Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Mitologia na wesoło

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 3080 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

Scenariusz imprezy został poświęcony patronowi szkoły - Janowi Parandowskiemu. W komiczny sposób wykorzystano postaci i wątki mitologiczne. Scena kulminacyjna to wybór najpiękniejszej bogini.

Scenariusz imprezy



Na scenę wchodzi Zeus - zmęczony, pomięty, z przekrzywionym laurem, rozgląda się jakby kogoś szukał


Zeus

Hermesie, Hermesie (najpierw nie za głośno).
Gdzież się podział ten włóczykij? Zawsze gdy jest potrzebny, to go nie ma!
Hermesie (wrzeszczy)!

(w tym czasie widzimy Hermesa, biega wśród publiczności i rozdaje jakieś ulotki)

Hermes

Piękne jest życie, kiedy nie słychać krzyków Zeusa.

Och Ziemianki, Ziemianki, ale z was bestyjki,

(uśmiecha się do ładniejszych dziewczyn, którym rozdaje zaproszenia)

z chęcią się z wami spotkam wieczorem. Mam nadzieję, że odnajdę do tego czasu swoje skrzydełka. Nie mogę bez nich za szybko biegać. Napiję się Red Bulla, on doda mi skrzydeł.

(Otwiera i pije).
(Dobiega go wrzask Zeusa)

Zeus

Hermesie – Ty psubracie!

Hermes (zwracając się do widowni)

Słyszycie Państwo, znowu wrzeszczy. Cóż on by bez tego mądrego Hermesa zrobił! (przemądrzale)

(Hermes biegnie w stronę Zeusa, zmienia postawę na uniżoną).

Hermes

O wszechwładny, gromowładny, najcudowniejszy Zeusie. Cóż takiego się stało, że wzywasz mnie o świcie?

Zeus

Ładny świt! Dochodzi godzina 13. Gdzieś się włóczył?! Znowu płatałeś jakieś figle!

Hermes

Na Zeusa nie! Po przeprawie z Hefajstosem nie mam na nic ochoty. No, może czasami! Czasami coś malutkiego, zupełnie malutkiego. Ale dzisiaj nie! Spełniałem bardzo ważną rolę – byłem posłańcem Dionizosa. Zaprasza on na dzisiejszy wieczór bogów i wybrańców losu – czyli ludzi, do pewnej szkoły, zapomniałem numeru .....

(Hermes szuka zaproszenia) szkoły nr 35 na imprezkę.


Zeus
Znowu imprezka!!! A ja właśnie w tej sprawie Cię wołałem. Strasznie boli mnie głowa po wczorajszym wieczorze u Dionizosa. Napiłbym się jakiegoś nektaru, czy innego trunku.

Hermes

(na stronie) Teraz boli głowa! A kto wczoraj ostrzegał przed nowym nektarem. Oj coś mi się widzi, że nie daje on wiecznej młodości, tylko wieczne męki!
(głośno!) Służę mój szczodrobliwy Zeusie. A może tableteczka. Mam panadol, codipar, apap, ibuprom, .....


Zeus (przerywa, machając ręką i łapiąc się za głowę)
Stanowczo za często przebywasz wśród ludzi.

(Bierze jednak tabletkę od Hermesa i popija nektarem).
Już mi lepiej, cóż to za impreza znowu?

Hermes

Pewna szkoła ma patrona Jana Parandowskiego, wiesz tego ...

Zeus

Który poopisywał nas w jakiejś książce. (domyślnie)

Hermes

No właśnie, w „Mitologii”. Otóż obchodzą oni swoje święto, a jak wiesz Dionizos nie przepuści żadnej okazji!!!

Zeus

Wiem, wiem. Ale cóż to za krzyki?

Hermes

O to właśnie uczniowie tej szkoły kłócą się o coś!

(Zastygają patrzą w stronę uczniów)

(Drugi kąt sali. Ławka – przy niej uczniowie. Narzekają, wrzeszczą na siebie.)

Uczeń 1 (podekscytowany, gorączkuje się)
Zrobić apel, zrobić apel – to nie taka prosta sprawa! Bądźcie reżyserami – łatwo powiedzieć.
Hokeiści – reżyserami! Śmiechu warte.

Uczeń 2

To rzeczywiście jak męki Tantala. Przydałaby się jakaś nić Ariadny.
(Wszyscy patrzą na niego zdziwieni).
No co tak patrzycie, wczuwam się w rolę!

(Oburzony!)

Uczeń 3

To trochę jak syzyfowa praca. Napocimy się, nawymyślamy, a i tak nie będą nas słuchać.

Uczeń 4 (przemądrzały – Oluś)

Jęczycie jak baby. Do tematu trzeba podejść na spokojnie. Ja już mam pomysł!

Uczeń 1

Ten jak zwykle się mądrzy. No mów, mów dalej nasz profesorku.

Uczeń 4

Po pierwsze: albo robimy kabaret, albo poważne przedstawienie.

Uczeń 2 (przerywa)
Kabaret, poważnych sztuk nikt nie chce oglądać!

Uczeń 4

No więc kabaret! Scenariusz, scenografia, stroje, osoby.
(wymienia na palcach, mówi poważnie)

Uczeń 3

Co - scenariusz, scenografia, stroje, osoby? (zdziwiony, mina głupia!)

Uczeń 4

Co – co? To musimy przygotować. Zresztą ja już to zrobiłem (mówi z dumą!)
Zeusa mamy –> (Oluś rzuca w stronę Zeusa grom –> Zeus go łapie).
Hermesa też –> (rzuca mu skrzydełka, ten dopina go do stóp).
A teraz patrzcie i podziwiajcie! (pokazuje dorodne jabłko)

Uczeń 3

Jabłko! I cóż z tego?!

Uczeń 4

Już wiem, dlaczego mówicie na mnie profesorku. Jak wy nic nie rozumiecie. To jabłko będzie początkiem sceny, ale i niezgody.
(przemądrzale)

Uczeń 2

Nie mów zagadkami, bo dam Ci po uszach.

Uczeń 4

No co, co! Zrobimy konkurs piękności!!! (Mówi z triumfem, czeka na podziw)

Uczeń 3

Konkurs piękności! Wśród chłopaków z IVb i VIb. No, ciekawie będzie. Wszyscy popękają ze śmiechu.

Uczeń 4

Poczekaj, przebierzemy ich.
(Woła w głąb sali): Proszę trzy piękne boginki.

(Wchodzą trzej chłopcy przebrani za Afrodytę, Atenę, Herę):

Oto przed Państwem trzy najpiękniejsze dziewczyny z okolicy.
Profesor Atena – pracuje w szkole jako matematyczka, odkąd się pojawiła wzrosła liczba uczących się tego przedmiotu.
Afrodyta– nie pamiętam nazwiska, ale to tutejsza Miss Mokrego Podkoszulka. Jej zamiłowanie do wody wzięło się stąd, iż matka urodziła ją w pianie, bo akurat wtedy robiła pranie.
Hera – cóż, samo imię mówi za siebie!
Powitajmy nasze kandydatki brawami.
Szczęśliwcem, który wyjdzie z jedną z tych piękności do słonecznej Doliny Radości, będzie Parys. Nad przebiegiem konkursu czuwa nasz nieodporny na kobiece wdzięki Zeus.
(Dostrzega minę Hery) Oczywiście odporny i wierny Zeus.
(Rzuca w stronę Zeusa jabłko).

Zeus

Parysie, podejdź tutaj. Daję ci jabłko, które musisz wręczyć najpiękniejszej. Powodzenia!

(Boginie wdzięczą się do Parysa)

Atena

Daj mi jabłko, będziesz mógł rozwiązywać ze mną zadania.

Hera

Wybierz mnie, a będziesz rządził w szkole.

Afrodyta

Jeżeli dasz mi jabłko, dostaniesz w zamian najpiękniejszą kobietę świata. Popatrz na nią – ona zapewni Ci szczęście rodzinne i wykarmi Twoje dzieci.

(w oddali Helena – biust z piłek)
(Parys daje jabłko Afrodycie, „dziewczyny” zaczynają się szarpać i kłócić. Po chwili wchodzą ochroniarze, tytani z jednym okiem –> wyprowadzają dziewczyny siłą)

Uczeń 4

Stąd właśnie wzięło się powiedzenie o jabłku niezgody. Tak mówi się o kimś lub o czymś, co staje się przyczyną kłótni.
I co?! – (w stronę zagapionych chłopców).

Uczeń 1

No Oluś jesteś genialny. Ale co dalej?!

Uczeń 4

Widzicie to!
(Pokazuje puszkę po jakimś pokarmie dla zwierząt)

Uczeń 2

Teraz przesadzasz, co ma puszka do mitologii?

Uczeń 4

Oj ma, ma! Spójrzcie na tę dziewczynę!
(Wchodzi pozaklejana, zabandażowana, poszarpana dziewczyna. To Pandora)

Pandora

Gdzie moja puszka? Och, widownia!
(Zaniepokojona, wylękniona)
(Kłania się jednak grzecznie –> przedstawia się)
Nazywam się Pandora, jestem uczennicą IVc. Dotknęły mnie wszystkie szkolne nieszczęścia:
- pani od przyrody wyrwała mi połowę włosów, żeby pokazać cebulki włosów pod mikroskopem,
- na lekcji muzyki straciłam słuch, bo Pani puszczała nam kawałki Ich Troje, a to strasznie dziwna muzyka,
- jestem pogryziona, bo Pani od języka polskiego mówiła ostatnio o miłości do bliźniego, więc podeszłam do bezpańskiego psa, żeby się nim zaopiekować, a on mnie ugryzł. Więc ja go też ugryzłam, bo na historii Pani mówiła o zasadzie „oko za oko, ząb za ząb”.

(Rozpłakuje się)

Uczeń 3

I co zrobimy z tą nieszczęśnicą?! Profesorku, po coś ją tu wzywał?!

Uczeń 4 (dziwnie się uśmiechając)
Postawimy przy wejściu do szkoły. Jako ostrzeżenie. Dla tych, którzy naukę biorą na poważnie.

Zeus

Lepiej zamknijcie ją w puszce i zatopcie w Parku Oliwskim. Może uczniowie będą wtedy bardziej szczęśliwi i radośni?!

Uczeń 4

A cóż to?! Słyszymy Zeusa. Patrzcie jak wszystko się przeplata. Życie i mit. Mit i życie. Kończmy więc apel. Podążajmy na dionizje. Moc nektaru obiecał Dionizos.

Na scenę wychodzi chór
Wysłuchaliście Ziemianie powiastek z dalekich stron. Przypomnieliście sobie, w co wierzyli wasi praojcowie, a co opisał Jan Parandowski. Mamy nadzieję, że dobrze się bawiliście, przymrużając czasami oko. Ale dość tych występów. Zatańczcie razem z aktorami i bijcie gromkie brawa.

DROGI WIDZU O BRAWA CIĘ BŁAGAMY I TOBIE SIĘ KŁANIAMY.


Małgorzata Skwira

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie