Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Plastyka w stymulowaniu rozwoju dziecka

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 867 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

Każdy wytwór dziecięcy posiada swój urok i prawdziwe piekno, chyba dlatego, że dzieci robią to z głębi serca i autentycznej potrzeby działania.
W swojej długoletniej praktyce zawodowej zawsze starałam sie poszukiwać ciekawych, nowatorskich rozwiązań, inspirujących metod i form pracy z małych dzieckiem. Jako poszukujący nauczyciel, chciałam, aby dzieci przedszkolne, z którymi pracuję już od prawie dwudziestu lat, "łyknęły bakcyla" twórczego działania. Jednak aby mogło się
to udać sama też nie mogę popaść w rutynę.
Jakoś tak się zawsze składało, że zajmowałam się dekoracją szatni, holu, sal na uroczystości itp. Pewnie stało się tak dlatego, że poprostu to lubię i nie stanowiło dla mnie probemu wymyślenie czegoś szybkiego, a jednoczesnie efektownego. Zawsze przejawiałam zainteresowania wszelką działalnością plastyczną, a dzieki studiom,
a po części (może nawet w większym stopniu) dzięki rodzinnemu dziedzictwu, posiadłam to "coś" co przydaje się w twórczym działaniu. Gdy, bedąc jeszcze na studiach, analizowałam kryteria charakterystycznych cech jednostki twórczej (wg J.P. Guilforda
i V. Lovenfielda), to spokojnie uznałam, że jestem taką właśnie jednostką. Nie chodzi mi o to, aby się przechwalać, ale uważam, że pełna akceptacja samego siebie daje człowiekowi satysfakcję z tego co robi. Oczywiście należy być wobec siebie krytycznym, ale trzeba zauważać to co najlepsze i rozwijać talenty, które sie posiada. Nie ma nic gorszego niż tłamszenie w małym dziecku poczucia, że to co stworzył jest piękne! Zawsze oburzałam się, gdy widziałam jak "dobre duszyczki" chciały doradzać małemu dziecku jak ma kolorować, rysować czy malować. W ten sposób uczymy dziecko schematów, a jego myślenie dywergencyjne (twórcze) jest tłamszone już w zarodku, no bo skoro dziecko słyszy, że narysowało ładnie, ale mogło by coś dodać, pominąć, inaczej pokolorować, to co zrobi kolejny raz? Albo weźmie pod uwagę to co usłyszało od dorosłego bez wyobraźni, albo całkowicie zaniecha swojej działalności twórczej i już nigdy tak naprawdę nie uwierzy w swoje możliwości. Oba te wyjścia nie są dobre, niestety. Dlatego właśnie apeluję za M. Montessori: "Pomóż mi zrobić to samemu", pozwólmy dziecku na swobodę działania, a ręczę, że efekty jego pracy nas zaskoczą,
a niejednokrotnie przejdą nasze oczekiwania.
Z takim własnie nastawienie starałam się poszukiwać ciekawych pomysłów do pracy
z małymi dziećmi, aby dostarczać im możliwości twórczego rozwoju wg posiadanych umiejętności i indywidualnych potrzeb małego twórcy. Patrząc na to z perspektywy czasu jestem przekonana, że dzieci, które miałam w swoich grupach na przestrzeni lat nigdy nie czuły sie ograniczane jakąś określoną techniką plastyczną. Chciałam by zobaczyły, że aby stworzyć coś ładnego, wcale nie potrzeba nowych kredek, czy farb pachnących świeżością. Zawsze eksponowałam wszystkie prace, dbając o ich staranna oprawę.
Nigdy nie przyjmowałam uwag uczynnych pań, które mówiły zdania typu: "A tą też chcesz powiesić? Przecież to jakieś bohomazy". itp. Dlatego starałam się zawsze dzielić ciekawymi pomysłami z innymi nauczycielami, starając się wpoić przekonanie, że każdy wytwór dziecięcy jest piękny, właśnie dlatego, że jest jedyny, niepowtarzalny, poprostu oryginalny. Mojej chęci dzielenia sie doświadczeniem z innymi sprzyjął fakt potrzeby zorganizowania formy warsztatowej dla nauczycieli naszego miasta. Z propozycja pomocy w przeprowadzeniu takich warsztatów zwróciła się do mnie nasza pani doradca metodyczny i tak to sie zaczęło... .
Poprowadziłam kilka edycji tych warsztatów na terenie Tychów, a później, na prośbę innych nauczycieli - doradców, z innych rejonów, prowadziłam podobne zajęcia
w Łaziskach, Jaworznie, Łazach i Dąbrowie Górniczej. Cieszyły sie one dużym powodzeniem wśród nauczycieli nie tylko wychowania przedszkolnego. Dzięki tej formie doskonalenia wielu nauczycieli zgromadziło ciekawe pomoce dydaktyczne, pomysły wykonania z różnorodnych materiałów ciekawych prac plastycznych i dekoracji, gdyż proponowane przeze mnie prace można było wykorzystać zarówno w działalności dzieci jak i w celu dekoracji gazetek ściennych itp., oczywiście po odpowiednim ich powiększeniu. Propozycja prac plastycznych była ułożona chronologicznie, według pór roku. Były to zarówno prace płaskei jak i przestrzenne, do dekoracji np. okien, lamp itp. Szczególowy rozkład tych prac, potrzebne do ich wykonania materiały i technika wykonania stanowią tylko przykład, zawsze bowiem można w nich coś zmienić, dodać lub ująć, poprostu bawić się przy ich tworzeniu. Prace te stanowią do dziś element dekoracji w przedszkolu, w zalezności od pory roku, bądź też są przeze mnie i innych nauczycieli wykorzystywane w zabawach twórczych z dziećmi. Dla potrzeb tego artykułu podam tylko po jednym przykładzie na każdą porę roku, ale zapewniam, że wszystkie są bardzo ciekawe, a dzieci bawią sie przy ich tworzeniu tak samo jak nauczycielki, które uczestniczyły we wspomnianych warsztatach:

JESIEŃ
1. "Jesienne drzewa" - forma półwypukła.
Wykonanie: Formujemy z bibuły czarnej, brązowej (lub papieru toaletowego szarego)
pień i konary drzewa, liście przyklejamy z materiału lub wykorzystujemy do tego farby
i kawałek gąbki, którą maczając w farbie robimy ciapki (ważne jest, aby do każdego
koloru używać innego kawałka gąbki, gdy kolory sie nałożą na siebie powstana nowe
barwy) - najlepiej użyć koloru czerwonego, żółtego i brązowego - efektowne wrażenie.
Sprawdziłam to - można wykonać to nawe z maluchami, tylko pień trzeba im juz raczej
dać gotowy, wcześniej naklejony lub pomóc w wyklejaniu, ale gąbka się sprawdza!
ZIMA
2."Bal karnawałowy" - praca typu collage.
Wykonanie: Różne ścinki folii samoprzylepnej (które nam np.zostały z innych prac),
wycięte twarze dzieci ze zdjęć lub gazet, sznurki, cekiny itp. materiały - dajemy
mozliwość samodzielnego tworzenia strojów. Dobra rada - można zastosować do
klejenia wikol lekko rozwodniony, jest bezpieczny i nie ma nieprzyjemnego zapachu,
a sklei te materiały ze sobą napewno. Na konieć posypujemy tło delikatnie brokatem
i gotowe!
WIOSNA
3."Co słychac na łącę?" - praca półwypukła, papieroplastyka.
Wykonanie: Z postrzępionych pasków zielonej bibuły wyklejamy trawę, ale dobrze jest
gdy zajmuje ona więcej niż połowę kartki, następnie dzieci naklejają kwiatki, motylki,
biedronki, ważki itp. albo wycięte samodzielnie albo z kolorowych czasopism. ważne
jest, aby naklejały one tylko środek np. motylka, a skrzydełka można lekko odwinąć
nożyczkami, tak samo z kwiatkami. Praca wtedy nabiera lekkości i ma przestrzenny
charakter.
LATO
4."W podmorskich głębinach" - praca typu collage.
Wykonanie: Na sztywną, niebieską kartkę (kolor może być turkusowy) naklejamy
różne rybki i inne podwodne żyjątka (narysowane i wycięte przez dzieci lub
z kolorowych czasopism lub mieszane), między nimi przyklejamy zasuszone
trawki, "dno" posypujemy piaskiem (wcześniej oczywiście smarujemy klejem wikolem),
a na całość naklejamy celofan (taki jak do kwiatów). Efekt murowany!

Zachęcam do samodzielnego wymyślania podobnych propozycji dla dzieci. im wiecej damy im swobody tym bardziej zaskoczy nas efekt końcowy. Fakt - jest przy tym dużo zamieszania, bałaganu, ale i mnóstwo radości. A przecież nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy nauczyły dzieci porządkować miejsce pracy, składać materiały do pudełek w celu ich późniejszego wykorzystania. I jakie mamy piękne cele wychowawcze! A najważniejsze na końcu, aby każdą pracę oprawić. Do takich kolorowych prac najlepiej sprawdzają się ramki białe, ale mogą być też inne, ważne, aby nie były pstrokate tylko stonowane,
i najlepiej w jednym kolorze. Istotne jest również, aby nie zasłaniały pracy ale stanowiły jej dyskretne tło. I jeszcze jedna cenna uwaga: KAŻDA PRACA MUSI BYĆ WYEKSPONOWANA! Nawet jeśli nam sie wydaje, że nie wszystkie sie do tego nadają. Naprawdę, to bardzo ważne, więc jeśli brakuje nam miejsca na gazetce dla wszystkich prac, to albo przeciągnijmy gdzieś sznurek i przypnijmy je wszystkie klamerkami, albo nie wystawiajmy żadnej. Nie ma nic gorszego niż pominięcie małego twórcy
i potraktowanie jego pracy jak czegoś niepotrzebnego.



Ana Beatricz Świergolik
nauczyciel dyplomowany
Przedszkole Nr 14 w Tychach

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie