Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
DZIEŃ MATKI I OJCA Scenariusz imprezy klasowej - kl. II gimnazjum



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.


 

Małgorzata Szudzikowska

Gimnazjum w Ksawerowie


Miejsce – sala lekcyjna odpowiednio przygotowana na przybycie szanownych gości

Czas – czerwiec godz. 18.00

I część – oficjalna


Młodzież ubrana w galowe stroje

Powitanie rodziców, zaproszenie do wysłuchania i obejrzenia przygotowanego programu

W pierwszej części młodzież prezentuje wiersze i myśli dla Matek i Ojców – każdy uczeń wygłasza wiersz – podziękowanie dla Mamy lub Taty.

Dla Mamy:

Nie znam nikogo takiego, jak moja Mama.

Moja Mama jest jak ziemia – silna i pełna dobroci.

Gdy śpię, moja Mama oświetla ciemne kąty,

A rano delikatnie mnie budzi.

Gdy nadchodzi gorący i duszny dzień,

Moja Mama chłodzi mnie jak deszcz.


Moja Mama jest jak wysokie drzewo owocowe, bo jest silna i duża.

Moja Mama jest jak poranek, bo jest jak wstające promienie słońca.

Moja Mama jest jak owoc mango, bo jest słodka i bardzo dobra.

Moja Mama jest jak grom, bo czasem jest na mnie zła.


Nikt nigdy nie będzie nawet w części tak delikatny, serdeczny i cierpliwy jak Matka;

Nigdzie na świecie nie znajdziecie nic, co może się równać z jej uczuciem.



Matczyna miłość oznacza, że życie jest jak powołanie, a czasem

jak poświęcenie życia jednemu uczuciu, jednej nadziei i jednej tylko myśli, że dzieci wyrosną zdrowe i silne, wolne od złych nawyków i umiejące o siebie zadbać.


Mama potrzebuje trzech par oczu: jedna para powinna widzieć

Przez zamknięte drzwi;

Druga powinna być z tyłu głowy i, oczywiście, trzecia powinna być z przodu

Tak, aby Mama mogła spojrzeć na dziecko, które właśnie zrobiło jakieś głupstwo,

Aby powiedzieć mu bez używania słów: „Rozumiem cię i kocham”.



Cokolwiek się zdarzy, możesz zwierzyć się Mamie.

Nic nie jest tak złe, aby nie można było powiedzieć Mamie.

Nigdy nie kłam – to niepotrzebne, bo Mama zrozumie.


Nieważne ile mam lat: kiedy tylko zobaczę coś nowego i wspaniałego mam ochotę zawołać: „Mamo, chodź zobacz!”


Moja Mamo!

Zawsze jesteś w moich myślach i zawsze będziesz.

Twoje podarunki to nie tylko przedmioty,

Podarunki od Ciebie to Twoja stałość,

Twój uśmiech, Twój entuzjazm( szczególnie tan zbyt wielki!)

To właśnie jest Twoje bogactwo i nasze świętowanie.


Kiedy dziecko potrzebuje porozmawiać z Mamą, nikt poza nią do tego się nie nadaje.



Mamo! W jaki sposób zdołałaś osiągnąć poziom uniwersytecki z tak wymagających przedmiotów, jak śpiewanie kołysanek, dmuchanie baniek mydlanych i odpędzanie mar sennych?


Mama potrafi

równocześnie robić pranie,

układać listę zakupów,

wyjaśniać przyczyny Wojny Stuletniej,

mieszać w kubełku farbę, aby uzyskać odpowiedni kolor,

szukać zgubionej lotki w trawie,

wycierać przemoczonego psa,

pilnować pieczenia ciastek

i dawać sobie radę w rozmowie z hydraulikiem.



Kiedy jesteś chory, kto jest przy tobie,

Siedzi cichutko i głaszcze cię po głowie?

Kto zawsze czeka na twój powrót do domu?

Kto cię wita z otwartymi ramionami?

Kto zawsze jest gotów ci pomóc?

Kto cię nigdy nie zawiedzie?

Dziękuję Ci Mamo!


Dziękuję Ci za to, że jesteś ze mną,

Gdy się pali i wali.

Dziękuję Ci za to, że jesteś gotowa

Wszystko mi pożyczyć

I wszystko oddać,

Jeśli tylko to mi pomoże.




Jeśli warto było coś zobaczyć, usłyszeć, powąchać, dotknąć lub spróbować,

Ty mnie tam zabierałaś bez względu na błoto, śnieg, deszcz czy brak gotówki.

Dziękuję Ci za życie wypełnione wrażeniami.



Dla Taty:

Gdyby mnie zapytano,

Czego świat potrzebuje najbardziej,

Odpowiedziałbym bez wahania:

Mądrych matek i przykładnych ojców.


Przysłowie Indian Majów: W niemowlęciu leży przyszłość świata.

Matka musi trzymać dziecko blisko,

Aby wiedziało, że to jego świat,

Ale ojciec musi zabrać je

Na najwyższe wzgórze,

Aby mogło zobaczyć, jaki jest jego świat.



Tata nigdy nie wspiął się na Mount Everest

Ani nie pobił rekordu świata.

Nie czytał klasyków literatury ani nie podziwiał

Płócien wielkich mistrzów pędzla.

Nigdy nie grał w baseball

Jednak Ojciec jest wielkim człowiekiem niezależnie od tego,

Czy odniósł światowy sukces, czy też nie.

Jest kimś, z kogo możesz brać przykład.

Pomaga ci kształtować twoje poglądy,

Udziela nagan, praktycznych wskazówek,

Przekazuje doświadczenie i spuściznę moralną.


Każdy dzień mojego życia był prezentem od niego.

Jego kolana były schronieniem przed błyskawicą i grzmotem.

Jego ramiona ustrzegły mnie przed złamaniem mego nastoletniego serca.

Jego mądrość i zrozumienie pomogły mi wydorośleć.



Obecność mojego ojca przyjmowałem jako coś oczywistego.

Nigdy nie uważałem, żeby był odważny, nigdy nie stał na barykadzie, lecz

Po cichu podąża swoją drogą.

Teraz wiem, że drobna codzienna dyscyplina ujawnia mężne serce.



Świat kręci się dzięki mrówczej pracy zwykłych ludzi

i głównie w tych kategoriach odkrywamy wartość zwyczajnego Ojca.

Na co dzień jest on tak powszedni. A mimo to pomyślmy:

Czy świat mógłby iść naprzód bez tego człowieka?

Czy bez jego wysiłku społeczeństwo mogłoby istnieć?

Nie! Tacy jak on zwyczajni ojcowie, wykonują tę część

dziejowego zadania, która nie może być udźwignięta przez nikogo innego.




Szczęście rodzinne jest największą radością na świecie.

Świadomość, że zawsze jest ktoś, kto się troszczy o ciebie,

jest skarbem nieporównywalnym z innymi.

Miłość rodziny sprawia, że życie jest piękne.


I część kończy się piosenką „Kochanych rodziców mam” U.Sipińskiej

Uczniowie składają rodzicom życzenia i wręczają upominki.

Przerwa, podanie kawy, herbaty; uczniowie przygotowują się do II części

II część – nieoficjalna: scenki, skecze


Scenka 1 – Osoby: nauczycielka, uczennica, babcia

Nauczycielka siedzi przy biurku zajęta dziennikiem, klasa siedzi w ławkach- rozrabia, wpada Malinowska w czapce baseballówce, luźnych jeansach , kieruje się do ławki


N: A gdzie puk puk ?

U: Za drzwiami ( uczennica wychodzi, puka, wchodzi)

N: A gdzie dzień dobry ?

U: Za drzwiami (u. wychodzi, puka, wchodzi, mówi dzień dobry, kieruje się do ławki

N: A gdzie plecak ? (z irytacją )

U: Za drzwiami (zniecierpliwiona, znudzona ,wychodzi –puk puk, dzień dobry, wchodzi z plecakiem, siada z rozmachem, zaczyna czytać gazetę lub słuchać walkmana

N: Malinowska do tablicy.

U: Co ? Dziura w spódnicy ?

N: Malinowska do tablicy.

U: No dobrze, dobrze.

N: Jak jesteś taka mądra to powiedz mi, ile jest 2+2 ?

U: 5

N: Źle! Pała !

N: A kim był Mikołaj Kopernik ?

U: Mikołaj Kopernik ? To stary piernik. Urodził się w Toruniu i miał kuku na muniu.

N: Źle! Pała!

N: A kim była królowa Bona?

U: Bona? To stara opona .

N: Źle! Pała! Przyjdź jutro z mamą.

U: Matka w Niemczech na robotach.

N: Przyjdź z ojcem.

U: Ojciec nieznany.

N: Przyjdź z dziadkiem.

U: Dziadek już dawno kwiatki wącha od spodu.

N: Przyjdź z babcią.

U: Babka głucha na dwa lewe ucha.

N: Przyjdź z babcią.

U: No dobrze, dobrze.


Uczennica wychodzi, wchodzi z babcią ( prowadzi ją, babcia podpiera się laską )


N: Pani wnuczka jest bezczelna.

B: Szczelna czy nieszczelna to sprawa hydraulika.

N: Pani wnuczka mnie denerwuje.

B: Co się pruje? Gdzie się pruje? Babunia zaceruje.

N: Pani wnuczka mnie oburza.

B: O rety! Wnusiu, burza, burza.


Scenka 2 – Duch Analfabety


Konferansjer wprowadza brodatego Dziada w długiej koszuli, słomianym kapeluszu, dziadek trzyma fujarkę


Konferansjer: Późna godzina pora na duchy.

Duchy wkładają już białe ciuchy

A przed widzami wystąpi Dziadek,

Który odśpiewa rzewną balladę.


Dziad: Ballada Dziada- mucha nie siada! Sio! (odgania muchę, śpiewa, po każdych dwóch linijkach dmucha w fujarkę)


Posłuchajcie ludzie dziada opowieści,

Co ja wam opowiem w głowie się nie mieści!

Włosy nawet łysym zjeżą się na głowie,

Kiedy wam historię o duchu opowiem.


A zaczęło się od tego, że przyszli harcerze............


Konferansjer ( stoi z boku ) Z lewej strony wchodzi Duch, z prawej strony z druhem druh,

czyli w sumie druhów dwóch

Duch: (wyje) Auu! Auu! Auuu!

Druh 1: Ale wyje!

Druh 2: Pewnie z nudów.

Duch: Z nuuudów! Z nuuudów!

Druh1: Szkoda trudów, nie ma cudów – jak się z nudów długo wyje, można sobie odwyć szyję.

Druh 2: Zamiast wyć i zębem zgrzytać, niech Duch lepiej coś poczyta.

Jak Duch siądzie do lektury, zaraz skończą się tortury. ( podaje Duchowi gazetę )

Druh 1: On ma rację proszę Ducha, niech Duch mądrych rad posłucha.

Druh 2: Lektura – najlepsze lekarstwo na nudę.

Duch (trzyma gazetę odwrotnie, jęczy ) Psu na budę! Psu na budę! Auuuuu!

Konferansjer ( komentuje ) Rozpaczliwym ruchem łapie się za ciemię,

Z rozpaczliwym wyciem rzuca się na ziemię.

A brodaty Dziadek, widząc ten upadek,

Rozpaczliwym basem kończy swą balladę.

Dziad : Dla kogo innego byłaby to mucha ,a on się załamał i wyzionął ducha.

Nie umiał, biedaczek, przeczytać gazety, bo był to niestety duch analfabety.


Scenka 3 – Spotkanie z toreadorem

Konferansjer ( komentuje) : Wchodzą dwaj chłopcy przykryci pledem, spod pledu widać ich nogi, i ogon widać, i napis „krufka”, i oczywiście rogi.

Krufka śpiewa na melodię krakowiaka.


Jestem sobie „krufka”, „krufka” pospolita,

znacie mnie na pewno, bo mieszkam w zeszytach.

Odżywiam się nieźle ,bowiem na klasówkach

Niektórzy uczniowie siano mają w główkach.


Konferansjer : Wpada Toreador ze słownikiem ortograficznym i szpadą

Toreador : Tyś nie krówka, lecz klasyczny straszny byk ortograficzny!

Konferansjer : Przebija byka za pomocą szpady i słownika.

Raz, dwa z bykiem się uporał, brawa dla Toreadora!



Scenka 4 Królewna Śnieżka


Teraz tu oto, na tej sali wystąpi Królewna Śnieżka w asyście siedmiu Krasnali

( wchodzi Śnieżka i 7 Krasnoludków)

Konferansjer: Królewna Śnieżka u Krasnoludków mieszka.

Na razie wszystko jest jeszcze cacy, siedmiu Krasnali idzie do pracy,

Wczesna godzina, więc Śnieżka ziewa, a chór Krasnali wesoło śpiewa:

Krasnoludki:

My jesteśmy Krasnoludki, hop-sa-sa, hop-sa-sa,

Mały, mniejszy i malutki hop-sa-sa, hop-sa-sa.

Lecz choć małe, chociaż tycie, hop-sa-sa, hop-sa-sa,

Krasnoludki znają życie, hop-sa-sa, hej!1



Zwracają się do ziewającej Śnieżki:

I dlatego, prosimy cię uprzejmie, kochana Śnieżko,

Nie otwieraj drzwi nikomu! Nie wpuszczaj obcych do domu!

A wychodząc dołączamy przypomnienie-droga Śnieżko,

myj owoce przed jedzeniem!


Krasnoludki wychodzą, machają na pożegnanie; Śnieżka macha chusteczką, po ich wyjściu tą samą chusteczką udaje, że ściera kurze, zamiata mieszkanie


Konferansjer – Śnieżka sprząta mieszkanie ( odgłosy pukania)

Puk, puk! – słychać pukanie. I nasza Śnieżka , nie bacząc na to, co jej mówiły Krasnale,

Z właściwą sobie lekkomyślnością, odmyka zamek yale.

Wchodzi Staruszka, niesie jabłuszka, jedno podaje Królewnie.

Królewna jabłko zjada i pada.

Widzowie płaczą rzewnie.


Konferansjer :Jaki stąd morał ?


wchodzą Krasnoludki


Krasnoludki: Morał jest krótki: Słuchaj, co mówią ci Krasnoludki!

Konferansjer: Bo chociaż małe, bo chociaż tycie, one naprawdę znają życie.

Krasnoludki: Oj, znamy, znamy i każdego ostrzegamy – nie otwieraj drzwi nikomu!

Nie wpuszczaj obcych do domu! Myj owoce przed jedzeniem!


Najmniejszy Krasnoludek: I bij brawo artystom, co występują na scenie.

 

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie do wykorzystania na lekcjach -> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej



Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie