Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Dary czterech wróżek

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 3070 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zadzwoń do Nas!* - tel. 606-...-... ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

Małe dzieci bardzo lubią wcielać się w różne postacie z bajek. Scenariusz inscenizacji na podstawie utworu „DARY CZTERECH WRÓŻEK” E. Szelburg- Zarembiny daje im taką okazję. Podczas zabawy „w teatr” dzieci poznają i nazywają uczucia oraz relacje międzyludzkie, uczą się odróżniać dobro od zła, zapoznają się z zasadami współdziałania w grupie.

Postacie: Narrator , Ojciec, Macocha, Sierota, Córunia, Kuma, Starzec-Rok, Niewiasta-Wiosna, Niewiasta-Lato, Niewiasta-Jesień, Niewiasta-Zima, Dzieci-Drzewa

Na scenę wchodzi Narrator

Narrator: Przed latami, przed dawnymi... za górami, za lasami, za siedmio­ma rzekami, w lepiance z gliny i chrustu żył chłop ubogi. Miał córkę. Kochał ją bardzo. Żałował, że dziecko - sierota bez matki.
(Z boku sceny stoi zatroskany Ojciec. Podchodzi do niego Kuma)
Kuma: Źle, źle bez matki sierocie, chociażby ojca miała. Ożeń się kumie.
Znam wdowę, babę nieszpetną, niebiedną, obrotną, wygadaną. Ma ona córkę, dba o nią, to i o Twoją dbać będzie!
(Na scenę wchodzi kobieta ze swoją córką. Wszyscy spoglądają na nie.)
Ojciec: (zwraca się do kobiety) Racja! Dobra jesteś dla swojej dziewczyny, to będziesz dobra i dla mojej.
Narrator: No i pobrali się wdowiec z wdową.
Ojciec: Oj! Źle zrobiłem słuchając kum i żeniąc się po raz wtóry z babą nieszpetną, niebiedną, a bez serca dla mej córki-sieroty.
( wzdycha)Ano, żal poniewczasie. (Zwraca się do córki.) Ach! Córko, widzę, że macocha źle cię traktuje!
Córka: To nic tato! Ja to wszystko cierpliwie zniosę, a może macoszyne serce i ku mnie się kiedyś odwróci.
(Córka bierze miotłę i zamiata. Wchodzi Macocha, rozgląda się, patrzy, co robi Sierota, po chwili namysłu zwraca się do męża)
Macocha: Bieda w domu. Niechże jedna z córek w świat za zarob­kiem pójdzie, szczęścia szukać! Tylko, że moja dziewucha nic robić nie umie ( wzdycha baba, udaję zmartwioną), nikt jej do pracy nie weźmie. Twoja córka, co innego, roboty nauczona. Ją w świat poślemy, a moja w domu niech zostanie. Im zaś prędzej ją wyślemy, tym lepiej.
Narrator: I ani się chłop obejrzał, jak mu baba córkę w najgorsze odzienie odziała, suchy kawałek chleba w rękę jej włożyła i za próg wypchnęła.
Macocha: ( zwraca się do sieroty) Idź, gdzie cię oczy poniosą!
(Sierota idzie między szpalerem drzew -dzieci naśladujące drzewa i szum gałęzi. Po chwili zatrzymuje się, rozgląda, zatrzymuje wzrok)
Sierota: O, leśna chatka, może tu znajdę pracę!?
(Sierota puka do drzwi, nikt nie otwiera, przykuca. Wyjmuje z zawiniątka kawałeczek suchego chleba i podnosi do ust. Zjawia się Starzec.)
Starzec: Ktokolwiek jesteś, poratuj, nakarm głodnego!
(Sierota bez namysłu podaje chleb starcowi)
Sierota: Wybaczcie, proszę, tyle tylko mam, ale z serca ofiaruję, bierzcie.
(Starzec kiwa głową)
Starzec: Dobre z Ciebie dziecko. Ano, ułamię połowę twej kromki.
Narrator: Ułamał i -patrzcie, co za dziw! Chleba dziewczynie w ręce w dwójnasób przy­było.
Starzec: Jedz na zdrowie i ty. (Sierota je chleb.) No to teraz wejdź do mojej chaty i odpocznij.
(Bierze Sierotę za rękę i okrążą z nią scenę. W tym czasie na scenie pojawiają się cztery postacie)
Ho, ho, moi mili goście zawczasu mnie już nawiedzili!
(Postacie kłaniają się). Niewiasta -Wiosna: Powiedz, dziewczyno, a w twoich słowach prawda niech będzie szczera, która z nas czterech jest najpiękniejsza, którą wybierasz? (Sierota przygląda się Niewiastom). Sierota: Piękności pełen ten, kto ma uśmiech dobry i szczery.
Jak was jest cztery, tak wszystkie cztery jednako piękne jesteście.
Ja w dobroć waszą ufam serdecznie, wy w moją szczerość uwierzcie. (Niewiasty zadowolone uśmiechają się do Sieroty). Niewiasta - Zima: Czemu chodzisz po świecie głodna, sama, choć mała?
Sierota:
Za zarobkiem wędruję
i dobrej proszę rady
u ludzi, jak wy, dobrych,
u życzliwej gromady.
(Niewiast patrzą po sobie, a Starzec mówi:)
Starzec: Jesteś, zmęczona, pora późna. Idź spocząć do komory. Prześpij się spokojnie, a jutro rada się dla dębie znajdzie.
Narrator: Podziękowała dziewczyna, dobrej nocy wszystkim życzyła i położyła się spać w komorze.
A tymczasem w izbie obok komory siwy starzec Rok i jego córki, Cztery Pory Roku tak ze sobą rozmawiają...
Starzec- Rok: Dobre to jakieś dziecko, ta dziewczyna: sama głodna- jedynym kęsem chleba ze mną się podzieliła bez wahania. Trzeba ją za to wszystko wynagrodzić.

Niewiasta- Wiosna: Ja sprawię, że gdy ta dziewczyna się uśmiechnie, złote rybki będą w wodzie pływały.
Niewiasta- Lato: Ja sprawię, że gdy ta dziewczyna się uśmiechnie, promienie jaśniejsze od sło­necznych będą z jej twarzy biły.
Niewiasta- Jesień: Ja sprawię, że gdy będzie musiała zapłakać, perły zamiast łez z jej oczu się posypią.
Niewiasta- Zima: Ja zaś uczynię tak, że ilekroć ta dziewczyna przemówi, róże prześliczne, pachnące z jej ust sypać się będą. I rozeszły się każda w swoją stronę. (Jest rano. Na scenę wchodzi Sierota)
Starzec- Rok: Dziękuję, dziewczyno, za wszystko, coś zrobiła. A teraz już pora, żebym ci dał dobrą radę. Wracaj do domu, a śmieci, coś je z mojej izby i komory dziś wymiotła, zgarnij do fartuszka i weź je ze sobą. Ale gdy je będziesz niosła w fartuszku, nie zaglądaj do nich po drodze, dopiero w chacie przed ojcem wysyp.
(Sierota zgarnia śmieci do fartuszka i odchodzi. Idzie między szpalerem drzew- dzieci naśladujące drzewa. Na jej spotkanie wybiegają zdziwieni: Ojciec, Macocha i Córuni. Tylko Ojciec się cieszy. A Sierota bez słowa z fartuszka na podłogę wysypuje... błyszczące, brzęczące, złociutkie dukaty! Wszyscy są bardzo zdziwieni)
Narrator: Ledwo dziewczyna uśmiechnęła się jaśniejsze od słońca promienie rozbłysły, a gdy przy tym usta otworzyła, aby przemówić dobrym sypały się z jej ust róże prześliczne, rozkosznie pachnące.
W zachwyt ojciec, a w złość straszną wpadła macocha.
(Macocha zła wygraża Sierocie. Ta płacze, a z jej oczu perły się toczą, gdy pochyla się by obmyć oczy w misce pojawiają się złote rybki. Macocha podchodzi do swojej córki.)
Macocha: Musisz, córuniu, i ty takie dary ze świata sobie przynieść. I lepsze jeszcze. (Wciska jej do rąk zawiniątko z jedzeniem)
Idź prosto do tej leśnej chaty -staruchowi i czterem jego córkom powiedz, żem cię wygnała, niech cię jak najszybciej wywianują. A tu masz kołacz słodki na drogę, pieszczotko.
(Obrażona Córunia rusza w świat. Idzie między szpalerem drzew-dzieci. Te smagają ją swoimi gałązkami. Jest coraz bardziej zmęczona, zła Nagle spostrzega chatę. Puka. Nikt nie odpowiada. Wali mocniej i woła)
Córunia: Otwórzta, a nuże! Czy to ja dziadówka, żebym stała dłużej? (Siada na progu. Wyjmuje kołacz i zaczyna jeść. Podchodzi Starzec.)
Starzec: Ktokolwiek jesteś, poratuj, nakarm głodnego! (Córunia szybko chowa kołacz za siebie i mówi)
Córunia: A idźże ty precz, dziadu! Ja sama głodna!
Starzec: (Mówi łagodnie) Głodna jesteś ? A może jeszcze przy tym i zmęczona?
Córunia: A pewnie, żem zmęczona.
Starzec: Do chaty stukałaś?
Córunia: Oho! I obiema pięściami. Małom drzwi nie wywaliła, ale tam jakieś głuche siedzą. Nie otworzyły.
Starzec: To ja ci otworzę. Wejdź! (Bierze ją za rękę okrążają scenę. Wchodzą Niewiasty)
Córunia: (Mówi szybko) Matka z domu mnie wygnała, jeść nie dała, pić nie dała i bez srebra/złota wracać nie kazała. (Cztery niewiasty uśmiechają się do niej gościnnie). Niewiasta I: Powiedz, dziewczyno, a w twoich słowach prawda niech będzie szczera, która z nas czterech jest najpiękniejsza, którą wybierasz?
Córunia: Co mi z tego, która z was jaka. Jak mnie obdarzycie, a hojnie, to będziecie dla mnie wszystkie najpiękniejsze. Ale jakbyście mi nic nie dały, to będę was miała za szkarady, i koniec!
Co macie dać, to dawajcie,

bo mi szkoda czasu.
Rusz się żwawiej, stary dziadu!
Czego czekasz jeszcze?
Co macie dać, to dawajcie, tylko się spieszcie? (Starzec i Niewiasty spoglądają na siebie)
Starzec: Dary od nas otrzymasz, i to takie akurat, na jakie sobie zasłużyłaś! Jeżeli jednak chcesz odpocząć, to możesz przenocować na ławie i płachtą się nakryć.
Córunia: Gadu, gadu, stary dziadu. Kiepskie to są gadki. Wolę ja spać pod pierzyną u mej pani matki! (Córunia odchodzi nie żegna się z nikim)
Rok: Niedobre to jakieś dziecko, ta dziewczyna: samolubne. Sama syta, z dużego kołacza ani okruchem ze mną się nie podzieliła. Trzeba ją za to wszystko przykładnie ukarać.
Niewiasta- Wiosna: Ja sprawię, że gdy ta dziewczyna będzie się umywała, węże w tej wodzie śliz­gać się będą.
Niewiasta- Lato: Ja sprawię, że gdy ta dziewczyna śmiać się będzie, jej uśmiech będzie ponury jak chichot sowy.
Niewiasta- Jesień: Ja sprawię, że gdy zapłacze, zamiast łez mroźny grad z oczu jej padać będzie.
Niewiasta- Zima: Ja sprawię, że gdy usta otworzy, do wtóru jej słowom -żaby i jaszczurki z jej ust wyskakiwać będą.
Narrator: Oto, jakie dary do domu leniwa, niemiła córunia chytrej, złej baby poniosła! Tak się bowiem stało, jak mówiły cztery wróżki:
Jaki tam lament powstał w domu, który po powrocie babinej córuni napełnił się gradem, żabami, jaszczurkami, wężami! Bez końca byłoby opowiadać. (Córunia porzuca ze wstrętem i strachem żaby, jaszczurki, węże)
Jedno tylko powiedzieć trzeba, że chłop poczciwy, nie mogąc dłużej wytrzymać, zostawił babie i jej córuni całą swą lepiankę, a sam, wziąwszy ze sobą córkę, dziewczynę najmilszą, odszedł stamtąd, szczęśliwy.
Nowe rozpoczęli życie...( Ojciec z Sierotą odchodzą)


Opracowanie: Jolanta Maciejewska

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie