Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Jak należy kochać dzieci? Problem kary i nagrody

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 714 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

Jako rodzice wszyscy kochamy nasze dzieci bez względu na to, czy sprawiają nam mniej bądź więcej kłopotów wychowawczych . Jednak czasem nasza miłość rodzicielska jest „zaślepiona”. Co znaczy to określenie? Otóż z poczynionych obserwacji zauważamy, że w ostatnich latach bardzo modne stało się tzw. wychowywanie bezstresowe przejawiające się między innymi na pozwalaniu swoim pociechom na wszystko, zaspokajaniu ich wszystkich życzeń i kaprysów, często bezgranicznej wierze w to co mówią. Jako rodzice musimy sobie zdawać sprawę , że właśnie takie zachowanie może przynieść naszym dzieciom więcej szkody ,aniżeli pożytku , mówiąc najoględniej wyrządzamy w ten sposób krzywdę.
  Jest takie francuskie porzekadło, które mówi, że „kiedyś dzieci starały się przypodobać rodzicom, a dziś rodzice dzieciom" w związku z czym dzieci nie respektując przyjętych norm i zasad, nie są zdolne do pokonywania w życiu najmniejszej trudności. Często jako rodzice nie odbieramy sygnałów o niewłaściwym zachowaniu naszego dziecka, a jeżeli ktoś sygnalizuje nam takie zachowanie, traktujemy go jako wroga .Rozsądny rodzic, któremu zależy na sercu dobro własnego dziecka będzie dociekał, dlaczego zachowuje się niewłaściwie i wspólnie z nauczycielem ustali jednolity front oddziaływania wychowawczego. Zdarza się , że rodzice niejednokrotnie podważają autorytet nauczyciela czyniąc uwagi pod jego adresem właśnie w obecności dziecka co jest bardzo naganne . Ideałów nie ma, wszyscy mają wady i zalety. A nasza pociecha dopiero kształtuje się i może popełniać jeszcze błędy, bo ma do tego pełne prawo, a nasz rola jako rodzica polega na wspieraniu jej w tym, aby samodzielnie potrafiła pokonywać trudności dnia codziennego ,kształtując w dziecku pokłady odpowiedzialności i samodzielności. Niepodważalnym jest fakt ,że pewne wartości dziecko powinno wynosić z domu rodzinnego. To rodzice jako pierwsi nauczyciele uczą dziecko, co jest dobre- a co złe.

     W swoim postępowaniu dzieci jakże często wyrażają zachowania , poglądy czy postawy swoich rodziców- właśnie w zabawie dowolnej możemy zaobserwować zachowania i reakcje ,czy zwroty których używamy na co dzień. Większość z nas, rodziców, była wychowywana zupełnie inaczej jak dzieci dzisiaj. Pamiętamy zakazy i nakazy, nagrody, ale i kary. I myślę, że dzięki temu dzisiaj jesteśmy wartościowymi ludźmi.

     Bardzo często nasze pociechy chcąc zwrócić na siebie uwagę – psocą, wpadają w złość, sprzeciwiają się, są agresywne. W takiej sytuacji należy usunąć przyczynę takich zachowań – pomóc dziecku zapanować nad sobą, pocieszyć go, pomóc mu uwierzyć, że potrafi postępować dobrze. Oczywiście ktoś mógłby rzec -łatwo powiedzieć-, ale jak to zrobić? Jednym z warunków gwarantujących powodzenie w naszych poczynaniach wychowawczych jest KONSEKWENCJA w tym co mówimy ,a tym jak postępujemy . Bowiem dziecko jako bystry obserwator naszych poczynań bardzo szybko potrafi to wychwycić i co najważniejsze ocenić !

     Niektóre dzieci potrafią swoim zachowaniem wiele wymóc na otoczeniu właśnie z powodu braku konsekwencji ze strony rodziców.

     Problem kar i nagród w wychowaniu wywołuje wiele dyskusji, wątpliwości i sporów wśród rodziców i wychowawców. Każdy ma tu swoje własne doświadczenia i przekonania. Istnieje przeświadczenie, że wybryki młodocianych często są spowodowane brakiem rygoru i kar. Łatwiej bowiem jest zastosować karę ,niż pomyśleć jak nieagresywnie i konstruktywnie rozmawiać ze swoim dzieckiem.

     Pedagodzy zajmują się tym problemem, za wartościową dla kształtowania osobowości uznają nagrodę, a kary proponują ograniczyć, zastąpić je porządkiem i konsekwencją w wymaganiach. W wychowaniu rodzinnym nie ma środków uniwersalnych, tak jak nie ma identycznych dzieci, dlatego stosowanie kar , czasami niezbędne i potrzebne, wymaga dużej umiejętności i kultury pedagogicznej, połączonej z uczuciem miłości do dziecka i pragnieniem jego dobra. Każda decyzje w tej sprawie trzeba dostosować do indywidualnych cech dziecka, do sytuacji, do rodzaju zachowania, do celu, który chcemy osiągnąć.

     Nie stosujmy wobec dziecka kar niepedagogicznych: pogróżki, oziębłość, wytykanie wykroczeń, wyśmiewanie, poniżanie. Zbyt silne kary cielesne przyczyniają się do rozerwania więzi rodzinnych, wywołują żal do rodziców, wzbudzają w dziecku gniew, nienawiść, powodują chęć zemsty i "robienie na złość". Wywołują więc skutek przeciwny do zamierzonego. Dziecko unika kary, której towarzyszy przykry stan emocjonalny, zaczyna więc kłamać, ukrywać coś, uciekać z domu. Lęk dziecka, brak poczucia bezpieczeństwa, nie sprzyjają dobrej atmosferze w domu i efektom wychowawczym.

     Karanie dziecka nie może być też wynikiem złego humoru rodzica. Jak mówi porzekadło „gniew jest złym doradcą”. Decyzja podjęta pod wpływem emocji, może być błędna i szkodliwa.

     Nagroda powinna pojawiać się w wychowaniu częściej niż kara. Nagradzając dziecko podtrzymujemy jego wysiłek, utrwalamy dobre cechy, kształtujemy system wartości, pobudzamy ambicję, wyzwalamy pozytywne formy zachowanie się, a przecież o to właśnie chodzi w wychowaniu.

     Dziecko odczuwa nagrodę jako przyjemność, jest zadowolone, doceniane przez rodziców za określone zachowanie czy osiągnięcie. Nagrodzone dziecko nabiera wiary w siebie, zaufania do własnych możliwości, upewnia się w przekonaniu, że spełnia oczekiwania rodziców, że jest kochane i akceptowane.

     Jest to kilka refleksji wspartych fachową literaturą. W tych trudnych czasach zachęcam rodziców do współpracy, która ma na celu dobro wspólne naszych dzieci. Państwo pragną tego dla swoich dzieci, a ja dla moich wychowanków.

Opracowała
mgr Dąbrowska Urszula

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie