz okazywania sobie miłych gestów, oznak, słów. W tym celu co miesiąc realizowałam tematy integrujące grupę takie jak: "Dobry kolega", "Ja i przedszkole", "Co widzę, myślę i czuję". Bardzo pomocne okazały się zabawy słowne o charakterze integracyjno - poznawczym "Witam Cię", "Iskierka przyjaźni", "Kłębek wełny", "Ludzie do ludzi"
Ponadto prowadziłam zajęcia w formie zabaw dydaktycznych typu Kraina dobrych manier, ,,Urodzinowe prezenty, ,,Lot w kosmos, W krainie muzyki, Ja i inni. Wiele zajęć z grupą było przeprowadzonych Metodą Dobrego Startu- M. Bogdanowicz ze szczególnym zwróceniem uwagi na nawiązywanie i harmonizowanie funkcji psychomotorycznych.
Rozbudzaniu postaw prospołecznych, podnoszeniu samooceny, odprężeniu i wyciszeniu służyło w pracy z grupą zapoznawanie z baśniami między innymi Andersena, Braci Grimm.
Wychodząc naprzeciw zwiększonej potrzeby ruchu nie tylko Emila, ale i jego rówieśników prowadziłam zajęcia ruchowe metodą W. Sherborne, zajęcia o charakterze sportowym. Dużą wagę przywiązywałam w tych zajęciach do współpracy z partnerem, odkrywania jego możliwości, bliskiego kontaktu z drugą osobą oraz uczenia się zgodnego współzawodnictwa i uznania słabości innych.
Ponadto bardzo przydatne okazało się stosowanie ćwiczeń relaksacyjnych z grupą metodą P. Dennisona.
Poprawiały one koncentrację, stabilność emocjonalną, wyciszały stresy, rozluźniały mięśnie oraz ćwiczyły pamięć i słuch.
Moja współpraca z rodziną Emila początkowo nie układała się najlepiej. Matka niechętnie odnosiła się do moich zaleceń. Poprosiłam ją o powtórną wizytę u lekarza pediatry i neurologa. Po wizycie u pediatry Emil z podejrzeniem ADHD został skierowany do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Niestety matka nie skontaktowała się z Poradnią, gdyż jak twierdziła Emil w tym czasie się rozchorował. Nie doszła do skutku wizyta u neurologa. W tej sytuacji skorzystałam z pomocy psychologa dyżurującego w przedszkolu. Po odbytej obserwacji chłopca, rozmowach z nim , a także konsultacji z nauczycielkami z matką psycholog stwierdziła nadpobudliwość Emila. Po długich nakłanianiach udało się psychologowi uzyskać zgodę matki na uczęszczanie chłopca w przedszkolu na zajęcia z psychologiem raz w tygodniu. Współpraca psychologa, nauczyciela i matki zaowocowała ustaleniem dla Emila rozkładu dnia oraz ustalenia systemu nagród i kar. Psycholog zwróciła szczególną uwagę na niestosowanie kar fizycznych, jasny i zwięzły sposób komunikowania się z dzieckiem oraz przestrzeganie rozkładu dnia w domu dziecka. Poza tym psycholog dostarczała matce propozycje zabaw i zajęć na powietrzu i w domu oraz wykazu literatury poruszającej problematykę nadpobudliwości. Ja jako wychowawca czuwałam nad wymianą informacji i spostrzeżeń o zachowaniu Emila w przedszkolu i w domu.Dla zilustrowania oddziaływania na grupę chciałabym zapoznać z zabawą dydaktyczną "W krainie muzyki". Celem tej zabawy jest dostrzeganie i akceptacja różnic miedzy ludźmi, kształtowanie nawyku mówienia przyjaznych słów oraz podnoszenie poczucia wartości.

Przebieg:
1. Zaproszenie przez nauczycielkę dzieci do ,,krainy muzyki. Przed wspólną zabawą następuje obejrzenie 2-3 min.
,,Koncertu orkiestry symfonicznej.
2.Przejście dzieci do krainy muzyki za pomocą magii czarodziejskiej batuty.
3.Witanie się nauczycielki z dziećmi przez podanie rąk, okazanie miłych gestów i użycie miłych słów.
4.Poruszanie się dzieci po sali w takt wystukiwanego rytmu przez nauczycielkę. Na przerwę w muzyce -poszukiwanie przez dzieci nowego partnera i witanie się miłym gestem i słowem.
5.Rozmowa o orkiestrze. Zwrócenie uwagi, że w orkiestrze grają różne instrumenty - małe i duże -ale wszystkie są ważne.
6. Wysłuchanie krótkiego utworu symfonicznego
7.Wybór dwojga dzieci w celu rozdawania różnych instrumentów. Chwalenie pomocników, dziękowanie za pracę.
8.Przypominienie gry na instrumencie indywidualnie przez każde dziecko. Oklaskiwanie grających.
9.Wspólne koncertowanie.
10.Pożegnanie nauczycielki i dzieci.
11.Powrót do przedszkola za pośrednictwem dotknięcia batutą przez nauczycielkę.
Zabawę tę przeprowadziłam jaką jedną z wielu wyznaczonych przez przyjęty kierunek pracy z Emilem.

6. EFEKTY ODDZIAŁYWAŃ

Systematyczna praca z Emilem prowadzona była w kilku kierunkach. Zaowocowało to wieloma zmianami w zachowaniu dziecka jak i grupy. Emil poczuł się bardziej ważny, potrzebny w grupie. Dzieci przestały się go bać ,
reagować śmiechem na jego zachowanie. Okazywały mu pomoc, włączały go do zabawy, używały miłych gestów wobec niego. Nie zniknęły konflikty, ale było ich znacznie mniej. Wszelkie spory, w których uczestniczył Emil rozwiązywane były przy udziale nauczycielki. Emil był coraz mniej agresywny w stosunku do rówieśników.Jego agresja nie była tak dotkliwa w skutkach jak bywało to wcześniej. Stałe przypominanie Emilowi i ostrzeganie o ustalonych zakazach, zabawy i ćwiczenia relaksacyjne pomogły w niwelowaniu jego impulsywności, wzbudziły w nim potrzebę samokontroli. Poprzez dyżury, pracę społeczne, zabawy i ćwiczenia, stosowanie nagród udało się w pewnym stopniu przyzwyczaić chłopca do pracy, doprowadzenia jej do końca. Chłopiec wdrażany był równocześnie do odpowiedzialności dzięki tymże działaniom. Najwięcej problemów sprawiało okiełznanie jego ruchliwości. Emil stale się kręcił, zmieniał miejsca działalności, zwiększona liczba zajęć ruchowych i plastycznych w przedszkolu jak i w domu w pewnym stopniu hamowała jego nadruchliwość, wzbudzała potrzebę koncentracji, ale nie zaspakajała w pełni jego potrzeb ruchowych. Pozytywne było w tym to, że stał się coraz bardziej uważany choć nie zawsze zdawał sobie sprawę z konsekwencji podejmowanych zabaw w sali, w której przebywało nawet 27-ro jego rówieśników.
Nastąpiła też poprawa wzajemnych relacji z matką dziecka. Duży wkład w tę pracę wniosła również psycholog. Kontakty indywidualne matki ze specjalistą złamały jej niechęć i opór do pomocy swojemu dziecku. Matka zapewniała, że przestrzega zaleceń psychologa, a więc rozkładu dnia, systemu kar i nagród itp. Niemniej szkoda, że nie została podjęta terapia rodziny w Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej.
Zbyt krótki czas podjętych oddziaływań nie pozwolił w pełni zmierzyć pożądanych efektów pracy z Emilem. Można jednak stwierdzić, że pomoc chłopcu poszła w pożądanym kierunku. Nie doszło do nasilenia zaburzeń zachowania, zaburzeń rozwoju emocjonalnego i społecznego. Pozostała więc nadzieja, że i w szkole zostanie objęty właściwą opieką pedagogiczną i psychologiczną ze strony oddanych mu nauczycieli, psychologów, pedagogów.

Grażyna Michalik

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie