Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Poznańskie Koziołki

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 1898 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

POZNAŃSKIE KOZIOŁKI
Scenariusz napisany dla dzieci upośledzonych umysłowo w stopniu lekkim.

Scenariusz został napisany na potrzeby Koła Teatralnego Gimnazjum Specjalnego przy Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Żyrardowie
Wykorzystany w marcu 2004 roku w obchodach Międzynarodowego Dnia Teatru.

Scenariusz przedstawienia dot. Poznania.
POSTACIE :
KOZIOŁEK BIAŁY
KOZIOŁEK CZARNY
BABULEŃKA
NARRATOR
WILK
MISTRZ BARTŁOMIEJ
CHÓREK - 6 osób



REKWIZYTY :

Domek z ogródkiem babuleńki
Bór - drzewa, krzaki, kapusta
Rynek poznański - wieża ratuszowa z zegarem i koziołkami
Duże godło Poznania



SCENY :

1. okolice domu z ogródkiem
2. koziołki w lesie
3. koziołki w Poznaniu.



Scenariusz

NARRATOR :

W maleńkiej wiosce zwanej Grajdołek mieszkała sobie babuleńka. Samotność jej bardzo dokuczała. Nie miała ani kota, ani psa, ani kury.
Pewnego dnia powiedziała :



BABULEŃKA :

Wiem co zrobię !
Na jarmark wyruszę. Na jarmarku zwierząt wiele, może kupię sobie cielę.

NARRATOR :

Trafił jej się kozioł czarny, a kozioł wiadomo - psotne to stworzenie.
Przez kilka dni nie psocił, nie szkodził. Babuleńka była rada ze swego nabytku. Koziołkowi działo się znakomicie.
Lecz czas płynął, koziołek psotnikiem się stawał. Nie liczył się z nikim. Rozswawolił się i tak rozhasał, myśląc że babuleńka na wszystko mu pozwoli. Pewnego razu przebrał miarę.


PIOSENKA


BABULEŃKA :

Wynoś mi się w świat szeroki na biedę, na nędzę.

NARRATOR :

Uciekł koziołeczek do boru, do lasu chociaż babuleńka ostrzegła go wiele razy przed wilkiem. Nie oglądał się za siebie, bał się dostać lanie. Gdy wieczorem chciał wrócić do domu drogi mu się poplątały i już do Grajdołka trafić nie mógł. Zmęczony w sen zapadł lecz wśród nocy głębokiej nieźle się wystraszył kiedy zza krzaków zwierz wyskoczył jakiś.

KOZIOŁ CZARNY :

Ktoś ty ?


KOZIOŁ BIAŁY :

Jam kozioł z Poznania !
A ty ?

KOZIOŁ CZARNY :

Spod Swarzędza.
Zbiegłem babulince i po lesie sobie chodzę.
A ciebie jakie koleje losu tu przywiały ?

KOZIOŁ BIAŁY :

Byłem kozłem u garbarza. Gospodarz uważał mnie za wyprawioną skórę. Chciał mnie wypchać i w zajeździe na przedmieściu miałem zostać godłem w gospodzie " Pod Osłem ". Opuściłem dom gościnny bez żadnych bagaży. Niech tam inny zwierzak na szyldzie się smaży.

KOZIOŁ CZARNY :

Obaj smutną mamy dolę. Ja do domu wrócić wolę.

KOZIOŁ BIAŁY :

Wyruszajmy w drogę ja ci dopomogę.

NARRATOR :

Przez wąwozy, górki, dołki i gęstwinę boru wraz wędrują dwa koziołki. Pomagają sobie w biedzie.
A w Grajdołku babulina ciągle czeka na powrót swej zguby.

BABULINKA :

Gdzie mój kozioł luby ? Ale gdzie też mógł się schować ?

NARRATOR :

Ze swej chatki w świat wyrusza, bo ją żal wypędza.

BABULEŃKA :

Gdzie on uciekł, gdzie się podział mój czarny koziołek. Pójdę nawet na kraj świata odnaleźć go muszę.

NARRATOR :

A koziołki psotna para błąka się po kniei, wciąż się kłócą . To ten tego nagle kopnie, to tamten go bodnie. Zapomniały, że w tym borze nie jest zbyt bezpiecznie, że wśród chaszczy czai się zagłada, a wilk już się skrada.

WILK :

Zjem je na surowo, bom przy apetycie.

Mój obiadek czarno-biały !!!

NARRATOR :

Kozły potraciły głowy, gdy spostrzegły wilka z miejsca w galop się puściły. Nigdy tak nie biegły. Chociaż wilk ich już nie gonił one ciągle biegły.

Tego dnia w Poznaniu mistrz Bartłomiej postanowił zaprezentować radzie miejskiej wykonany przez siebie zegar umieszczony na wieży ratuszowej. Zjechali się wielcy panowie, przyszedł nawet wojewoda poznański. Wśród zgromadzonych ludzi była też i babuleńka szukająca swego koziołeczka.

Wtedy właśnie w wielkim pędzie dwa koziołki, robiąc wielkie zamieszanie po drodze, wpadły na wieżę ratuszową i tam zaczęły trykać się rogami.

Rozbawiony wojewoda polecił mistrzowi Bartłomiejowi dołączyć do zegara koziołki - urządzenie błazeńskie.

Poznała babuleńka swojego koziołka.

BABULEŃKA :

Już on do mnie nie powróci !

Wracam do Grajdołka.


NARRATOR :

Tym koziołkom ostatecznie nieźle się powiodło,
Bo już służyć będą wiecznie za Poznani godło.


Opracowała: Roma Grombik

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie