Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Jak wychowywać szczęśliwe dzieci nie popełniając błędów swoich rodziców

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 1071 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

Wychowanie dziecka jest jednym z najtrudniejszych zadań, z jakimi przychodzi się zmierzyć człowiekowi. Jest wielką pracą, mieści w sobie momenty olbrzymiej radości i niewiarygodnego przygnębienia, prawdziwej dumy i niemniej autentycznego zakłopotania. Chodzi o to, aby wychować zdrowych fizycznie i emocjonalnie ludzi, którzy będą potrafili wykształcić w sobie wiarę we własne siły i przeświadczenie o celowości swojego życia.


Wychowanie dziecka jest jednym z najtrudniejszych zadań, z jakimi przychodzi się zmierzyć człowiekowi. Jest wielką pracą, mieści w sobie momenty olbrzymiej radości i niewiarygodnego przygnębienia, prawdziwej dumy i niemniej autentycznego zakłopotania. Wiedza o tym, jak być dobrą matką, dobrym ojcem, jest elementem procesu dojrzewania. Pojawia się w wyniku świadomego namysłu i ciężkiej pracy, podobnie jak rozwój osobowości. Cele rodzicielstwa dają się łatwo określić. Chodzi o to, aby wychować zdrowych fizycznie i emocjonalnie ludzi, którzy będą potrafili wykształcić w sobie wiarę we własne siły i przeświadczenie o celowości swojego życia. Warunkiem wstępnym jest uznanie, że dzieci mają pewne prawa, a zadaniem rodziców jest pilnowanie, aby te prawa były przestrzegane. Prawa owe zawarte są w Karcie Praw Dziecka i wyrażają się w tym, że dziecko:
Ma prawo nie tylko do egzystencji, ale i do życia.
Ma prawo do własnej osobowości. Nie jest niczyją własnością.
Ma prawo być równe każdej innej istocie ludzkiej bez względu na wiek.
Ma prawo oczekiwać szacunku.
Ma prawo być samym sobą, posiadać własną tożsamość.
Ma prawo wyrażać swoje myśli i uczucia, a także być wysłuchane.
Ma prawo pytać,, dlaczego’’ i otrzymywać odpowiedź.
Ma prawo być wychowywane bez krzyku, lekceważenia czy poniżania.
Ma prawo dorastać we własnym tempie i oczekiwać akceptacji dla tego tempa.
Ma prawo nie doznawać bólu fizycznego ze strony zagniewanych ludzi.
Ma prawo być kochane takie, jakie jest.
Ma prawo, pod pewnym kierownictwem, do myślenia we własnym imieniu i do podejmowania decyzji.
Ma prawo do brania odpowiedzialności za siebie.
Ma prawo do odczuwania radości, szczęścia, smutku, złości i bólu.
Ma prawo troszczyć się i być przedmiotem troski, wychowywać i być wychowywanym, dawać i otrzymywać.
Ma prawo samo kształtować swoje własne przekonania, wierzenia i normy.
Ma prawo do wolności.
Ma prawo uznawać i akceptować prawa innych wynikające z Karty Praw.
Jeżeli powyższe prawa są w rodzinie respektowane, to można powiedzieć, że funkcjonuje ona prawidłowo. W takiej rodzinie wiele uwagi poświęca się rozwojowi dzieci. Fizyczne i emocjonalne potrzeby dziecka są zaspokajane, więc czuje się ono bezpieczne, doceniane i otoczone miłością. Dziecko ma stuprocentową pewność, że zawsze obok będzie ktoś, kto o nie dba. Wie, że zostanie wysłuchane, a to, co powie, będzie uznane za ważne. Doświadczanie ciągłej troski i miłości jest jego prawem, należy mu się bez żadnych warunków wstępnych. Nie musi dawać nic w zamian. Może ufać, że jego rodzina zawsze przyjdzie mu z pomocą. Dom jest schronieniem przed światem, a jednocześnie miejscem, gdzie wiele energii poświęca się temu, aby ten świat uczynić bezpiecznym. W rodzinie funkcjonującej nieprawidłowo do potrzeb dzieci nie przywiązuje się większej wagi. Nie znajdują się one na pierwszym planie. Uwaga rodziny nie skupia się na dziecku. Potrzeby fizyczne są lub nie są zaspokajane. Natomiast potrzeby emocjonalne są zaspokajane niekonsekwentnie i sporadycznie. Rodzice w tych rodzinach prezentują pewne postawy, które w konsekwencji wywołują określone reakcje ich dzieci:
Rodzice przesadnie krytyczni, którzy patrzą na wszystko okiem sędziego. Nic nie jest dość dobre. Zawsze znajdzie się jakaś skaza. Pochwały są rzadkością, natomiast ciągła krytyka jest normą. Dziecko stara się zadowolić rodziców, aby w ten sposób zdobyć ich miłość i akceptację. Im mniej otrzymuje pochwał, tym bardziej ich pragnie. Za każdym razem ma nadzieję, że uda mu się zdobyć uznanie rodziców. Kształtuje opinie o sobie, jako o kimś mało zdolnym i nieudolnym.
Rodzice przesadnie wymagający stawiają przed sobą nierealne wymagania. Formułują również nierealne wymagania w stosunku do dzieci, zarówno w dziedzinie prac domowych, jak i osiągnięć w szkole i poza nią. Nawet, gdy dziecko widzi, że poprzeczka jest ustawiona zbyt wysoko, stara się sprostać wymaganiom. W ten sposób chce dowieść własnej wartości. Podporządkowanie się takim rodzicom oznacza rezygnację z dzieciństwa, ponieważ nie ma czasu na zabawę. Cały czas jest wypełniony zgodnie z pragnieniami rodziców.
Rodzice- obiecywacze chcą osiągnąć posłuszeństwo dziecka poprzez obiecywanie nagród (,,jeżeli to zrobisz, dostaniesz to, co chcesz”). Na ogół mają szczere chęci dotrzymywania wszystkich obietnic, ale nigdy w pełni im się to nie udaje. Ponieważ mieli dobre intencje, oczekują, że dziecko nie będzie zawiedzione ani rozczarowane. Przynęta działa, więc nawet po wielu rozczarowaniach dziecko wciąż wierzy, że tym razem będzie inaczej. Jeżeli natomiast okazuje złość lub rozczarowanie, rodzice wywołują w nim poczucie winy twierdząc, że powinno wykonać dane polecenie po prostu, dlatego, że jest członkiem rodziny.
Rodzice nieobecni lub nieskuteczni albo pracują z dala od domu przez długi czas, albo, nawet będąc w domu, nie panują nad życiem rodzinnym. Dziecko przejmuje na siebie obowiązki domowe. Staje się, więc jak gdyby rodzicem, zarówno dla swojego rodzeństwa, jak i dla rodziców. Cierpi na tym jego dzieciństwo.
Rodzice władczy albo obojętni nie uczestniczą w życiu dziecka. Pozostawiają je samemu sobie albo też rozkazują, nie pozostawiając miejsca na dyskusję. Dziecko czuje się niechciane i nieszanowane.
Rodzice nadopiekuńczy uniemożliwiają dziecku jego rozwój emocjonalny, nie pozwalają mu na popełnianie błędów. Dziecko czuje się uzależnione i nieudolne. Kiedy ma działać samo, wpada w panikę. Rodzice swoim zachowaniem potęgują taką reakcję, nawet, jeżeli głośno narzekają na lękliwość dziecka.

Oczywiście, zarówno poszczególne postawy rodzicielskie jak i reakcje dziecięce wzajemnie się przenikają. Wszyscy nosimy w sobie zapewne po trosze z każdej z zasygnalizowanych tu postaw i nie ma w tym nic złego. Dopiero wtedy, kiedy w naszej postawie jako rodziców zostanie zaburzona równowaga, może to doprowadzić do niezrównoważonych reakcji dziecka. Każdy chce być dla swoich dzieci dobrym rodzicem. Z powodu braku zdrowego modelu łatwiej ulega się mitom o tym, co cechuje dobrych rodziców. Jednym z takich mitów jest to, że powinno się zachowywać tak, jak rodzice przedstawiani w telewizji, czyli tacy, którzy nigdy nie okazują dzieciom rozdrażnienia czy złości, nie pozwalają się wyprowadzić z równowagi, są zawsze mili i uśmiechnięci. Inny mit to taki, że dobrzy rodzice poradzą sobie w każdej sytuacji, zachowując przy tym spokój i rozsądek. Są to jedynie pobożne życzenia. Wszystkie dzieci przysparzają rodzicom problemów swoim zachowaniem. My, jak i inni rodzice, musieliśmy sobie z tymi problemami radzić. Przy rozwiązywaniu problemów rodzicielskich żadna skrajna reakcja nie jest wskazana. Skuteczne działanie rodzicielskie przejawia się w tym, iż wiemy, w jaki sposób przeszłość wpływa na teraźniejszość oraz jak utrzymać te metody działania, które przynoszą rezultaty i jak wyzbywać się tych, które ich nie przynoszą. Następnym krokiem jest wypracowanie środków pozwalających nam zaoferować naszemu dziecku bezpieczne, korzystne środowisko, sprzyjające wszechstronnemu rozwojowi. Aby tak się stało, konieczne jest uzmysłowienie sobie tego, że:
Zadaniem rodziców jest opieka nad dziećmi - rodzice są odpowiedzialni za swoje dzieci. Do nich należy zapewnienie dzieciom pożywienia, ubrania, schronienia itp. Rodzice muszą również pamiętać o potrzebach emocjonalnych swoich dzieci, o tym, żeby pomagać im uczyć się życia, odpowiedzialności, o tym, żeby stworzyć im bezpieczny, przyjazny dom. Miłość rodziców do dzieci jest bezwarunkowa. Zadaniem dziecka jest dorastać, rozwijać się i zachowywać właściwie, z odpowiednimi do wieku ograniczeniami i obowiązkami. Do tych obowiązków nie należy spełnianie oczekiwań swoich rodziców. Jeżeli nasze dziecko znowu rozlało mleko albo pobrudziło sobie nowe ubranko, trzeba przypomnieć sobie, że to jest tylko dziecko. Można je zbesztać za to, że nie jest takie zręczne czy mądre jak byśmy chcieli, ale ono nie stanie się od tego ani zręczniejsze, ani mądrzejsze. Poczuje się natomiast niewiele warte i zasmuci się, że nas rozczarowało. Nie jest zadaniem dzieci bronić rodziców przed uczuciem rozczarowania czy niezadowolenia. Ich zadaniem jest być dziećmi. Jeżeli przy okazji sprawią nam radość albo spowodują, że poczujemy się dumni, to bardzo dobrze.
Komunikaty wysyłane do dzieci muszą być jasne i zrozumiałe, ponieważ od tego zależy ich samoocena. Zawsze, ilekroć to możliwe należy podkreślać pozytywne aspekty sytuacji. Nie wahajmy się mówić naszym dzieciom, co robią dobrze i dlaczego jest to dobre. Powinniśmy chwalić i wspierać nasze dzieci bez żadnego,,ale’’, każdego dnia. Nie musi to być nic wielkiego np.,,Jaki ładny rysunek, bardzo mi się podoba’’, Jaki świetny pomysł. Wypróbujmy go’’. Oczywiście należy korygować błędy, ale w taki sposób, aby nie zaniżać opinii dziecka o samym sobie.
Potrzeba miłości jest jedną z podstawowych potrzeb. Niezaspokajanie jej powoduje nieodwracalne urazy psychiczne. Jeżeli ofiarujemy swoim dzieciom nie obwarowaną żadnymi warunkami miłość w odpowiednim wieku, będą one wzrastały w przekonaniu, że są jej warte. Miłość bez zastrzeżeń oznacza, że kochamy dziecko niezależnie od tego, jak się zachowuje. Nie oznacza to, że zgadzamy się na każde jego zachowanie. Zawsze jednak akceptujemy go, jako człowieka. Gdy zdarzy się naszemu dziecku postąpić niewłaściwie nie możemy powiedzieć mu,,Nie kocham Cię, bo źle się zachowałeś’’, albo,,Nie będę cię kochać, jeżeli się to powtórzy’’, bo wydaje mu się wtedy, że go nie kochamy i nie akceptujemy w ogóle. Należy dokonać rozgraniczenia i mówić o konkretnej sytuacji czy zachowaniu np.,,Kocham Cię, ale nie podobało mi się Twoje zachowanie’’ czy,,Akceptuję Ciebie, ale nie akceptuję tego, co zrobiłeś’’. Dziecko wie, z źle zrobiło, a jednocześnie ma świadomość, że nie zaważyło to na uczuciach rodziców względem niego.
W prawidłowo funkcjonującej rodzinie granice prywatności każdej jednostki są szanowane. Każdy członek rodziny ma prawo do własnych myśli, uczuć, rzeczy, przestrzeni i ciała. Rodzice mają prawo posiadać swoje myśli, a ich dzieci swoje. Narzucanie dzieciom własnego zdania nie pozwala im rozwinąć zdolności twórczych. Dzieci muszą mieć prawo do popełniania błędów i do poszukiwania własnej drogi. Jest to lepsze niż pilnowanie, żeby wszystko było robione,,właściwie’’. To samo dotyczy prawa do posiadania i wyrażania własnych uczuć. Niezwykle ważne jest również to, aby uszanować prawo dziecka do posiadania własnych rzeczy. Ono musi mieć poczucie, że coś do niego należy. Jeżeli więc nie chce oddać swojej lalki, lepiej jest poszukać coś innego, czego strata nie wywoła protestów dziecka. Jeżeli dzieci wymieniają się różnymi rzeczami, zawsze muszą robić to dobrowolnie. Zawsze mogą też powiedzieć,,nie’’. Kolejną kwestią jest prawo dziecka do własnej przestrzeni, do pewnej prywatności. Sami wymagamy od dzieci, aby pukały do drzwi naszego pokoju, a uważamy za rzecz naturalną to, że wchodzimy do ich pokoju bez pukania, otwieramy listy do nich zaadresowane, wymuszamy, aby o wszystkim nam mówiły, używając swoistego szantażu,,Jeśli mnie kochasz, to powiesz mi wszystko’’.
W zdrowej rodzinie każde uczucie ma prawo zaistnieć. Dzieci nie są od początku przytłumione emocjonalnie. Płaczą, krzyczą, podskakują, śmieją się spontanicznie. Nie trzeba ich, więc uczyć wyrażania uczuć, ale trzeba ich nauczyć, jak i gdzie je wyrażać. Trzeba ich zachęcać do mówienia, co czują. Nie muszą tego zaraz demonstrować, ale powinny mieć możliwość wypowiedzenia się. Powinny być zachęcane do przyjęcia otwartej postawy, a nie do tłumienia całkowicie naturalnych odruchów takich jak złość, gniew czy niezadowolenie.
Wychowywanie bez błędów jest mitem. Nic takiego nie istnieje. I nie tylko nie istnieje, ale wręcz nie powinno istnieć. Rodzice są ludźmi, popełniają, więc błędy i nie wiedzą wszystkiego. Natomiast odpowiedzialni rodzice nie są mitem. Przeciwnie, dzieci mają prawo do odpowiedzialnych rodziców. Przyznawanie się do błędów albo niewiedzy jest prawidłowym zachowaniem ze strony rodziców. Powinno ono zarazem być uzupełnione przez dążenie do naprawiania błędów oraz poszukiwania odpowiedzi. Rodzice powinni być przewodnikami i pierwszymi nauczycielami swoich dzieci, wspomagając ich rozwój sami się rozwijają, a to jest przecież największą nagrodą.
W zdrowych rodzinach istnieją rozsądne ograniczenia i czytelna struktura. Nakładanie ograniczeń i pilnowanie ich przestrzegania jest zadaniem rodziców. Dzieci natomiast nieustannie próbują te granice przekraczać. Jest to wieczna walka i musi tak być. Ograniczenia są dyktowane względami bezpieczeństwa, potrzebą wyznaczenia odpowiednich relacji międzyludzkich, a także koniecznością nauczenia dziecka odróżniania dobra od zła. Zakazy i nakazy uczą dzieci, jak żyć. Bez tego nie wiadomo, co jest słuszne, a co nie. Dzieci potrzebują zasad, które nadadzą ich życiu czytelną strukturę. Jest właściwy czas na wstawanie, odrabianie lekcji, jedzenie kolacji, chodzenie do łóżka itd. Dzieci niechętnie chodzą spać o ustalonej porze, a kiedy są starsze, sprzeciwiają się narzuconej im godzinie powrotu do domu. Wypróbowywanie, czy rodzice są konsekwentni, jest ich naturalnym odruchem. Dlatego ważne jest, aby przy podejmowaniu decyzji być konsekwentnym.,,Wszyscy inni mogą’’ to uniwersalny protest dzieci. Rozlega się on we wszystkich domach, ale nie należy mu ulegać, tylko jasno i czytelnie wytłumaczyć, dlaczego w naszej rodzinie postępuje się akurat tak, a nie inaczej. Do nas, rodziców należy ustalenie, jakie zachowania są dopuszczalne, jaki jest zakres obowiązków naszych dzieci i jakie mają przywileje.
W zdrowej rodzinie wymagania stawiane dzieciom są dostosowane do wieku i osiągniętego stopnia rozwoju. Dzieci od narodzin są zależne od rodziców. Znaczną część swego życia poświęcają na wykształcenie własnej indywidualności. Rodzice powinni im w tym pomagać. Wymaga to utrzymywania przez cały czas delikatnej równowagi między niezależnością a zależnością. Dzieci nieustannie walczą o prawo do robienia różnych rzeczy,,po swojemu’’. Rodzice muszą wiedzieć, kiedy można im na to pozwolić, a kiedy trzeba powiedzieć,,nie’’. Czasem jest to bardzo proste.Na przykład dwuletniemu dziecku na pewno nie wolno przechodzić przez ulicę samemu bez względu na to, jak bardzo się tego domaga. Czasem natomiast nie jest to takie oczywiste. Każdy etap rozwoju dziecka wymaga od rodziców dostosowywanie się do jego możliwości.
W rodzinie życie powinno być zaplanowane, ale w taki sposób, żeby zawsze można było dokonać zmian. Zrezygnowanie z wszelkiego planowania lub też planowanie obsesyjne i bardzo sztywne, ma olbrzymi wpływ na zdolność dziecka do podejmowania życiowych decyzji. Dziecko będzie podejmowało decyzje w oparciu o nastrój chwili, albo też tak pracowicie będzie analizowało wszystkie,,za’’ i,,przeciw’’, że każda decyzja będzie się rodziła w ogromnych bólach. Dobrą metodą zorganizowania życia rodzinnego jest wspólne spisanie Karty Obowiązków. Będzie ona określała, co, kto i kiedy robi. Z listy obowiązków każdy wybiera te, za które jest odpowiedzialny. Rodzinna dyskusja będzie również korzystna przy rozwiązywaniu jakiegoś problemu czy podjęciu ważnej decyzji. Podstawowa zasada jest taka, że nikomu nie wolno lekceważyć pomysłu kogoś innego. Każdy ma szanę wypowiedzenia się. Celem tych działań jest wyrobienie poczucia przynależności oraz ukazanie dziecku, jak pracować w zespole, co pozwala nauczyć się współdziałania. Choć może się to wydawać dziwne, życie w uporządkowanym środowisku nie będzie wcale nudne dla naszych dzieci. Pozwoli im to na próbowanie nowych rzeczy i pracowanie nad nowymi pomysłami bez obawy o utratę panowania nad rzeczywistością.
Jeżeli będziemy starali się wypełniać powyższe założenia, możemy mieć nadzieję, że nasze dzieci będą się prawidłowo rozwijały i nie raz poczujemy dumę. Dzieci dadzą nam wiele przyjemności i odwdzięczą się swoją miłością, z nawiązką wynagrodzą nam nasz rodzicielski trud. Jest jednak jeszcze jedna osoba, którą należy otoczyć serdeczną troska. Tą osobą jest każdy z nas. Dbanie o siebie jest korzystne i dla nas, i dla naszych dzieci. Jeżeli chcemy, aby nasze dzieci wyrosły na takich ludzi, jakimi pragnęlibyśmy, aby były, to przede wszystkim sami musimy zachowywać się zgodnie z tymi wyobrażeniami. Innymi słowy musimy zachowywać się w taki sposób, jakiego oczekujemy od swoich dzieci. A poza tym bądźmy dziećmi w towarzystwie swoich dzieci. Spędzajmy miło czas, stawiajmy babki w piaskownicy, a kto wie, może się nawet okazać, że wychowywanie dzieci jest dobrą zabawą.

LITERATURA
Janet G. Woititz ,,Wymarzone dzieciństwo- Jak wychować szczęśliwe dziecko, unikając błędów naszych rodziców’’, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 1993r.
Adele Faber, Elanie Mazalish,,Jak mówić, żeby dzieci się uczyły- w domu i w szkole” Media Rodzina of Poznań, 1996r.
Marta Bogdanowicz,,Psychologia kliniczna dziecka w wieku przedszkolnym”, WSiP, Warszawa 1991r.


Kinga Patoła

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie