Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Co myślę o mediach w sprawach osób duchownych

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 696 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zadzwoń do Nas!* - tel. 606-...-... ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

 W prasie oraz programach radiowych i telewizyjnych publikowane są między innymi materiały dotyczące uchybień osób duchownych. Materiały te najczęściej dotyczą zarzutów w zakresie nieprawidłowości podatkowo-finansowych, administracyjnych, dewiacji seksualnych, odmowy odprawienia niektórych obrzędów religijnych itp. sprawy.
Podawane nieprawidłowości mają często hałaśliwy charakter i wręcz wrogi stosunek wobec niektórych duchownych.
Autorzy publikacji według mojej oceny, nie zawsze dysponują pełnym obrazem sprawy i bez wystarczających materiałów ferują swoiste publiczne wyroki piętnujące osoby stanu duchownego.
Tymczasem odprawienie, np. pogrzebu kościelnego, czy chrztu św. uwarunkowane jest zachowaniem szeregu wymogów przewidzianych w prawie kanonicznym.
Jeśli zaś wymagane warunki nie są spełnione, to z oczywistych względów kościelnych i prawnych, a także zwyczajnej uczciwości
i rzetelności, obrzędy takie nie mogą być przeprowadzone. Czy zatem publiczne oskarżenie, że ksiądz nie pochował np. zmarłego, bez wnikania przyczyn takiego zdarzenia jest dopuszczalne i uczciwe ?
Czy można też bez naruszania zasad uczciwości zarzucać publicznie, że zachodzą nieprawidłowości finansowe, podatkowe, czy administracyjne bez uprzedniego zbadania sprawy i wydania prawomocnego orzeczenia powołanych do tego organów ?
Jak można również z ogromnym nagłośnieniem publicznym oskarżać duchownych o dewiacje seksualne bez uprzedniego przeprowadzenia postępowania prokuratorskiego i sądowego, podczas gdy obowiązuje prawna zasada domniemania niewinności, zanim wydane zostanie prawomocne orzeczenie sądowe. Jest to przecież materia szczególnie drażliwa i delikatna, podczas gdy publikacja takiej sprawy może przynieść straszliwą krzywdę i skutki na całe życie, gdy tymczasem okazać się może, że zarzuty wobec oskarżonego są niesprawiedliwe.
Zauważyć można, że ludzie mediów nieprzychylni, a nawet będący wrogami Kościoła, mają szeroki dostęp do masowych środków przekazu publicznego, by tam pod osłoną rzekomo słusznej sprawy zwalczać patologiczne zjawiska w Kościele i patologie społeczne.
Myślę, że zachodzi tu pewnego rodzaju walka z Kościołem, Jego autorytetem i posłannictwem.
To w środkach przekazu propaguje się też postawy obce w tradycji polskiej i Kościoła, jak akceptowanie i dążenie do np. prawnego usankcjonowania związków homoseksualnych.
Czy takie postawy nie godzą w tradycje prawa zwyczajowego i stanowionego w Polsce?
Niektóre też programy telewizyjne naruszają szóste przykazanie Boże, demoralizują bowiem odbiorców, a nawet niejako zachęcają do łamania tego przykazania.
Czy można też pod szyldem sztuki obrażać uświęcone wartości, ważne dla człowieka wierzącego, podczas gdy te „dzieła” dla mnie jako przeciętnego widza, a taka jest większość odbiorców, nie mają nic wspólnego ze sztuką, i profanują wielkie wartości, a nawet obrażają prawdziwą sztukę.
Uważam, że takie postawy medialne godzą w chrześcijaństwo oraz zasady moralne i są szkodliwe dla właściwego rozumienia prezentowanego tematu.
Myślę również, że publikowanie materiałów godzących
w Kościół i piętnowanie księży ma charakter tematów zastępczych, by odwrócić należytą uwagę od palących problemów społecznych, gospodarczych, bezrobocia, wyzbywania majątku narodowego, korupcji, przestępczości, czy też innych negatywnych zjawisk.
Myślę, że to właśnie te problemy winny być przedmiotem szczególnego zainteresowania mediów w celu poszukiwania dróg do zwalczania tych bardzo szkodliwych zjawisk uderzających w podstawy narodu i państwa.
Dlatego też oburzam się na takich autorów materiałów medialnych, nadużywających swych uprawnień, gdyż naruszają dobra osobiste osób duchownych, a tym samym ich prawa do konstytucyjnego poszanowania człowieka, naruszają także inne normy prawne, w tym również prawo prasowe.
Oczekiwałabym zatem więcej obiektywizmu ze strony mediów i wszechstronnego zbadania problemu zanim sprawa przybierze publiczny charakter, tym bardziej, że poruszone kwestie są często delikatne i drażliwe.
Uważam, że nie można pod osłoną zwalczania patologii u osób duchownych stwarzać sensacyjne publikacje medialne naruszające dobre imię człowieka bez uprzedniego przeprowadzenia stosownego postępowania i wydania właściwego orzeczenia w przedstawionej sprawie.

Ewa Mruczkowska

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie