Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Kary i nagrody w wychowaniu- referat dla rodziców

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 2140 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zadzwoń do Nas!* - tel. 606-...-... ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

Psychologowie humanistyczni opracowali pewne reguły wychowania bez kar i nagród, w którym istotną sprawą jest okazywanie dzieciom zrozumienia, ciepła, bezwarunkowej akceptacji. Zamiast stosowania kar i nagród przekazujemy dziecku bezpośrednie informacje na temat naszych uczuć, myśli i pragnień związanych z jego osobą, z tym jak postępuje.

„Kary i nagrody w wychowaniu. Wychowanie bez kar i nagród.”

Referat dla rodziców uczniów klasy 4a wygłoszony na spotkaniu z rodzicami.

Przygotowała Dorota Rogaczewska

Kierowanie procesem wychowania wymaga, oprócz znajomości psychicznych potrzeb dzieci, również praw rządzących uczeniem się nowych zachowań. Pewnej liczby informacji na ten temat dostarcza teoria zachowania, zapoczątkowana z jednej strony przez I.P.Pawłowa, z drugiej zaś przez amerykańskich behawiorystów : E.L.Thovndike’a, J.B.Watsona i in. Teoria ta postuluje konsekwentne karanie i nagradzanie.
Konsekwentne karanie może skutecznie wyuczyć powstrzymywania się przez dziecko od pewnych zachowań. Brak konsekwencji, pozwalanie czasem na pewne zachowania, a kiedy indziej karanie takich zachowań dezorientuje dziecko i nie przynosi spodziewanych efektów. Jeśli zatem decydujemy się karać określone zachowania, zgodnie ze wskazaniami teorii zachowania powinniśmy robić to zawsze, kiedy tylko wystąpią.
Wiele ludzi dobrze zna rozmaite sposoby karania i potrafi uzasadnić słuszność ich stosowania, natomiast nagradzanie wydaje się im metodą, którą trzeba ostrożnie dawkować. Z teorii zachowania wynika, że aby skutecznie wyuczyć jakiegoś zachowania, trzeba nagradzać je jak najczęściej.
Przeciwnicy karania i nagradzania w wychowaniu głoszą, że manipulowanie karami i nagrodami może być jednym z czynników wzbudzających agresję, podczas, gdy wychowanie w wolności sprawia, że dzieci nie przejawiają zachowań agresywnych.
Psychologowie humanistyczni opracowali pewne reguły wychowania bez kar i nagród, w którym istotną sprawą jest okazywanie dzieciom zrozumienia, ciepła, bezwarunkowej akceptacji. Zamiast stosowania kar i nagród przekazujemy dziecku bezpośrednie informacje na temat naszych uczuć, myśli i pragnień związanych z jego osobą, z tym jak postępuje. Bezpośrednie informacje to takie, które przekazujemy od siebie, np.: cieszę się, że to zrobiłeś; jestem z ciebie dumny; jestem zadowolony, wzruszony, szczęśliwy; nie lubię, gdy się tak zachowujesz; jestem oburzony, zdenerwowany; jest mi przykro, smutno, źle; chcę żebyś zrobił, zależy mi na tym, nie chcę, itp. Porozumiewanie się powinno przebiegać w atmosferze bezwarunkowej akceptacji. Chodzi o to, by dziecko odczuwało szacunek dla swojej osoby ze wszystkimi cechami, jakie ma, dla takiego siebie, jakie naprawdę jest. Niektóre jego zachowania mogą wzbudzać gniew, złość, inne - radość, przyjemność, podziw, jeszcze inne - smutek albo współczucie, ale zawsze, niezmiennie jego osoba pozostaje godna szacunku i miłości.
Pewne rodzaje wypowiedzi przyczyniają się do poczucia niezrozumienia i braku akceptacji ze strony dzieci. Oto one:

1. Rozkazywanie, zarządzanie, komenderowanie.

Mówienie dziecku, że powinno coś zrobić, dawanie mu dyspozycji lub rozkazu: „Jest mi obojętne, co robią inni rodzice. Ty musisz wykonywać prace domowe!", „ Nie odzywaj się tak do swojej matki!", „ Przestań się skarżyć!"
Takie wypowiedzi mówią dziecku, że jego odczucia i potrzeby nie są ważne; powinno podporządkować się potrzebom i odczuciom każdego z rodziców. Dają dziecku do zrozumienia, że w tym, jak się aktualnie zachowuje, nie zostaje zaakceptowane. Wyzwalają lęk przed rodzicielską siłą. Dziecko oburza się i gniewa oraz ujawnia wrogie uczucia.

2. Ostrzeganie, upominanie, grożenie.

Mówienie dziecku, jakie będą następstwa, kiedy coś zrobi: „Kiedy to zrobisz, będzie mi przykro!", „Jeszcze jedna taka uwaga, jak ta i opuścisz pokój!" Tego typu wypowiedzi wywołują u dziecka uczucie strachu i podlegania. Mogą także wyzwalać gniew i uczucie wrogości. Czasami dzieci reagują na ostrzeżenia i groźby odpowiedzią: „Wszystko jedno, co się stanie ją chcę tego mimo to". Często też dziecko doznaje pokusy zrobienia tego przed czym było przestrzegane, tylko dlatego, aby sprawdzić, czy nastąpią zapowiadane przez rodziców skutki.

3. Przekonywanie, moralizowanie, wygłaszanie kazania.

Mówienie dziecku: „Nie powinieneś tak się zachowywać!", „Musisz zawsze okazywać szacunek dorosłym!" Tego rodzaju wypowiedzi powodują, że reagują oporem i większą obroną swojego stanowiska. Komunikaty takie mówią dziecku, że rodzice nie ufają jego sądom.

4. Radzenie, dyktowanie rozwiązania lub robienie propozycji.

Mówienie dziecku, jak rozwiązuje się problem, radzenie mu lub dawanie propozycji typu: „Poczekaj jeszcze parę lat, zanim zdecydujesz, czy pójść na uniwersytet", „Proponuję, żebyś to omówił ze swoimi nauczycielami". Takie wypowiedzi mogą wpłynąć na wytworzenie się zależności i rezygnacji z własnego myślenia. Niekiedy dzieci reagują dużą niechęcią na pomysły i rady rodziców, wywołujące w nich uczucie niższości i niezaradności.

5. Robienie wyrzutów, pouczanie, przytaczanie logicznych argumentów.

Mówienie do dziecka np. w sposób „Kiedy dzieci uczą się w domu przyjmować odpowiedzialność, wyrosną z nich ludzie z poczuciem odpowiedzialności", „Kiedy byłam w twoim wieku, musiałam robić dwa razy tyle, co ty". Usiłowanie pouczania daje dziecku poczucie, że traktuje się je jako istotę mniej wartościową, podporządkowaną, mało odpowiedzialną.

6 Osądzanie, krytykowanie, sprzeciwianie się, obwinianie.

Do negatywnego osądu dziecka należą zdania: „Ty nie myślisz logicznie!", „To nie jest dojrzały punkt widzenia!", „Zupełnie nie masz racji!" Tego typu wypowiedzi najbardziej doprowadzają dziecko do poczucia własnej niedorosłości, mniejszej wartości. Dziecko właśnie na podstawie oceny i sądu rodziców kształtuje swój obraz samego siebie. Tak jak jest oceniane przez rodziców, tak ocenia siebie. Często negatywne oceny i krytyka dają dzieciom poczucie, że rodzice ich nie kochają. Takie oceny wypowiadane stale wpływają na dziecko w ten sposób, że zachowują swe odczucia dla siebie albo też zaczyna się ukrywać przed rodzicami ze swymi przeżyciami.

7. Chwalenie, aprobowanie.

Mówienie do dziecka: „Teraz widzę, że jesteś miły", „Stwierdzam, że masz rację", itp. W przeciwieństwie do powszechnego przekonania, że pochwały zawsze są dobre, często dają one wyniki negatywne. Jeśli rodzice oceniają coś pozytywnie, dzieci wnioskują, że przy innej okazji mogą ocenić negatywnie. Ponadto brak pochwały w rodzinie, w której dzieci są chwalone może zostać przyjęty jako krytyka.

8. Wymyślanie, ośmieszanie, zawstydzanie.

Mówienie do dziecka w sposób: „Jesteś źle wychowany bachor!", „Zachowujesz się jak dzikie zwierzę!", „Pięknie niemowlaku!". Takie wypowiedzi wywołują u dziecka uczucie, że jest bez wartości, złe, niekochane.

9. Interpretowanie, analizowanie, stawianie diagnozy.

Mówienie dziecku, jakie ma motywy, dawanie do zrozumienia, że się je przejrzało: „W rzeczywistości sam w to wszystko nie wierzysz", „Mówisz to, żeby mnie nastraszyć". W tym przypadku, jeśli analiza czy interpretacja rodzicielska przypadkowo jest poprawna, dziecko może czuć się zażenowane. Jeśli natomiast jest błędna, dziecko będzie się irytować niesprawiedliwym obwinianiem.

10. Uspokajanie, współodczuwanie, pocieszanie, podtrzymywanie.

Mówienie do dziecka w celu poprawy jego samopoczucia: „Jutro inaczej będziesz o tym myślał", „Nie martw się, wszystko będzie dobrze", „Przy twoich zdolnościach mógłbyś być świetnym uczniem".
Takie reakcje nie są tak pomocne, jak sądzi większość rodziców. Uspokajanie dziecka, które czuje się czymś wytrącone z równowagi, często przekonuje je po prostu o tym, że jest nie zrozumiane. Demonstrowanie współczucia często niszczy dalszy kontakt, ponieważ dziecko odczytuje je jako negatywną ocenę swego przeżywania i próbę jego zmiany.

11. Badanie, wypytywanie, indagowanie.

Próbowanie znalezienia podstaw, przyczyn, które mogą rozwiązać problem i mówienie do dziecka: „Kiedy miałeś to poczucie po raz pierwszy?", „Kto ci tę myśl wbił do głowy?". Tego typu pytania zdradzają dzieciom brak zaufania rodziców, ich podejrzliwość czy wątpliwości.

12. Odciąganie uwagi, kierowanie w inną stronę, rozweselanie, zabawianie.

Próba odciągnięcia dziecka od problemu i mówienie do niego: „Po prostu już o tym nie mów", „Chodź porozmawiamy o przyjemniejszych rzeczach". Reagowanie żartami wywołuje u dziecka poczucie urazy i odepchnięcia. Dzieci na ogół całe angażują się w rozmowę. Jeśli przeżywają potrzebę mówienia o czymś, chcą być wysłuchane z uwagą, szacunkiem i zrozumiane.
T. Gordon - psycholog o orientacji humanistycznej - ujmuje najbardziej pożądany stosunek rodziców do dziecka w rodzinie, pozwalający realizować wychowanie bez kar i nagród następująco:
„Ty i ja - stoimy we wzajemnej więzi, w relacji, na której mi zależy i którą chciałbym zachować, Mimo to każdy z nas jest odrębną osobą ze swoimi niepowtarzalnymi potrzebami i prawem starania się o ich zaspokojenie. Chcę starać się uczciwie akceptować twoje zachowanie, przez które starasz się zaspokajać swoje potrzeby - także i wtedy, gdy masz problemy z zaspokajaniem swych potrzeb, pragnień.
Jeśli pozwolisz mi uczestniczyć w twoich problemach, będę się starał ze zrozumieniem i akceptacją słuchać cię w taki sposób, który umożliwi ci znaleźć własne rozwiązania, zamiast uzależnić się od moich. Jeśli masz jakiś problem, ponieważ moje zachowanie utrudnia ci zaspokojenie twoich potrzeb, upoważniam cię i zachęcam do powiedzenia mi, co odczuwasz. W takich momentach chcę wysłuchać i podjąć starania, aby moje zachowanie zmienić, jeśli potrafię. Gdy jednak twoje zachowanie utrudnia mi zaspokojenie moich potrzeb i powoduje, że odczuwam brak akceptacji ciebie, postaram się wprowadzić cię w mój problem i dokładnie powiedzieć ci, co odczuwam, ufając, że ty liczysz się dostatecznie z moimi potrzebami, aby mnie wysłuchać i próbować zmienić swoje zachowanie.
W sytuacjach, gdy żadne z nas nie może zmienić swego postępowania, by zaspokoić potrzeby drugiego, i stwierdzimy, że w naszym stosunku pojawił się konflikt dążeń, chcemy się zobowiązać każdy taki konflikt opanować tak, aby żadne z nas, ani ty, ani ja, nigdy nie uciekało się do zastosowania siły, by zwyciężyć, pokonać drugiego. Ja uznaję twoje potrzeby, muszę jednak także respektować moje własne. Będziemy się więc zawsze starać znaleźć takie rozwiązanie naszych nieuniknionych konfliktów, które będzie dla każdego z nas do przyjęcia. W ten sposób zostaną zaspokojone twoje potrzeby, moje także, nikt nie zostanie pokonany, nikt nie zwycięża. W wyniku tego możesz się jako człowiek rozwijać przez zaspokojenie swych pragnień, ale ja mogę też. Dlatego nasza wzajemna więź pozostanie zawsze zdrowa, ponieważ będzie zadowalająca dla każdego z nas. Każdy z nas może stać się tym, czym się stać może. I możemy nadal kształtować naszą więź w poczuciu wzajemnego szacunku, wzajemnej miłości, w przyjaźni i miłości".
W aspekcie tego wszystkiego, co powiedziałam, pojawia się pytanie o to, jak wychowywać.
Podejmując się wychowania dzieci, należy zatem świadomie dokonać wyboru strategii postępowania.

1. Konsekwentne karanie i nagradzanie. Postuluje to psychologiczna teoria behawioryzmu.

2. Ułatwianie dzieciom rozwoju ich potencjalnych możliwości, kierowanie własnym rozwojem, podejmowania decyzji i ponoszenia odpowiedzialności, zgodnie z założeniami psychologii humanistycznej.

3. Opracować własną strategię wychowawczą opartą na rozległej wiedzy pedagogicznej i psychologicznej oraz własnej praktyce.

Ostatnie rozwiązanie wydaje się mieć największą szansę praktycznego powodzenia. Pozwala bowiem uwzględniać potrzeby dzieci, a także predyspozycje i możliwości osoby kierującej wychowaniem. Nie każdy wychowawca (rodzic, opiekun) jest jednakowo uzdolniony w kierunku konsekwentnego karania i nagradzania, uwzględniającego całą opisaną złożoność takiego behawioralnego podejścia. Również nie każdy jest zdolny obdarzać dzieci takim zaufaniem, jakiego wymaga wychowanie o orientacji humanistycznej.
Literatura:

J. Grochulska - „Agresja u dzieci", Warszawa
H. Muszyński - „Zarys teorii wychowania", Warszawa
T. Gordon - „ Wychowanie bez porażek. Rozwiązywanie konfliktów między rodzicami a dziećmi", Warszawa

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie