Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Moje sposoby poznawania uczniów szkoły szpitalnej

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 1179 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

 

Warunkiem osiągania pozytywnych rezultatów w pracy dydaktyczno-wychowawczej jest niewątpliwie poznanie uwarunkowań psychicznych i fizycznych uczniów. Interpretacja zewnętrznych objawów zachowania dziecka powinna być zawsze rozpatrywana w kontekście jego szeroko rozumianej osobowości, kondycji zdrowotnej i środowiska, w którym się wychowuje. Im głębiej uda się nam spenetrować świat ucznia, tym lepiej go poznamy.

Moje doświadczenia pedagogiczne nie są długie, ponieważ w zawodzie nauczycielskim pracuję cztery lata. Uwzględniając jednak specyfikę szkoły szpitalnej, w której pracuję, muszę przyznać, że poznanie ucznia przewlekle chorego stanowi kluczową rolę w procesie dydaktyczno-wychowawczym. Zadanie to z pewnością nie jest łatwe, wymaga nie tylko znacznej wiedzy psychologicznej czy ogólnometodologicznej, lecz również kompetencji w zakresie stosowanych metod i technik badawczych. Pewne utrudnienia dotyczące znajomości uczniów związane są z warunkami pracy w szpitalu. Mamy tu do czynienia z ograniczeniem sytuacyjnym. Nasi uczniowie pochodzą z całego województwa, z bardzo zróżnicowanych środowisk, często się zmieniają, a stan zdrowia dłużej hospitalizowanych nie zawsze umożliwia nawiązywanie głębszych relacji. W procesie poznawania uczniów pomocna okazuje się ścisła współpraca z gronem pedagogicznym, personelem medycznym, psychologiem. W miarę możliwości nawiązujemy kontakt z rodzicami i szkołami macierzystymi.

Poznawanie wychowanka zdefiniowane przez A.Janowkiego jako: "zbieranie danych umożliwiające prowadzenie pracy wychowawczej opartej na racjonalnych podstawach" niesie ze sobą cały szereg ukrytych celów. W oparciu o znajomość ucznia nauczyciel może dokonać diagnozy zjawiska budzącego jego niepokój np. interpretacji konkretnych zachowań czy postaw. Poza tym, zdobywa on informacje o warunkach swojej działalności jak również może dokonać ewaluacji skutków własnych oddziaływań. W oparciu o uzyskane wyniki działań poznawczych, nauczyciel może też skłonić się do określenia przeciętnej wartości zjawiska, czyli wyciągnięcia ogólnych wniosków wskazujących typowe cechy danej grupy młodzieży. Wreszcie warto podkreślić jeszcze jeden bardzo ważny aspekt: zdobywając informacje o uczniu, jednocześnie motywujemy go do samopoznania. Zaspokajając naszą ciekawość, wychowanek niejednokrotnie uświadamia sobie swoje cechy, osiągnięcia czy zainteresowania. Precyzuje obraz własnej osoby.

Poznając ucznia przewlekle chorego staram się w miarę możliwości uwzględnić różne dziedziny oddziałujące na jego zachowanie.

Przede wszystkim interesuje mnie czy i w jakim stopniu dziecko ma zaspokojone potrzeby fizjologiczne (poczucie zdrowego ciała) i duchowe (bezpieczeństwa, miłości, przynależności, kontaktu z bliskimi, samorealizacji, godności), gdyż dopiero spełnienie tych warunków wyzwala pojawienie się potrzeb umysłu (wiedzy, dostępu do informacji, rozumienia, przezywania doznań estetycznych, ekspresji własnej- ujawnienia osobowości). W procesie poznawczym muszę mieć na uwadze fakt, że pobyt w szpitalu znacznie ogranicza zaspokojenie tych potrzeb, naraża dzieci na szereg sytuacji trudnych. Przewlekła choroba ma wpływ na zachowanie dzieci chorych, przede wszystkim powoduje niska samoocenę, ogranicza chęć nauki, wywołuje zaburzenia uwagi, złą koncentrację, obniżenie procesów percepcyjnych, szybsze męczenie się, lęk przed sytuacjami zadaniowymi. Poznając ucznia chorego uwzględniam zatem możliwość pojawienia się w ich zachowaniu takich cech jak: apatyczność, bierność, drażliwość, niepokój czy impulsywność, wywołanych zaistniałą sytuacją szpitalną. Niezwykle istotne są dla mnie informacje na temat choroby, jej wpływu na funkcjonowanie organizmu oraz roli terapeutycznej nauczania.

Bardzo ważną dziedziną poznawania ucznia przewlekle chorego jest jego samoocena, aspiracje i system wartości.

Wreszcie interesuje mnie stosunek ucznia do szkoły i jej wymagań, zarówno w odniesieniu do szkoły macierzystej, jak i szpitalnej. Jest to istotne, ponieważ nie zawsze relacje te mają jednakowy charakter.

Staram się poznać w miarę możliwości społeczne wpływy środowiskowe kształtujące osobowość ucznia, m.in. rodzinę, zainteresowania.

W przypadku, kiedy czas nauki w szkole szpitalnej jest dość długi, dążę do przeprowadzenia "retrospekcji", czyli ewaluacji własnej działalności dydaktyczno - wychowawczej. Refleksyjna ocena mojej racy w oczach ucznia jest to dla mnie szczególnie ważna.

W procesie skutecznego poznawania ucznia zwracam uwagę na to, aby spełnić kilka koniecznych warunków. Zależy mi, aby wychowanek zgodził się szczerze i dobrowolnie udzielać informacji na własny temat, stad staram się, aby klimat naszych wzajemnych relacji był przyjazny. W rozmowach z młodzieżą daję im odczuć, że są przeze mnie zrozumiali oraz, że interesuje mnie to, co mówią, chociaż nie zawsze się z nimi zgadzam. Pracując w szpitalu mogę pozwolić sobie na komfort zmniejszenia dystansu uczeń - nauczyciel i wejście w bezpośrednią relację z każdym uczniem, co ułatwia mi zdobycie jego zaufania i umożliwia przepływ informacji. Pomocną w skutecznym poznawaniu uczniów i interpretowaniu zachowań młodzieży wydaje mi się wzbudzenie w sobie empatii, czyli próba postawienia się w ich sytuacji, zrozumienia ich stanów psychicznych. Bardzo wielu informacji o każdym uczniu, a szczególnie przewlekle chorym, niesie ze sobą przekaz niewerbalny. Nie mogę bagatelizować mimiki: grymasów, uśmiechów czy gestów, gdyż uzupełniają one kontakt słowny zwłaszcza, gdy z różnych przyczyn jest on ograniczony.

Literatura podaje całe spektrum metod i technik badawczych ułatwiających poznawanie ucznia. W mojej praktyce pedagogicznej stosuję wybrane z nich, te, które możliwe są do przeprowadzenia w warunkach szkoły szpitalnej. Źródła uzyskiwanych przeze mnie informacji o dziecku, z których korzystam, mogę podzielić na bezpośrednie i pośrednie.

Bezpośrednie sposoby poznawania uczniów.

Pierwszym i podstawowym sposobem poznawania ucznia przewlekle chorego w przypadku, kiedy pozwala na to jego kondycja i chęci, jest zawsze rozmowa (nazywana też wywiadem). Jej przebieg, w zależności od zaistniałej sytuacji, może być swobodny, tzn. spontanicznie zadawane pytania umożliwiają młodemu człowiekowi formułowanie swobodnych wypowiedzi, lub też kierowany, czyli zgodny z gotowym projektem pytań. Często rozmowę rozpoczynają pytania otwarte i dopiero po nich pojawiają się te dotyczące zagadnień szczegółowych, wówczas mamy typ mieszany. Rozmowa ma tę zaletę, że można ją przeprowadzić prawie w każdych warunkach. Poza tym, że dostarcza gotowych informacji o uczniu (m.in. o samopoczuciu, stanie zdrowia, poziomie edukacji, stosunku do nauki szkolnej, nauczycieli i konkretnych przedmiotów, środowisku rodzinnym, zainteresowaniach, aspiracjach, uznawanych wartościach itp.), w pewnych sytuacjach pełni, niezwykle istotną w pracy z dzieckiem przewlekle chorym, rolę terapeutyczną. Nawiązanie dobrego kontaktu z rozmówcą umożliwia poznanie ucznia, wyzwala jego intelektualny potencjał, jednocześnie odciąga jego myśli od choroby, redukuje stres, sprawia, że czuje on zainteresowanie i zrozumienie ze strony nauczyciela. Szczera rozmowa, przeprowadzona w odpowiednich warunkach, pozwala wniknąć w osobowość wychowanka i wspomagać jego rozwój, a jemu samemu pomaga skrystalizować własne zainteresowania, postawy i poglądy.

Dobre rezultaty w procesie poznawczym ucznia uzyskuję z obserwacji, czyli wg. A.Janowskiego: "podstawowej metody gromadzenia informacji, polegającej na rejestrowaniu zachowań osoby obserwowanej oraz na interpretacji uzyskanych danych". Spośród wielu rodzajów tej metody, osobiście praktykuję obserwację luźną, czyli taką, która umożliwia mi "swobodne zbieranie danych w trakcie wszelkiego rodzaju kontaktów miedzy nauczycielem a uczniem". Obserwacje uczniów prowadzę poprzez rejestrowanie bodźców (postaw, wypowiedzi, gestów) dostarczanych przez młodzież, przede wszystkim przy okazji prowadzenia zajęć dydaktycznych. Staram się wtedy wychwycić najistotniejsze cechy myślenia, działania, kierunku zainteresowań, dominujących motywów postępowania czy sposób reagowania na trudności. Zdarza się, że konkretne schorzenie, czy związana z nim terapia wpływa w specyficzny sposób na osobowość i zachowanie chorego ucznia. Wówczas pomocna okazuje się obserwacja celowa, ukierunkowana. W ten sposób mogę dokonać konfrontacji posiadanej wiedzy z zakresu pedagogiki leczniczej z odbieraną sytuacją, co pomaga mi ją właściwie zanalizować. Obserwacja jest metodą poznawania ucznia dobrze sprawdzającą się w szkole szpitalnej, gdzie praca przebiega w kameralnych grupach lub indywidualnie. Na trafność tej metody składa się klimat panujący na lekcji, częstotliwość kontaktu z uczniem, a także wiedza i doświadczenie nauczyciela. Staram się mieć na uwadze fakt, iż wartościowa obserwacja powinna być dyskretna oraz w sposób wierny i dokładny udokumentowana. W moim przypadku jest to forma notatki zawierającej wszechstronny, rzeczowy i obiektywny opis zaobserwowanych faktów oraz wnioski - refleksje stanowiące ich interpretację.

W szkole szpitalnej praktykuje się również badania ankietowe, gdyż pozwalają one uzyskać liczne informacje w stosunkowo krótkim czasie. Dla potrzeb własnych korzystam z autorskiej ankiety skonstruowanej z myślą o uczniach gimnazjum szpitalnego (ankieta w załączniku) Pytania w kwestionariuszu odnoszą się szczególnie do nauczanych przeze mnie przedmiotów (biologii i chemii), mają na celu poznanie ucznia, jego potrzeb oraz wieloaspektową ocenę mojej działalności pedagogicznej (m.in. atrakcyjności prowadzenia zajęć, atmosfery panującej na lekcjach, relacji nauczyciel - uczeń, systemu oceniania). W ankiecie zawarłam zarówno pytania otwarte, z ograniczoną ilością odpowiedzi, jak i zamknięte, skategoryzowane. W oparciu o wyniki ankiet uzyskuję indywidualne informacje o uczniu i jego ocenie zajęć, a także opracowałam i w miarę uzupełniania materiału badawczego aktualizuję wnioski ewaluacyjne. Taka forma informacji od gimnazjalistów, pomaga mi właściwie ukierunkować proces nauczania.

W swojej pracy spotykam uczniów różniących się znacznie nie tylko możliwościami wysiłkowymi, ale także poziomem posiadanych wiadomości i umiejętności. Zdobycie informacji dotyczących aktualnego stanu wiedzy stanowi podstawę dla właściwej kontynuacji nauczania zainicjowanego przez szkołę macierzystą. Bardzo dobre narzędzia uzupełniające przekaz ustny stanowią przedmiotowe testy diagnozujące stopień opanowania przez ucznia poszczególnych treści programowych. Umożliwiają one poznanie ewentualnych braków edukacyjnych i nadrobienie zaległości.

Pośrednie sposoby poznawania uczniów.

Zdarza się, że u ucznia pojawia się problem dydaktyczno-wychowawczy rozumiany jako "mocno zarysowujące się przejawy zachowania z jakichś przyczyn uważanego przez szkołę za negatywne", który wydaje się wykraczać poza chorobę dziecka. Aby próbować zrozumieć, na czym polega wielorakość przyczyn danego zachowania, muszę starać się zebrać jak najwięcej danych o psychicznym, fizycznym, emocjonalnym i społecznym życiu dziecka. Wówczas podejmuję wyzwanie dokonania studium przypadku. Zastosowanie tej metody wymaga dobrej współpracy kilku uzupełniających się osób, np. grona pedagogicznego, personelu medycznego, rodziców i psychologa. Dokładnie przemyślane i dobrze przeprowadzone studium przypadku jest w gruncie rzeczy celowym, zaplanowanym i wielostronnym zbieraniem oraz wymianą informacji na temat ucznia powiązanymi z dyskusją dotyczącą ich interpretacji. Daje ono możliwość wyjaśnienia przyczyn i motywów badanej sytuacji. Po kreśleniu powodów przystąpienia do studium przypadku staram się zebrać jak największą ilość danych o dziecku, jego środowisku rodzinnym, osobowości, rozwoju psychicznym. Bardzo istotne są dla mnie informacje o stanie zdrowia dziecka, przebiegu edukacji, osiągnięciach, zainteresowaniach, zdolnościach, rozwoju społeczno - emocjonalnym. Następnie interpretuję dane, identyfikuję problem, wysuwam hipotezy na temat przyczyn zachowania sprawiającego trudności wychowawcze i propozycje postępowania zaradczego (prognoza pozytywna i negatywna). Po jego wdrożeniu oceniam skuteczność działań.

Zbierając informacje o uczniu, m.in. do studium przypadku, opieram się zwykle na danych uzyskanych z przeprowadzonych wywiadów. Metoda ta, zdefiniowana przez J.Strelau jako: "Pewien rodzaj rozmowy zaplanowanej i uprzednio przygotowanej, której celem jest uzyskanie określonych informacji dotyczących właściwości psychicznych jednostek, charakterystyki ich zachowania się w danym czasie lub przebiegu ich rozwoju", różni się od rozmowy bezpośredniej z badanym tym, że przeprowadzana jest z osobami potronnymi, a jedynie tematycznie dotyczy badanego. Przeprowadzając wywiad o uczniu z lekarzem, pielęgniarką, psychologiem, czy rodzicami, uzyskuję inny rodzaj i zakres informacji, niż rozmawiając z dzieckiem. Z własnych doświadczeń stwierdzam, że rzetelnie wykonany wywiad jest metodą trudną w zastosowaniu praktycznym, głównie ze względu na konieczność przestrzegania zasad "tajemnicy lekarskiej", częstą niedyspozycję czasową, powściągliwość bądź deklarowaną niechęć do rozmowy informatorów. Mimo wspomnianych niedogodności, staram się często uzyskiwać dane o uczniu właśnie tą drogą.

Korespondencja ze szkołą macierzystą jest kolejnym sposobem poznawania ucznia przewlekle chorego, szczególnie istotnym dla nauczyciela szkoły szpitalnej. Przepływ informacji jest tutaj dwukierunkowy. Dzięki niemu mam możliwość uzupełnienia wizerunku dziecka w zakresie jego dotychczasowych osiągnięć edukacyjnych, relacji społecznych czy zainteresowań dotyczących okresu przed hospitalizacją. Fakty te są o tyle ważne, że niejednokrotnie rzeczywisty obraz ucznia w rzeczywistości szpitalnej zostaje zniekształcony przez pryzmat choroby.

Na koniec, chciałabym podkreślić wagę jeszcze jednego sposobu ułatwiającego poznawanie ucznia przewlekle chorego, tj. samokształcenia. Mam tu na myśli nieustanną potrzebę poszerzania własnej wiedzy, która może być czerpana z różnych źródeł, m.in. z literatury i wszelkiego rodzaju kursów. W moim przypadku obok uzupełniania znajomości zagadnień z zakresu pedagogiki i psychologii ogólnej, szczególne zainteresowanie budzi odpowiedź na pytanie, jak podchodzić do konkretnych problemów psychoemocjonalnych i wychowawczych dzieci przewlekle chorych. W oparciu o zdobywaną wiedzę i doświadczenie staram się kreować rzeczywisty obraz ucznia, właściwie kierunkować proces kształcenia i rozwiązywać napotykane problemy.

Podsumowanie

Ostateczny i w miarę wiarygodny obraz ucznia przewlekle chorego jest wypadkową wyników bezpośrednich i pośrednich sposobów jego poznawania.

Znajomość dziecka odgrywa ogromną rolę możliwość mojej praktyce dydaktycznej, ponieważ dostarcza mi szansę dostosowania działań wspierających jego rozwój do indywidualnych potrzeb i możliwości. Stosowane przeze mnie sposoby poznawania ucznia przewlekle chorego pozwalają na dobór odpowiednich metod i środków oraz poświęcenie odpowiedniej uwagi i czasu dziecku w procesie dydaktycznym.

Znając ucznia, mogę mu służyć zrozumieniem oraz pomocą w nadrobieniu zaległości szkolnych i podwyższeniu samooceny.

Literatura:

  • "SZTUKA NAUCZANIA, CZYNNOŚCI NAUCZYCIELA", red. K. Kruszewski, PWN Warszawa 1994
  • "PRACA BADAWCZA NAUCZYCIELA", W. Zaczyński, WSiP Warszawa 1995
  • "PODSTAWY PSYCHOLOGII DLA NAUCZYCIELI", J. Strelau, A. Jurgowski, Z. Putkiewicz, PWN Warszawa 1975
  • "POZNANIE CHOREGO", A. Kępiński, PZWL Warszawa 1989
  • "PSYCHOEMOCJONALNE I WYCHOWAWCZE PROBLEMY DZIECI PRZEWLEKLE CHORYCH", A. Maciarz, OW "Impuls" Kraków 1998
  • "REWALIDACJA DZIECI PRZEWLEKLE CHORYCH I KALEKICH", W. Pilecka, J. Pilecki, WSP Kraków 1989
  • Ksenia Matuszewska
    Zespół Szkół nr 110 dla dzieci przewlekle chorych
    przy SPSK nr 5 w AM w Poznaniu

    Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

    X


    Zarejestruj się lub zaloguj,
    aby mieć pełny dostęp
    do serwisu edukacyjnego.




    www.szkolnictwo.pl

    e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
    - największy w Polsce katalog szkół
    - ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




    Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

    Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




    Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie