Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
O opiece nad zespołem redakcyjnym szkolnej gazetki

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 3643 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

Potrzebę powstania gazetki szkolnej zgłosili w r. szk. 2003/2004 uczniowie klasy II a. Zostałam przez nich poproszona o objęcie opieki nad zespołem redakcyjnym.

     Uznałam tę inicjatywę za bardzo interesującą, tym bardziej że przed podjęciem stażu na stopień nauczyciela dyplomowanego pełniłam już podobną funkcję przez rok i taka forma pracy z młodzieżą dawała mi wiele satysfakcji.

     Szkoła przyjazna uczniowi to taka szkoła, która daje swoim podopiecznym możliwość rozwoju zainteresowań, talentów, zapewnia zaspokojenie potrzeby uznania, aprobaty, stwarza przyjazny klimat i daje poczucie więzi z innymi. Jednym ze sposobów budowania wspólnoty szkolnej opartej na wzajemnym porozumieniu ucznia, nauczyciela i rodziców jest gazetka szkolna.

     Potrzebę powstania gazetki szkolnej zgłosili w r. szk. 2003/2004 uczniowie klasy II a. Zostałam przez nich poproszona o objęcie opieki nad zespołem redakcyjnym.

     Uznałam tę inicjatywę za bardzo interesującą, tym bardziej że przed podjęciem stażu na stopień nauczyciela dyplomowanego pełniłam już podobną funkcję przez rok i taka forma pracy z młodzieżą dawała mi wiele satysfakcji.

     Powołany został zespół redakcyjny szkolnej gazetki, w skład którego weszło sześcioro uczniów.

     Na kolejnych spotkaniach młodzi adepci sztuki dziennikarskiej zastanawiali się, jaką formę nadać gazetce, co powinno się znaleźć na jej łamach, jak ją zatytułować. Pracy nad przygotowaniem pierwszego numeru towarzyszyły ogromne emocje. Ustalono, kto będzie odpowiedzialny za poszczególne działy. Następnie zespół przygotował propozycje stałych kolumn i dokonał wyboru ich nazw, zwracając uwagę na atrakcyjność i pomysłowość. Najtrudniej było zdecydować się na tytuł pisma. Pierwszy etap prac był bardzo intensywny, często spotykałam się z uczniami. W tym czasie ustalił się też skład zespołu.

     Aby dać czytelnikom możliwość wpływania na kształt gazetki i problemy w niej poruszane, członkowie zespołu stosowali „skrzynkę kontaktową”. Skrzynka służyła m. in. doraźnym akcjom, np. zbieraniu pozdrowień, życzeń walentynkowych. Innym sposobem budowania więzi z czytelnikami były minisondy przeprowadzane na szkolnych korytarzach oraz wywiady z uczniami i nauczycielami.

     Staraliśmy się, aby „Burza mózgów” wychodziła co miesiąc, jednak względy organizacyjne związane z rytmem pracy w szkole czasami nam w tym trochę przeszkadzały. Dzięki wyodrębnieniu w redakcji poszczególnych działów prace nad przygotowaniem kolejnych numerów przebiegały sprawnie, choć czasem zdarzały się drobne nieporozumienia, które na szczęście udawało się szybko załagodzić. Na spotkaniach redakcyjnych ustalaliśmy konkretne zadania i rozdzielaliśmy je pomiędzy poszczególnych członków zespołu. W „Burzy mózgów” drukowaliśmy także teksty napisane przez uczniów spoza redakcji. Główne tematy poruszane w gazetce to informacje o najważniejszych wydarzeniach z życia szkoły (uroczystościach szkolnych, konkursach recytatorskich i przedmiotowych, zawodach i rozgrywkach sportowych, imprezach klasowych), prezentowanie sylwetek ciekawych i wyróżniających się uczniów, nauczycieli i innych pracowników szkoły, ukazywanie problemów wieku dojrzewania widzianych oczami dzieci oraz rozwijanie zainteresowań indywidualnych uczniów - muzyka, film, książki. Staraliśmy się, aby w każdym numerze znalazło się miejsce na humor, zwłaszcza związany ze szkołą.

     Autorami tekstów zamieszczanych w gazetce w dużej mierze byli sami uczniowie. Sporadycznie pojawiały się w pisemku przedruki z innych czasopism i materiały z Internetu. Do najczęściej pojawiających się form wypowiedzi należały: wywiady, recenzje i reportaże.

     Sporą popularnością cieszył sie również konkurs literacki z nagrodami a hitem kilku wydań okazały sie gadżety ( zabawki na choinkę, długopisy, cukierki) dołączane do gazetki. Fundatorami prezentów byli sponsorzy, których udało nam się pozyskać.

     Członkowie redakcji przygotowują teksty, zdjęcia, rysunki i krzyżówki do poszczególnych działów i oddają mi je do korekty na płytach lub dyskietkach. Po poprawieniu wydrukowany pierwszy egzemplarz jest powielany na kserokopiarce.

     Gazetka rozchodziła się w nakładzie ok. 50 – 80 egzemplarzy. Pieniądze z jej sprzedaży przeznaczane były na zakup papieru ksero, nagrody dla czytelników i zakup książek do biblioteki szkolnej.

     Wszyscy członkowie zespołu redakcyjnego otrzymali nagrody książkowe i dyplomy w uznaniu ogromnej pracy i zaangażowania, jakie włożyli w powstanie i wydawanie pisemka.

     Było mi bardzo miło, gdy redakcja w prawie pełnym składzie odwiedziła mnie jeszcze po zakończeniu roku szkolnego, aby w nieoficjalny sposób podsumować prawie dwuletnią współpracę i po prostu porozmawiać i powspominać.

     W pierwotnym składzie redakcji gazetki znajdowali się wyłącznie uczniowie klasy II i zapału wystarczyło im na prawie dwa lata, co było miłym dla mnie zaskoczeniem. Z żalem żegnałam się z redakcją wraz z końcem roku szkolnego 2004/2005. Obawiałam się, że ich następcom trudno będzie podołać niełatwym przecież obowiązkom. Wkrótce zgłosili sie ochotnicy do kontynuowania pracy starszych kolegów. Drugiemu zespołowi redakcyjnemu wystarczyło jednak zapału tylko na pół roku, pomimo że młodzi redaktorzy szumnie zapowiadali wielkie zmiany w formule pisemka. W drugim półroczu roku szkolnego wydawanie gazetki zostało zawieszone.

     Niewątpliwą zasługą drugiego składu redakcji jest pozyskanie sponsora - Miejsko – Gminnej Biblioteki Publicznej, które nieodpłatnie pozwala nam powielać egzemplarze gazetki.

     Na szczęście okazało się, że... konkurencja nie śpi. Moment słabości redakcji zauważyły uczennice z klasy II a, które postanowiły przejąć pałeczkę i w szybkim tempie przygotowały numer specjalny „Burzy mózgów” zawierający sprawozdanie z przygotowań i uczestnictwa w Ogólnopolskiej Prezentacji Projektów Młodzieżowych w Warszawie. Nowa redakcja juz snuje plany na przyszły rok szkolny a , znając ambicje i pomysły dziewczyn, sądzę, że gazetka „odrodzi się” w roku szkolnym 2006/2007.

     „Burzę mózgów” czytają uczniowie, nauczyciele i rodzice. Dzieci, nawet te nie lubiące czytać, ciekawe są, co napisali czy powiedzieli w wywiadzie ich koledzy, dzięki czemu doskonalą umiejętność czytania ze zrozumieniem różnych tekstów, kształtują pewne nawyki czytelnicze, które być może przeniosą w dorosłe życie.

     Rodziców interesują przede wszystkim bieżące informacje o najważniejszych wydarzeniach z życia szkoły. W opinii dyrekcji szkoły i Rady Rodziców pismo jest świetną wizytówką szkoły i poza tym, że pełni funkcję informacyjną, integruje środowisko szkolne, sprzyja kształtowaniu postaw aktywnych społecznie, propaguje pozytywne wzorce zachowań.

     Na podstawie obserwacji poczynionych na lekcjach mogę stwierdzić, że dzięki pracy w zespole redakcyjnym uczniowie kształcą sprawność językową, uczą się precyzji w wyrażaniu własnej opinii, doskonalą umiejętności w zakresie redagowania różnych form wypowiedzi (wywiad, informacja, opowiadanie twórcze, sprawozdanie, recenzja), rozwijają wrażliwość i wyobraźnię. Spotkania redakcyjne wymagają wspólnego rozwiązywania problemów, twórczego działania w grupie i przyczyniają się do rozbudzania dociekliwości intelektualnej. Redagowanie pisma sprzyja rozwijaniu takich cech, jak odpowiedzialność, wytrwałość i systematyczność. Młodzi redaktorzy nabierają pewności siebie, są aktywniejsi na lekcjach, lepiej radzą sobie z nauką.

     Satysfakcję daje im także popularność wśród kolegów i uznanie nauczycieli.

     Opieka nad zespołem redakcyjnym gazetki szkolnej to jedna z form realizacji przygotowanego przeze mnie „Programu pracy z uczniem zdolnym i promowania talentów humanistycznych”.

     Za swój największy sukces uważam zachęcenie dzieci do twórczego rozwijania własnych uzdolnień i zainteresowań.

     Opieka nad gazetką szkolną wymaga ogromnego zaangażowania i pochłania dużo czasu. Trudno z niej zrezygnować, nie tylko dlatego, że zawiodłoby się oczekiwania i nadzieje młodych adeptów pióra, ale także dlatego, że jest swoistym wyzwaniem dla opiekuna i źródłem satysfakcji.

     Ogromną satysfakcją jest dla mnie również fakt, iż uczniowie z pierwszego składu redakcji kontynuują swą działalność dziennikarską, pisząc do gazetek w swych obecnych szkołach.

     Szkoła przyjazna uczniowi to taka szkoła, która daje swoim podopiecznym możliwość rozwoju zainteresowań, talentów, zapewnia zaspokojenie potrzeby uznania, aprobaty, stwarza przyjazny klimat i daje poczucie więzi z innymi. Jednym ze sposobów budowania wspólnoty szkolnej opartej na wzajemnym porozumieniu ucznia, nauczyciela i rodziców jest czasopismo szkolne. Umożliwia ono realizowanie zadań wychowawczych, inspiruje młodych ludzi do podejmowania działań kulturalnych, rozbudza zainteresowania filmem, literaturą, muzyką, kształtuje nawyki czytelnicze, stwarza szansę promowania młodych talentów.

     Potrzebę powstania gazetki szkolnej zgłosili w r. szk. 2003/2004 uczniowie klasy II a. Zostałam przez nich poproszona o objęcie opieki nad zespołem redakcyjnym.

     Uznałam tę inicjatywę za bardzo interesującą, tym bardziej że przed podjęciem stażu na stopień nauczyciela dyplomowanego pełniłam już podobną funkcję przez rok i taka forma pracy z młodzieżą dawała mi wiele satysfakcji.

     Powołany został zespół redakcyjny szkolnej gazetki, w skład którego weszło sześcioro uczniów.

     Na kolejnych spotkaniach młodzi adepci sztuki dziennikarskiej zastanawiali się, jaką formę nadać gazetce, co powinno się znaleźć na jej łamach, jak ją zatytułować. Pracy nad przygotowaniem pierwszego numeru towarzyszyły ogromne emocje. Ustalono, kto będzie odpowiedzialny za poszczególne działy. Następnie zespół przygotował propozycje stałych kolumn i dokonał wyboru ich nazw, zwracając uwagę na atrakcyjność i pomysłowość. Najtrudniej było zdecydować się na tytuł pisma. Pierwszy etap prac był bardzo intensywny, często spotykałam się z uczniami. W tym czasie ustalił się też skład zespołu.

     Aby dać czytelnikom możliwość wpływania na kształt gazetki i problemy w niej poruszane, członkowie zespołu stosowali „skrzynkę kontaktową”. Skrzynka służyła m. in. doraźnym akcjom, np. zbieraniu pozdrowień, życzeń walentynkowych. Innym sposobem budowania więzi z czytelnikami były minisondy przeprowadzane na szkolnych korytarzach oraz wywiady z uczniami i nauczycielami.

     Staraliśmy się, aby „Burza mózgów” wychodziła co miesiąc, jednak względy organizacyjne związane z rytmem pracy w szkole czasami nam w tym trochę przeszkadzały. Dzięki wyodrębnieniu w redakcji poszczególnych działów prace nad przygotowaniem kolejnych numerów przebiegały sprawnie, choć czasem zdarzały się drobne nieporozumienia, które na szczęście udawało się szybko załagodzić. Na spotkaniach redakcyjnych ustalaliśmy konkretne zadania i rozdzielaliśmy je pomiędzy poszczególnych członków zespołu. W „Burzy mózgów” drukowaliśmy także teksty napisane przez uczniów spoza redakcji. Główne tematy poruszane w gazetce to informacje o najważniejszych wydarzeniach z życia szkoły (uroczystościach szkolnych, konkursach recytatorskich i przedmiotowych, zawodach i rozgrywkach sportowych, imprezach klasowych), prezentowanie sylwetek ciekawych i wyróżniających się uczniów, nauczycieli i innych pracowników szkoły, ukazywanie problemów wieku dojrzewania widzianych oczami dzieci oraz rozwijanie zainteresowań indywidualnych uczniów - muzyka, film, książki. Staraliśmy się, aby w każdym numerze znalazło się miejsce na humor, zwłaszcza związany ze szkołą.

     Autorami tekstów zamieszczanych w gazetce w dużej mierze byli sami uczniowie. Sporadycznie pojawiały się w pisemku przedruki z innych czasopism i materiały z Internetu. Do najczęściej pojawiających się form wypowiedzi należały: wywiady, recenzje i reportaże.

     Sporą popularnością cieszył sie również konkurs literacki z nagrodami a hitem kilku wydań okazały sie gadżety ( zabawki na choinkę, długopisy, cukierki) dołączane do gazetki. Fundatorami prezentów byli sponsorzy, których udało nam się pozyskać.

     Członkowie redakcji przygotowują teksty, zdjęcia, rysunki i krzyżówki do poszczególnych działów i oddają mi je do korekty na płytach lub dyskietkach. Po poprawieniu wydrukowany pierwszy egzemplarz jest powielany na kserokopiarce.

     Gazetka rozchodziła się w nakładzie ok. 50 – 80 egzemplarzy. Pieniądze z jej sprzedaży przeznaczane były na zakup papieru ksero, nagrody dla czytelników i zakup książek do biblioteki szkolnej.

     Wszyscy członkowie zespołu redakcyjnego otrzymali nagrody książkowe i dyplomy w uznaniu ogromnej pracy i zaangażowania, jakie włożyli w powstanie i wydawanie pisemka.

     Było mi bardzo miło, gdy redakcja w prawie pełnym składzie odwiedziła mnie jeszcze po zakończeniu roku szkolnego, aby w nieoficjalny sposób podsumować prawie dwuletnią współpracę i po prostu porozmawiać i powspominać.

     W pierwotnym składzie redakcji gazetki znajdowali się wyłącznie uczniowie klasy II i zapału wystarczyło im na prawie dwa lata, co było miłym dla mnie zaskoczeniem. Z żalem żegnałam się z redakcją wraz z końcem roku szkolnego 2004/2005. Obawiałam się, że ich następcom trudno będzie podołać niełatwym przecież obowiązkom. Wkrótce zgłosili sie ochotnicy do kontynuowania pracy starszych kolegów. Drugiemu zespołowi redakcyjnemu wystarczyło jednak zapału tylko na pół roku, pomimo że młodzi redaktorzy szumnie zapowiadali wielkie zmiany w formule pisemka. W drugim półroczu roku szkolnego wydawanie gazetki zostało zawieszone.

     Niewątpliwą zasługą drugiego składu redakcji jest pozyskanie sponsora - Miejsko – Gminnej Biblioteki Publicznej, które nieodpłatnie pozwala nam powielać egzemplarze gazetki.

     Na szczęście okazało się, że... konkurencja nie śpi. Moment słabości redakcji zauważyły uczennice z klasy II a, które postanowiły przejąć pałeczkę i w szybkim tempie przygotowały numer specjalny „Burzy mózgów” zawierający sprawozdanie z przygotowań i uczestnictwa w Ogólnopolskiej Prezentacji Projektów Młodzieżowych w Warszawie. Nowa redakcja juz snuje plany na przyszły rok szkolny a , znając ambicje i pomysły dziewczyn, sądzę, że gazetka „odrodzi się” w roku szkolnym 2006/2007.

     „Burzę mózgów” czytają uczniowie, nauczyciele i rodzice. Dzieci, nawet te nie lubiące czytać, ciekawe są, co napisali czy powiedzieli w wywiadzie ich koledzy, dzięki czemu doskonalą umiejętność czytania ze zrozumieniem różnych tekstów, kształtują pewne nawyki czytelnicze, które być może przeniosą w dorosłe życie. Rodziców interesują przede wszystkim bieżące informacje o najważniejszych wydarzeniach z życia szkoły. W opinii dyrekcji szkoły i Rady Rodziców pismo jest świetną wizytówką szkoły i poza tym, że pełni funkcję informacyjną, integruje środowisko szkolne, sprzyja kształtowaniu postaw aktywnych społecznie, propaguje pozytywne wzorce zachowań.

     Na podstawie obserwacji poczynionych na lekcjach mogę stwierdzić, że dzięki pracy w zespole redakcyjnym uczniowie kształcą sprawność językową, uczą się precyzji w wyrażaniu własnej opinii, doskonalą umiejętności w zakresie redagowania różnych form wypowiedzi (wywiad, informacja, opowiadanie twórcze, sprawozdanie, recenzja), rozwijają wrażliwość i wyobraźnię. Spotkania redakcyjne wymagają wspólnego rozwiązywania problemów, twórczego działania w grupie. Redagowanie pisma sprzyja rozwijaniu takich cech, jak odpowiedzialność, wytrwałość i systematyczność. Młodzi redaktorzy nabierają pewności siebie, są aktywniejsi na lekcjach, lepiej radzą sobie z nauką.

     Satysfakcję daje im także popularność wśród kolegów i uznanie nauczycieli.

     Opieka nad zespołem redakcyjnym gazetki szkolnej to jedna z form realizacji przygotowanego przeze mnie „Programu pracy z uczniem zdolnym i promowania talentów humanistycznych”.

     Opieka nad gazetką szkolną wymaga ogromnego zaangażowania i pochłania dużo czasu. Trudno z niej zrezygnować, nie tylko dlatego, że zawiodłoby się oczekiwania i nadzieje młodych redaktorów.

     Ogromną satysfakcją jest dla mnie również fakt, iż uczniowie z pierwszego składu redakcji kontynuują swą działalność dziennikarską, pisząc do gazetek w swych obecnych szkołach.

Agnieszka Lechicka

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie