Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Grzeczność na co dzień

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 6661 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

Trzecia z cyklu 3 lekcji przeznaczonych do realizacji na godzinach do dyspozycji wychowawcy w gimnazjum.

Scenariusz lekcji do przeprowadzenia na godzinie do dyspozycji wychowawcy w gimnazjum
Temat: Grzeczność na co dzień


Cele zajęć:
Po zakończeniu lekcji uczeń:
- zna zasady kulturalnego zachowania się,

- potrafi zastosować w praktyce określone normy postępowania,

- dokonuje samooceny pod względem przestrzegania reguł savoir – vivre’u,

- ocenia poziom kultury swoich rówieśników,

- dostrzega możliwość kształtowania swojego zachowania.


Metody i formy pracy:
- odgrywanie ról,

- metaplan,

- praca z tekstem,

- pogadanka,

- praca w grupach.


Środki dydaktyczne:

- schemat metaplanu,

- materiały do pracy w grupach ( załącznik )

- kartki papieru,

- magnesy.


Materiały pomocne w przygotowaniu zajęć:
Lady Perfect „Sztuka życia czyli encyklopedia dobrych manier”, Warszawa 2000,

Jan Kamyczek „Savoir – vivre dla nastolatków”, Warszawa 1974,

Edward Pietkiewicz „Savoir – vivre dzisiaj”, Warszawa 1990.



Przebieg zajęć:

  1. Przedstawienie uczniom problematyki i celów lekcji.
2. Nawiązanie do tematu – pogadanka.
„Grzeczność nie jest nauką łatwą”, gdyż zasady dobrego wychowania dotyczą wielu sfer życia, wiec aby kulturalnie zachowywać się w różnych okolicznościach, trzeba znać bardzo dużo reguł. Ale sama znajomość zasad nie wystarczy, konieczna jest umiejętność ich stosowania. Wtedy dobre maniery nie krępują, a wprost przeciwnie – zapewniają swobodę i poczucie bezpieczeństwa oraz nienaganną opinię wśród innych ludzi.

Podczas tych zajęć i lekcji w klasach młodszych poświęconych savoir- vivre’owi nie sposób przekazać tak szerokiej wiedzy, jednak możne to być kolejny – nie pierwszy i nie ostatni - etap pracy nad wykształceniem umiejętności właściwego zachowania się w każdej sytuacji. Aby wiedzieć, co jeszcze wymaga dopracowania, należy uświadomić sobie , jaki jest poziom kultury współczesnych nastolatków.


3. Podział uczniów na 4 grupy, które będą zastanawiały się nad przestrzeganiem zasad
kulturalnego zachowania się przez młodzież.


Wręczenie każdej z grup schematu metaplanu oraz przydzielenie zadań:
a) Pierwsza grupa ocenia stosunek rówieśników do kolegów i starszych osób (np. pracowników szkoły), bierze pod uwagę: życzliwość, uprzejmość, szacunek i tolerancję.
b) Druga grupa ocenia zachowanie się w miejscach publicznych, uwzględnia: troskę o czystość i estetykę otoczenia, zachowanie się w bibliotece, stołówce, w klasie, na przerwie, w kinie.
c) Trzecia grupa ocenia strój i higienę młodzieży, zwraca uwagę na czystość osobistą i estetykę wyglądu zewnętrznego.
d) Czwarta grupa ocenia kulturę słownika uczniowskiego, bierze pod uwagę sposób odnoszenia się do kolegów, nauczycieli i innych pracowników szkoły.
Zawieszenie opracowanych metaplanów na tablicy i omówienie ich przez liderów grup.
Zwrócenie uwagi na pomysły uczniów dotyczące działań zmierzających do poprawienia sytuacji.

4. Uświadomienie uczniom, że jednym ze sposobów poprawienia poziomu kultury wśród
młodzieży jest praca nad sobą.

Uczniowie dokonują samooceny, zastanawiają się ile przyznaliby sobie punktów (w skali 0 – 10) za znajomość i przestrzeganie reguł bon tonu.

5. Podział klasy na 6 grup i rozdanie kartek i materiałów do pracy w grupach ( załącznik
nr 1 ). Uczniowie wchodzą w role dziennikarzy czasopisma młodzieżowego, którzy redagują
kącik zatytułowany „Savoir – vivre nastolatka”. Wykorzystując własną wiedzę,
doświadczanie i ( jeśli będzie taka potrzeba ) fragmenty książek poświęconych dobrym
manierom udzielają porad zdezorientowanym gimnazjalistom.

Pytania i porady dotyczą :
· wręczania kwiatów,
· korzystania z telefonu komórkowego,
· żucia gumy,
· podawania ręki,
· zachowania przy stole,
· popełniania gaf.
Uczniowie odczytują zredagowane przez siebie porady.

6. Podsumowanie zajęć. Odczytanie reguł kulturalnego zachowania się, o których trzeba pamiętać ( załącznik nr 2 ).


7. Na zakończenie lekcji warto przypomnieć uczniom radę Jana Kamyczka:

„Generalna wskazówka, w razie gdy ktoś nie będzie wiedział, jak się zachować, jest następująca:

Z możliwych sposobów zachowania wybierz ten, w którym zagra życzliwość. Kto zachowa się życzliwie a z prostotą, ten zawsze dobrze się zachowa, nawet nie znając odpowiedniego przepisu lub gubiąc się w rozmaitych sprzecznych. Zwykle ten sposób życzliwy wymaga większego wysiłku niż konkurencyjny, który przychodzi ci na myśl – można się tym kierować."



ZAŁĄCZNIKI:

załącznik nr1

GRUPA I
Wyobraźcie sobie, że jesteście dziennikarzami redagującymi w czasopiśmie młodzieżowym kącik „Savoir – vivre nastolatka”. Wykorzystując własną wiedzę, doświadczenie i (jeśli zajdzie taka potrzeba) fragmenty książek poświęconych dobrym manierom, odpowiedzcie zdezorientowanym nastolatkom.

Droga Redakcjo!
Zwracam się do Was z problemem dotyczącym dobrych manier. Klasa często namawia mnie, żebym wręczał kwiaty nauczycielkom. Bardzo się wtedy denerwuję, bo tak naprawdę dokładnie nie wiem, jak powinienem się zachować. Czy są jakieś zasady, którymi mógłbym się kierować ?
Karol z Ia


Kwiaty towarzyszą nam przez całe życie - od chwili narodzin do śmierci. Wręczamy je w różnych okolicznościach, a często również bez specjalnej okazji. Zawsze budzą radość, tworzą dobrą atmosferę w stosunkach między ludźmi, umacniają przyjaźń.
Z zasady kwiaty cięte wręczamy natomiast rośliną w doniczce mogą obdarowywać się np. osoby będące się w zażyłych stosunkach - siostry czy koleżanki. Nie dajemy też w prezencie kwiatów polnych, nawet jeśli wyglądają bardzo efektownie. Możemy nimi jedynie obdarować członków najbliższej rodziny. Dawniej ofiarowywano kwiaty tuzinami. Obecnie zasada ta jest jeszcze przestrzegana w tylko niektórych krajach. U nas i w wielu innych państwach rozpowszechnił się zwyczaj wręczania nieparzystej liczby kwiatów. Stąd właśnie zamiast dwu, czterech czy sześciu kwiatów powinniśmy ofiarować trzy, pięć lub siedem. Zawsze można jednak wręczyć tylko jeden kwiat, na przykład okazałą różę. Nie ma jednak żadnego znaczenia, czy w wazonie lub koszu pełnym kwiatów ich liczba będzie parzysta czy nieparzysta.
Niektórzy goście przychodząc na przyjęcie przynoszą kwiaty. Trzeba je rozwinąć w przedpokoju, a następnie podać bez opakowania - główkami do góry. Jeśli kwiaty przynosi małżeństwo, wręcza je mężczyzna. Witając się, trzyma je w lewej ręce, a następnie przekłada do prawej i podaje gospodyni. Przyjmując kwiaty, gospodyni dziękuje, okazuje zadowolenie i po wstawieniu do flakonu umieszcza w dobrze widocznym miejscu, aby w ten sposób podkreślić życzliwy stosunek do osoby, która je podarowała. Gospodyni bierze pod uwagę, że część zaproszonych osób przyjdzie z kwiatami, przygotowuje więc kilka flakonów z wodą, aby w czasie witania nowo przybyłych gości uniknąć dodatkowych zajęć.
E. Pietkiewicz

.................................................................................


GRUPA IV
Wyobraźcie sobie, że jesteście dziennikarzami redagującymi w czasopiśmie młodzieżowym kącik „Savoir – vivre nastolatka”. Wykorzystując własną wiedzę, doświadczenie i (jeśli zajdzie taka potrzeba) fragmenty książek poświęconych dobrym manierom, odpowiedzcie zdezorientowanym nastolatkom.

Droga Redakcjo!
Postanowiłam napisać do Waszego kącika „Savoir – vivre nastolatka”, gdyż pokłóciłam się z koleżanką i tylko Wy możecie nam pomóc. Mamy kolegę Rafała, który zawsze pierwszy wyciąga rękę na powitanie. Ja nie widzę w tym nic złego, a Anka mówi że Rafał nie umie się zachować. Która z nas ma rację?
Kaśka


Niekiedy spotykamy się z ludźmi, którzy podają rękę od niechcenia, bezsilnie, dotykając końcami palców. Tymczasem mężczyzna i kobieta powinni podawać całą dłoń. Nie powinno się ją silnie i długo potrząsać. Paniom nie wypada podnosić
ręki zbyt wysoko, wskazując w ten sposób, że oczekują jej pocałowania, ale nie ładnym gestem jest też opieranie się, gdy mężczyzna chce dłoń pocałować. Nigdy nie podajemy ręki przez stół.
Reguły dobrego wychowania mówią, że kobieta pierwsza podaje rękę mężczyźnie, starszy – młodszemu, przełożony – podwładnemu.
W prywatnym mieszkaniu, gdy np. zostaliśmy zaproszeni do przyjaciół na kolację, gospodarze pierwsi wyciągają ręce. Kolejność przywitania odbywa się wg ogólnie przyjętych zasad:
1) kobieta z kobietą,
2) kobiety z mężczyznami,
3) mężczyzna z mążczyzną.
W ten sposób unika się krzyżowania rąk.
E. Pietkiewicz

GRUPA II

Wyobraźcie sobie, że jesteście dziennikarzami redagującymi w czasopiśmie młodzieżowym kącik „Savoir – vivre nastolatka”. Wykorzystując własną wiedzę, doświadczenie i (jeśli zajdzie taka potrzeba) fragmenty książek poświęconych dobrym manierom, odpowiedzcie zdezorientowanym nastolatkom.


Droga Redakcjo!
Niedawno dostałem komórkę. Od razu podałem numer wszystkim znajomym i teraz często ktoś do mnie dzwoni. Ostatnio odebrałem telefon w kinie. Starałem się rozmawiać cicho, ale i tak jakaś pani zwróciła mi uwagę i powiedziała, że nie wypada. Czy rzeczywiście?
Leszek (14 lat)

Kiedy można a kiedy nie należy rozmawiać przez "komórkę"?
Podając numer telefonu na wizytówce służbowej możemy spodziewać się, że nasz rozmówca w przyszłości skorzysta z tej informacji i będzie dzwonił w mniej lub bardziej ważnych sprawach służbowych. Ogólnie przyjętą zasadą jest prowadzenie takich rozmów w godzinach pracy, pozostawiając sobie późne popołudnie lub wczesny wieczór jako okres do jedynie naprawdę pilnych telefonów. Ponieważ nie wiemy gdzie w danej chwili jest nasz rozmówca, uprzejmość wymaga spytania, czy może poświęcić nam chwilę czasu. Dzwonienie do drugiej osoby w godzinach późniejszych lub w dni wolne do pracy stanowi jaskrawe naruszenie jej czasu odpoczynku i dopuszczalne jest jedynie w przypadku wcześniejszego zaakceptowania tak późnej pory rozmowy przez naszego rozmówcę.
Sami chcąc uniknąć rozmowy w nieodpowiednim miejscu bądź porze możemy:
· wyłączyć aparat, ustawiając uprzednio automatyczną sekretarkę,
· odmówić przyjęcia rozmowy, przekierowując ją do automatycznej sekretarki lub
· odebrać połączenie, ale od razu prosząc naszego rozmówcę o ponowny kontakt za określony czas.
Aby uniknąć kompromitacji telefon komórkowy należy wyłączyć przed wejściem do kościoła, samolotu, teatru, kina, sali koncertowej i innych cichych miejsc. Niektórzy wyłączają aparat podczas ważnych spotkań, inne osoby pozostawiają aparat włączony, ale ze ściszonym dzwonkiem. Mają bowiem możliwość odbierania krótkich wiadomości tekstowych (SMS) bez zakłócania uwagi innych uczestników. W przypadku konferencji lub podobnych publicznych spotkań możemy na chwilę opuścić pomieszczenie i prowadzić rozmowę przez telefon w innym pokoju lub na korytarzu. Sytuacja ta dotyczy oczywiście jedynie pilnych i ważnych rozmów.
Korzystając z automatycznej sekretarki powinniśmy zachować pewien standard postępowania np. odsłuchiwać wiadomości 2 razy dziennie i odpowiadając na nie w możliwie najbliższym czasie.
E. Pietkiewicz
.................................................................................

GRUPA III

Wyobraźcie sobie, że jesteście dziennikarzami redagującymi w czasopiśmie młodzieżowym kącik „Savoir – vivre nastolatka”. Wykorzystując własną wiedzę, doświadczenie i (jeśli zajdzie taka potrzeba) fragmenty książek poświęconych dobrym manierom, odpowiedzcie zdezorientowanym nastolatkom.


Droga Redakcjo!
Mam problem. Bardzo lubię żuć gumę i nie widzę w tym nic złego, przecież w ten sposób walczę z próchnicą! Jednak wiele osób (mama, nauczyciele, babcia, nawet koleżanka) czepiają się mnie twierdząc, że to nieładnie, niegrzecznie, itp. Napiszcie, proszę, czy mają rację.
Mała z IIf

Nie sposób uciec od reklamy. A reklama przekonuje nas, i to coraz natrętniej, że nie masz to jak guma do żucia. Rozwiąże twoje problemy, jeśli nie wszystkie, to przynajmniej niektóre: zapewni przyjemny oddech, da ci poczucie świeżości, sprawi, że zapomnisz o zmęczeniu. Reklamy robią swoje-coraz więcej ludzi sięga po gumę do żucia. Guma do żucia ma swoich zwolenników i przeciwników. Czytając poradnik savoir-vive'u znajdziemy, co najwyżej, że nie należy żuć gumy na koncercie i w teatrze, i że trzeba wyjąć ją z ust, jeśli chcemy kogoś pocałować w rękę lub w policzek, a w poradnikach domowych jak usunąć plamę po gumie. A więc: jak żuć i co zrobić ze zużytą gumą? Oto kilka dobrych rad:
· zwykle każda guma zawinięta jest w papierek, który należy użyć ponownie (zawinąć w niego gumę), po czym wrzucić wszystko do kosza.
· nie należy wrzucać gumy bezpośrednio do popielniczki, kłaść na talerzyku, gdy jesteśmy na jakiejkolwiek imprezie, a w żadnym wypadku nie wolno „ozdabiać” nią stołów, ławek czy parkietów.
· jeśli jesteśmy sami mamy prawo rozkoszować się do woli żuciem gumy, robiąc przy tym najróżniejsze grymasy-lecz każdy powinien zajrzeć w lustro i naocznie się przekonać, jak wygląda z szeroko otwartymi ustami lub dolną szczęką dziwacznie wysuniętą w to w prawo, to w lewo. W towarzystwie taki widok na pewno skojarzy się z przeżuwającą poczciwą krową. Skoro więc żujemy gumę w towarzystwie innych, to koniecznie z zamkniętymi ustami, nie wydając przy tym żadnych odgłosów, innymi słowy-dyskretnie.
Są sytuacje kiedy żucie gumy jest absolutnie niestosowne, niegrzeczne, nie apetyczne i lekceważące. Wyobraźmy sobie, że klient wchodzi do banku, a urzędnik przyjmując go żuje gumę, że nauczyciel żując prowadzi lekcję, sprzedawczyni na oczach klientki wkłada sobie gumę do ust, że kelner wymownie ruszając szczękami stawia przed klientem zupę, że uczeń żując gumę wchodzi do pokoju dyrektora, że osoba młodsza żuje gumę w trakcie rozmowy z osobą starszą. Żałosnym widokiem i świadczącym o niskim poziomie kultury jest także żucie gumy podczas tańca przez partnera, czy partnerkę, czy w trakcie zajęć. Powiedzmy więc krótko: w każdej sytuacji, gdzie możemy się spodziewać rozmowy, obojętnie czy z jedną, czy wieloma osobami, należy zrezygnować z gumy.
E. Pietkiewicz
.................................................................................

GRUPA VI

Wyobraźcie sobie, że jesteście dziennikarzami redagującymi w czasopiśmie młodzieżowym kącik „Savoir – vivre nastolatka”. Wykorzystując własną wiedzę, doświadczenie i (jeśli zajdzie taka potrzeba) fragmenty książek poświęconych dobrym manierom, odpowiedzcie zdezorientowanym nastolatkom.


Droga Redakcjo!
Jestem zrozpaczony! Chyba nie powinienem chodzić na żadne imprezy, bo zawszę coś głupiego powiem, albo zrobię. Czasem mnie wyśmieją, a czasem popatrzą dziwnym wzrokiem, bo komuś sprawiłem przykrość. Jak uniknąć tego typu wpadek?
Pomóżcie, proszę, bo zaniknie moje życie towarzyskie.
Witek z Kalisza

Gafa –z francuskiego niezręczność. Jest to nietakt mimowolny. Choć nieumyślny, jest niepożądany. Gafa ma odmiany:
  • Bywa potknięciem kompromitującym mniej lub więcej tego, komu się przydarzyła, ale to wszystko (np. zabrałeś się do ryby nożem, powiedziałeś wekend zamiast łykend). Nikt nie poczuje się osobiście dotknięty.
  • Gorzej, gdy gafa na wizycie łączy się z mniejszą albo większą szkodą (np. splamiłeś obrus barszczem, rozbiłeś filiżankę). Gospodarze nie będą ci wdzięczni. W dalszym ciągu jednak gafa nie jest obraźliwa.
  • Najgorzej, gdy gafa ugodzi personalnie jedną lub więcej osób.(np. powiedziałeś: „Pani wygląda najwyżej na czterdzieści”, odpowiedź: „Mam trzydzieści dwa”; odwróciłeś się do kogoś plecami; powiedziałeś na spotkaniu towarzyskim: „Jaki miły wieczór, nawet się nie spodziewałem.”).
Jeśli natychmiast po gafie połapałeś się, powiedz „przepraszam, albo „przepraszam, to był nietakt z mojej strony”. Szczegółowiej rozwodzić się nie radzę. Jeśli zorientujesz się z opóźnieniem, to zwykle lepiej nie wracać do faktu, nie tłumaczyć się wstecz, bo często pogarsza to sytuację.
J.Kamyczek
Nawet ludziom najlepiej wychowany zdarzają się różnego rodzaju potknięcia i gafy. Co wtedy robić? Nie zapadać się pod ziemię, nie dramatyzować, lecz użyć inteligencji i zręcznie wybrnąć z sytuacji. Starajmy się być grzeczni także wobec tych, których nie znamy i o których nic nie wiemy. Nie wygłaszajmy pochopnych ocen i opinii. Z pewnością mniej będziemy mieć gaf na sumieniu.
L. Perfect


GRUPA V

Wyobraźcie sobie, że jesteście dziennikarzami redagującymi w czasopiśmie młodzieżowym kącik „Savoir – vivre nastolatka”. Wykorzystując własną wiedzę, doświadczenie i (jeśli zajdzie taka potrzeba) fragmenty książek poświęconych dobrym manierom, odpowiedzcie zdezorientowanym nastolatkom.


Droga Redakcjo!
Niedawno wybraliśmy się z paczką znajomych do restauracji. Zjedliśmy obiad, a kelner sprzątał talerze. Poczułam się strasznie głupio, gdy tylko mnie spytał, czy może już wziąć nakrycie. Było to tym bardziej dziwne, gdyż wszystko zjadłam. Dlaczego kelner tak postąpił? Może wyglądam na głodomora?
Iza z Katowic

Tematyka dobrego zachowania się przy stole poruszana była już w czasach średniowiecza. Na pewno wielu pamięta z lekcji języka polskiego wiersz Przecława Słoty pod tytułem "O zachowaniu się przy stole". Chyba każdy z nas słyszał w dzieciństwie choć raz uwagę typu: "Siedź prosto!!!', "Nie kołysz się na krześle", "Nie mów z pełnymi ustami!", "Zdejmij łokcie ze stołu!" i wiele innych. Poniżej można przeczytać kilka ponadczasowych zasad podpowiadających nam co robić i jak się zachowywać aby nasze towarzystwo było miłe każdemu kto zasiada z nami do stołu:
- Na krześle siedzimy spokojnie i prosto, nie suwamy nim tam i z powrotem
- Ręce trzymamy na stole, a nie pod stołem. Łokci nie opieramy na stole. Lewą
rękę gdy jest wolna kładziemy na krawędzi stołu (w niektórych krajach, np. w Azji,
lewa ręka uznawana jest za nieczystą, dlatego nie kładzie się jej na stole lecz na
kolanach)
- Nie bawimy się sztućcami. Nie bębnimy palcami o blat stołu. Nie wykonujemy
"ekwilibrystyki" palcami
- Nogi trzymamy zwarte. Nie krzyżujemy ich pod stołem. Nie zakładamy jednej na
drugą. Stopy powinny spoczywać spokojnie. Nie wywijamy nogami w takt
muzyki
- Nie ściągamy butów pod stołem, nawet w sytuacji dużego dyskomfortu dla stóp.

O czym informuje ułożenie sztućców
W dobrych restauracjach z dania głównego podanego na półmisku na talerz trafia około połowy jego zawartości. W momencie gdy goście zjedzą pierwszą porcję, kelner ponownie nakłada potrawy niejednokrotnie używając czystych nakryć. W tym wypadku możemy ułożeniem sztućców sygnalizować obsłudze nasze życzenia, np. że jeszcze nie skończyliśmy lub prosimy o ponowne nałożenie.



załącznik nr 2

Zapamiętaj:
  • na ukłon nie wypada wyczekiwać
  • pierwszy pozdrawia ten, kto wchodzi do mieszkania, biura
  • przedstawiamy osobę mniej ważną osobie ważniejszej
  • pierwsza wyciąga rękę osoba ważniejsza do mniej ważnej
  • nie ma obowiązku witania się co dzień z kolegami przez podanie ręki
  • przedstawiając się nie poprzedzamy własnego nazwiska tytułem
  • unikamy przedstawiania się komuś po raz drugi
  • idąc po ulicy we trójkę, osobę szacowną umieszcza się w środku
  • z tramwaju mężczyzna wysiada pierwszy i pomaga wysiąść kobiecie
  • przy równorzędnych stanowiskach używanie tytułów nie jest wskazane
  • w kawiarni, restauracji mężczyzna zdejmuje płaszcz; kobieta ma ten obowiązek tylko w restauracji
  • hasło do opuszczenia lokalu daje mężczyzna
  • półmisek podajemy gościowi z lewej strony, do kieliszka nalewamy z prawej
  • do ryby i białych mięs podajemy wino białe, do ciemnych mięs - czerwone
  • podanego do stołu pieczywa nie kroimy nożem (tylko łamiemy w rękach)
  • talerz z resztą zupy odchylamy od siebie
  • jedząc rybę nie posługujemy się nożem (wyjątek: śledź)
  • serwety po użyciu nie składa się
  • zasada: każdy płaci za siebie, także kobieta, chyba że była wyraźnie zaproszona
  • nie komentuje się na głos filmu w kinie ani spektaklu w teatrze
  • do rzędu wchodzimy przodem do siedzących
  • nie klaszcze się między częściami symfonii
  • gdy kobieta odmówi tańca pod pozorem zmęczenia, nie może go tańczyć z kimś innym
  • nie pytamy przed wizytą "a kto jeszcze będzie?"
  • lepszy prezent za tani, niż za drogi
  • każdy prezent należy rozpakować w obecności dającego
  • o sobie mówimy tylko wtedy, gdy nas zapytają
  • nie rozmawiamy z nikim na ucho w gronie mniejszym niż siedem osób
  • nigdy nie opowiadamy więcej niż dwa dowcipy
  • podstawa elegancji: wszystko mieć czyste
  • z domu wychodzimy tak starannie ubrani i uczesani, żeby potem nie trzeba było się tym zajmować
  • nie rozmawiamy z rękami w kieszeniach
  • nie wzruszmy ramionami
  • nie trzaskamy drzwiami
  • kichamy wyłącznie w chusteczkę
  • pod listem zawsze powinien być czytelny, ręczny podpis
  • nie załącza się znaczka na odpowiedź
  • na list odpowiada się w ciągu tygodnia
  • nie zaczynamy rozmowy telefonicznej od "kto mówi?"
  • będąc świadkiem czyjejś rozmowy telefonicznej, wypada na ten czas "ogłuchnąć"
  • nie wypada dzwonić po godzinie 22, nie należy dzwonić w sprawach zawodowych w niedzielę
  • przypadkowa gafa - ludzka rzecz - nie trzeba się zadręczać
Aleksandra Cwojdzińska
Gimnazjum nr 1 im. J. Korczka w Ostrzeszowie

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie