Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Jak pomóc uczniowi w opanowaniu tremy

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 4884 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

To publikacja przydatna dla nauczycieli przygotowujących uczniów do prezentacji przed audytorium. Rozważania i porady nauczyciela - instrumentalisty, pianisty. Analiza zjawiska tremy, jako czynnika silnie destruktywnego, przeszkadzającego w ukazaniu swojej rzeczywistej wiedzy, psującego pracę ucznia i nauczyciela. Warto dowiedzieć się dlaczego nas ogarnia, w jaki sposób się ujawnia i czy można mu zaradzić.Zachęcam do przeczytania.

Jak pomóc uczniowi w opanowaniu tremy. opracowała: mgr Ewa Skrok


Dla nauczyciela uczącego w szkole muzycznej trema to problem powszechny, wynikający ze specyfiki samego szkolnictwa muzycznego. Celem naszym jest bowiem między innymi przygotowanie ucznia do publicznego występu. Nawet oceny semestralne wystawiane przez nas zależą w głównej mierze od tego, jak uczeń zagra przygotowany przez siebie program na egzaminie, czyli jak pokaże swoje umiejętności publicznie.
Jestem przekonana, że każdy nauczyciel dbający o efekty swojej pracy zdaje sobie sprawę z tego, że jego sukces przejawia się w dokonaniu jego uczniów, powinien więc zadbać o jakość występów swoich podopiecznych.
Wynik pracy nauczyciela przekłada się bezpośrednio na wiedzę ucznia i jego praktyczne umiejętności. Jeśli wiedza ta jest gruntowna, powinna być widoczna w wymiernych efektach pracy ucznia, w jego sukcesach, małych i wielkich, jego ocenach, zdanych egzaminach. Nauczyciel gry na instrumencie, jak żaden inny pedagog ma możliwość wielopłaszczyznowego poznania swojego podopiecznego. Poznanie zdolności ucznia, jego możliwości, wszelkich przeszkód natury psychicznej i różnorodnych zewnętrznych czynników wpływających na jego pracę, pozwala nauczycielowi na skupianie się nad rzeczywistymi problemami i ich rozwiązaniem, a przez to prowadzi do lepszych i szybszych rezultatów pracy.
Nie wyobrażam sobie dobrego nauczyciela gry na instrumencie, którego praca polega jedynie na nauce samego warsztatu. Muzyka bowiem w dużym stopniu oddziałuje na emocje, nie jest tylko rzemiosłem. A zatem praca pedagoga powinna dotyczyć również rozwoju emocjonalnego i psychicznego swojego podopiecznego, pomagać mu zrozumieć tę trudną sztukę w taki sposób, aby w przyszłości uczeń przekazał ją ze zrozumieniem słuchaczowi. Okazuje się jednak, że w tym żmudnym, długim procesie, pomimo dołożenia wszelkich starań, zarówno ze strony nauczyciela, jak i ucznia, pomimo świetnie opanowanego materiału, coś zawodzi w samym przekazie słuchaczowi. Prezentowany publiczności utwór odbiega w większym, bądź mniejszym stopniu od tego, który został przygotowany, jego jakość wyraźnie się pogarsza.
Co jest powodem takiego stanu rzeczy? To pytanie, na które każdy z nas zna odpowiedź. Ale czy każdy potrafi lub choćby próbuje uporać się z winowajcą tego stanu rzeczy? Ma on różne nazwy: trema, stres, niepokój, lęk i jest zjawiskiem dobrze nam znanym, towarzyszy nam przez całe życie.
Dla muzyków i innych osób występujących publicznie jest składową ich działania. Pojawia się nieodłącznie przed i podczas występu, w różny sposób szuka też ujścia po nim. Nie byłoby może w tym nic niepokojącego, gdyby nie fakt, że stres odczuwamy w sposób nieprzyjemny i wpływa on niekorzystnie na naszą prezentację. Zjawisko to dotyczy wszystkich, bez względu na wiek, doświadczonych artystów i dopiero „raczkujących”.
Obserwując swoich wychowanków, widzimy, że każdy z nich denerwuje się przed występem w różny sposób i z różnym natężeniem, odmiennie także uzewnętrznia swoje emocje. Próbujemy uspokajać, tłumaczyć, podbudowywać psychicznie, nawet rozmawiać z rodzicami, aby nie przenosili swojego zdenerwowania na dzieci, bo często denerwują się oni „podwójnie”. Ale czy nasze działania są wystarczające i czy są one skuteczne? Czy mamy świadomość tego, że zdania wypowiedziane tuż przed występem typu: „nie denerwuj się”, „weź głęboki oddech zanim zaczniesz grać”, „publiczność jest bardzo życzliwa” często niewiele pomogą.




Opanowanie lęku to problem długoterminowy, który warto podjąć, ponieważ jest on najczęstszym źródłem niepowodzeń na scenie, rujnuje pracę ucznia i nauczyciela. Jakże często po zagranym egzaminie słyszymy, że „to dobry, pracowity uczeń, ale mu ‘nie wyszło’, trema nie pozwoliła mu pokazać tego, co naprawdę potrafi”. Jeśli rzeczywiście problem nieopanowanego stresu dotyczy ucznia zdolnego, sumiennego, o dużej wrażliwości muzycznej (a mam wrażenie, że tak jest najczęściej) to dużym błędem byłoby, gdybyśmy ucznia i jego problem zostawili samych sobie. Dlatego uważam, że każdy nauczyciel powinien część swoich działań pedagogicznych ukierunkować na walkę ucznia z tremą.

Jest to możliwe, gdy sam nauczyciel, a za jego pośrednictwem i uczeń:
• zrozumie objawy i przyczyny tremy
• zapozna się z sposobami opanowania stresu
• zastosuje metody w praktyce

Chcąc usystematyzować swoją wiedzę na ten temat, zaczęłam poszukiwać fachowej literatury. Okazało się, że tak naprawdę problem ten jest opisywany w pracach badawczych dopiero w ostatnich latach. Przez całe wieki sztuka pianistyczna koncentrowała się wokół techniki. Pedagodzy i muzycy mieli obsesję uzyskania sprawności palcowej jako jedynego środka do doskonałej gry. Oczywiście obecnie nikt nie podważa celowości regularnego, codziennego ćwiczenia pięciopalcówek, jeśli tylko nie pozostają one w konflikcie z naturalnym swobodnym ruchem i nie powodują niepotrzebnego napięcia.
Obecnie istnieje na rynku wiele nowych pozycji, które podejmują temat współczesnej sztuki pianistycznej. W pracy „Słynni pianiści i ich techniki” autorstwa Reginalda R. Geriga (1976) przedstawione są wszystkie metody i szkoły techniki pianistycznej od początku do dnia dzisiejszego. Niektóre z nich rzucają nowe światło na fizyczne i psychologiczne procesy związane z graniem na fortepianie. Dowiadujemy się na przykład: co to jest kinestezja (pamięć ruchowo-mięśniowa, która kieruje różnymi częściami grającego aparatu w odpowiednią stronę w odpowiednim momencie), kim był Tobias Matthay (pedagog, który po raz pierwszy wprowadził pojęcie „relaksu”). Możemy przeczytać o wielu ciekawych badaniach i wnioskach, np. o tym, że pianista doświadcza uwalniania napięcia w mięśniach przez świadome użycie ciężaru ręki i że nie tylko jego ciało, ale i umysł powinien być wolny od napięć. Na szczęście pojawiły się też książki na temat tremy, niestety większość jest w języku angielskim, dlatego też pokusiłam się o przetłumaczenie fragmentów niektórych z nich. Najcenniejsze w tych pozycjach jest ukazywanie szeregu metod i technik pomocnych w opanowaniu stresu.

Dotychczasowe badania nad tremą dotyczą dwóch aspektów: objawów i metod jej zwalczania. Chociaż znajomość metod wydaje się dla nas, muzyków, bardziej potrzebna, to jednak ogólna wiedza na temat symptomów tego zjawiska jest moim zdaniem również bardzo pomocna.
Tacy badacze jak: P. Lehrer, C. Grindea i P. Salomon twierdzą, że trema ujawnia się w trzech obszarach:
1. fizjologicznym, który może objawiać się jako przyśpieszone bicie serca, nadmierne pocenie się, uczucie zimnych rąk, zaburzenia żołądkowe, wzmożone napięcie mięśniowe, szum w uszach, suchość w gardle, drżenie warg, kolan, mdłości
2. poznawczym, który związany jest z procesami myślenia: lukami pamięciowymi, negatywnymi, a nawet katastroficznymi myślami, zwątpieniem, brakiem wiary w powodzenie przedsięwzięcia
3. behawioralnym, dotyczącym zachowania, przejawiającym się w takich czynnościach jak: miny, tiki, sposób poruszania się, przyjmowana postawa ciała, pojawiające się błędy w grze, których nie było w okresie przygotowawczym.

Trema może ujawniać się we wszystkich trzech obszarach jednocześnie lub niezależnie. Niektórzy uczniowie reagują na nią poceniem się rąk bądź stóp, zaburzeniami procesów trawienia, ale ich myśli wcale nie są skierowane na negatywną ocenę słuchaczy lub własne niepowodzenie. Zdarza się też sytuacja odwrotna, w której nie zauważamy zdenerwowania na zewnątrz, natomiast występujący wewnętrznie przeżywa ogromny stres.

Badania dowodzą, że najbardziej niszczące są objawy pojawiające się w obszarze poznawczym, dotyczącym psychiki, a więc negatywne myśli i negatywna samoocena. Dlatego ważnym zadaniem nauczyciela jest wzmocnienie wiary w uczniu, budowanie jego pozytywnych myśli, oczywiście, jeśli są ku temu podstawy, tzn. jeśli uczeń opanował bardzo dobrze materiał. Objawy fizjologiczne natomiast nie są tak destrukcyjne jak negatywne myśli. Nierzadko mobilizują muzyka do wykonania skomplikowanego zadania. Paul Salomon zauważa, że objawy niepokoju znikają z chwilą rozpoczęcia koncertu. Jolanta Kępińska-Werbel tłumaczyła, że muzyka tłumi negatywne emocje przeżywane przez wykonawcę, ponieważ sama jest nośnikiem emocji pozytywnych, przeciwnych do strachu.

Barry Green, autor książki „The inner game of music” (New York, Doubleday, 1986) twierdzi, że przyczyna scenicznych niepowodzeń tkwi w tzw. „czynnikach zakłócających”, które dzieli na wewnętrzne i zewnętrzne. Do tych pierwszych zalicza:
• strach przed zapomnieniem jakiegoś fragmentu
• wątpliwości, czy nasza gra spodoba się słuchaczom
• troskę o utratę naszej, zdobytej dzięki naszym dotychczasowym osiągnięciom, reputacji, pozycji w muzyce
• zaniepokojenie w trakcie występu
• poczucie, że ćwiczyliśmy niewystarczająco dużo
• lęk przed utrata samokontroli
• zwątpienie w nasze zdolności muzyczne
• obawę, że nie uda się w pełni zrealizować własnej wizji artystycznej utworu

Zewnętrznymi zakłóceniami mogą być dla pianisty na przykład:
• słabej lub złej jakości instrument
• dochodzące z sali odgłosy, śmiech, szmery, hałas
• niewłaściwe oświetlenie

Podczas koncertu nasze zmysły ulegają pewnej nadwrażliwości, wskutek czego dotkliwiej odczuwamy najmniejsze niedogodności. Czasami możemy je przeceniać na tyle, że przysłaniają rzeczy naprawdę istotne.
Zakłócenia wpływają źle na funkcjonowanie naszego organizmu. Znaczna większość objawów fizjologicznych nie sprzyja jakości występu. Niektóre z nich, to:
• drżące palce, ramiona, kolana
• utrata dokładnego słyszenia i widzenia
• utrata wrażliwości sensorycznej palców
• napięcie mięśniowe
• sztywne ruchy ciała
• pocenie się
• utrata oddechu
• przyspieszenie akcji serca
• suchość w ustach


A oto kilka rad, które nauczyciel powinien przekazać uczniowi przygotowującemu się do występu. Pomogą one opanować zdenerwowanie przed i podczas koncertu, a tym samym poprawią jakość prezentacji.

1. Naucz się doskonale na pamięć całego muzycznego materiału i graj świadomie każde miejsce z dużą uwagą, skupiając się na problemach. Trema atakuje bowiem zawsze najsłabszy punkt.

2. Ćwicząc dokonuj tzw. wizualizacji, czyli wyobraź sobie publiczność, cały przebieg występu włącznie z wejściem, ukłonem, dobrym graniem, ponownym ukłonem, aplauzem i wyjściem. To pozwoli Ci przeżywać stres w wyobraźni i nauczy Cię go stopniowo opanować.

3. Graj wyobrażając sobie publiczność. Jeśli stres pojawi się w trakcie grania, przerwij
i wyobraź sobie wykonywanie jakiegoś przyjemnego fragmentu. Kiedy poczujesz się spokojnie i bezpiecznie, powróć do uprzednio granego miejsca.

4. Nagraj swoje wykonanie w domu wyobrażając sobie, że grasz dla przyjaciół. Powtarzaj tę czynność co jakiś czas, aż nagranie będzie całkowicie zadawalające. Czas przed kolejnym nagraniem wykorzystuj na lepsze przygotowanie gorzej zagranych miejsc.

5. Aby uodpornić się na zewnętrzne czynniki przeszkadzające, ćwicz włączając w tym samym czasie jakiś hałaśliwy domowy sprzęt, np. odkurzacz, radio, telewizor. To nauczy Cię również koncentracji.

6. Znajdź przyjazną osobę, aby wysłuchała twojego koncertu. Pamiętaj, że jest to osoba, która pomaga Ci opanować lęk przed wystąpieniem publicznym, nie przejmuj się więc, jeśli popełnisz jakiś błąd.

7. Tuż przed koncertem unikaj jedzenia i picia powodującego drżenie palców, np. kawy, mocnej herbaty.

8. Skoncentruj się w czasie wykonywania utworu, nie pozwalając nikomu i niczemu Cię rozpraszać.

9. W czasie występu zaakceptuj zachodzące przeszkody i zakłócenia – to jedyny sposób, aby od nich w pełni się odizolować, skoro nie można na nie wpłynąć i ich wyeliminować.

10. Zaakceptuj również własne fizjologiczne objawy tremy. Jeśli to zrobisz, to duże prawdopodobieństwo, że nie będziesz ich odczuwał.

11. Staraj się myśleć o lęku na scenie jako o Twoim sprzymierzeńcy. Wyostrza on bowiem Twoje zmysły, dodaje energii, sprawia, że Twoje oczy nabierają blasku, a policzki czerwienia się. W ten sposób wyglądasz bardziej atrakcyjnie.

12. Jeśli zdarzy Ci się popełnić błąd zachowuj się jakby nic poważnego się nie stało, myśl o następnej nucie, nie gub rytmu i nie rób dziwnej/strasznej miny.

13. Występuj tak często, jak to możliwe, ponieważ im więcej występujesz, tym bardziej
się z tym „oswajasz” (tu dużą rolę odgrywa nauczyciel – organizuje występy)





Uwagi pocieszające:
o Wielu czołowych artystów odczuwa lęk przed występem, więc jesteś w dobrym towarzystwie
o Nikt nigdy nie umarł z powodu lęku scenicznego.
o Uświadom sobie, że nigdy nie pokonasz lęku całkowicie, możesz jedynie nauczyć się go kontrolować.



BIBLIOGRAFIA

Informacji na ten temat dostarczyła mi przestudiowana literatura fachowa:

o „Trema u pianisty - wirtuoza” – Douglas Keegan
o „Performance Anxiety and How to Control it” – Paul Lehrer
o „Tension in Piano Playing. Its Importance and Dangers” – Carola Grindea

Wyżej wymienione pozycje nawiązywały do:
o „The Inner Game of Music” – Barry Green
o „The Art of Piano Playing” – Harry Neuhaus
o „Trema u muzyków” – Jolanta Kępinska-Werbel
o „Famous Pianists and their Technique” – Reginald Gerig
o „A temporal Gradient of Anxiety in a Stressful Performance” – Paul Salomon

Również wykłady:
o M. Bieńkuńskiej „Trema”, Szczecinek 24.07.2004r.
o S. Chan „Mentalne i fizyczne przygotowanie do udanego występu, czyli jak sobie radzić ze stresem i tremą przed i podczas występu.”, Warszawa 13.06.2005r.

Do referatu załączam własne tłumaczenie pracy amerykańskiego psychologa Paula Lehrer’a „Performance Anxiety and How to Control it: A Psychologist’s perspective” (Trema sceniczna i jak ją kontrolować: z punktu widzenia psychologa) z książki „Tensions in the Performance of Music” [New York, 1995] (Napięcia w muzycznym występie), w której znalazły się publikacje z sympozjum zorganizowanego przez Carola Grindea, autora wyżej wymienionej książki na temat napięć powstałych podczas gry na fortepianie i ich pozytywnych i negatywnych skutkach.
Paul Lehrer prowadzi wnikliwą analizę zjawiska stresu. Na początku przedstawia jego genezę i wyjaśnia powody takiej, a nie innej reakcji na stres. Na przykład: ludzkie mówi, że ludzkie ciała są stworzone do znajdowania pożywienia i schronienia oraz do reprodukcji. Kiedy stajemy wobec stresującej sytuacji nasz organizm wyzwala mechanizm samoobronny (jak w czasach, kiedy np. człowieka gonił niedźwiedź), znany jako „fight or flight” (walcz lub uciekaj). Szukając ucieczki podnosi się nasza sprawność umysłowa, zwiększa siła, szybkość, zwinność (pocące się ręce i stopy pozwalały wspinać się na drzewa, skały, ale dla muzyka podczas grania mogą oznaczać klęskę). Napięcie mięśniowe wzrasta, aby ochronić ciało przed uszkodzeniem. Naczynia krwionośne na powierzchni ciała (szczególnie rękach i stopach) obkurczają się. To zmniejsza utratę krwi w przypadku zranienia, ale dla muzyka oznacza uczucie zimnych rąk i stóp. W sytuacji „walki lub ucieczki” większa ilość krwi napływa do dużych mięśni. W ten sposób organizm nabiera sił fizycznych do ucieczki. Niestety zmniejsza się w ten sposób koordynacja drobnych mięśni, które odpowiadają za precyzyjny ruch, tak potrzebny muzykowi. Uświadomienie sobie tych prymitywnych reakcji na stres może w znaczny sposób pomóc opanować lęk. Dużym wyzwaniem dla muzyka jest nauczyć się żyć z tymi odruchami i wykorzystać je pozytywnie. (…)

Niezwykle pomocne będzie zapoznanie się z technikami zwalczającymi niepokój. Autor przedstawia:
o Technikę „cichej odpowiedzi” Charlesa Ströbe1’a
o Wschodnie techniki samoregulacji
o „Technikę Aleksandra”
o „Technikę progresywnego relaksu” Edmunda Jacobsona
o „Trening autogeniczny” Johannesa Schulza
o Biofeedback
o Technikę „uniewrażliwienia”
o Technikę medytacji z zastosowaniem mantry

Zachęcam do przestudiowania tych technik dotyczących radzenia sobie z wewnętrznym niepokojem oraz do własnych refleksji i poszukiwań.


Opracowała: mgr Ewa Skrok
Zespół Szkół Muzycznych w Radomiu

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie