Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Jasełka w naszej szkole

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 1204 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

Montaż słowno-muzyczny z okazji świąt Bożego Narodzenia jest wspaniałą okazją do prezentacji dorobku artystycznego dzieci a jednoczesnie do właściwego przezycia duchowego świąt.
SZKOLNE JASEŁKA

Scena I
Na tle panoramy Betlejem zebrani pasterze u podnóża gór słuchają najstarszego Bartosza. Po zgaszeniu świateł na tle smętnej muzyki słychać głos narratora.
Narrator:
Byli w tej krainie pasterze, odbywający straże przy trzodzie swojej. Noc była cicha, pogodna, dziwnie uroczysta. Zmęczeni pasterze, ułożyli się na ziemi i posnęli. Jeden tylko czuwał wznosił swe oczy ku niebu, a myśli kierował do Boga, który czuwa nad całym światem.
Bartosz:/siedzi oparty o laskę, a wokół pasterze z uwagą słuchają opowiadania o zawodzie pasterzy/
Ciężka nasza pastusza dola, całe życie to trudna niewola. W dzień i w nocy upał czy zawieja pilnuj cudzych owiec od wilka czy złodzieja. Ale Ojciec mi mówił, że jest stara wieść taka, że przyjdzie na świat Zbawiciel i wyzwoli biedaka. Dlatego bracia mili nie smućcie się, gdy doczekacie tej radosnej chwili ........Zanim się teraz każdy do snu ułoży zmówmy wszyscy razem wieczorne pacierze i poprośmy Stworzyciela , by nam zesłał Zbawiciela.
/Pasterze klękają podnoszą ręce do góry i mówią/
Wszystkie nasze dzienne sprawy przyjm litośnie Boże Prawy, ześlij światu Mesyjasza, jak Pismo święte ogłasza.
/Chórek śpiewa pastorałkę „Pasterze drzymali w dolinie „/
Bartosz:
Śpią. Pieśń wichrów ich uśpiła, jakby moc w nich dziwna była .
/Bartosz spogląda w prawo i mówi przerażony/
Tam w stronie gdzie Betlejem dziwne światło świeci. Czy to wybuchł pożar ?
Czy ktoś ogień rozniecił ?.......Ale straszny to pożar już płonie pół nieba !
Hej !! Wstawajcie pasterze!!! Ratować się trzeba..../Budzi i szarpie pasterzy/
Wstawaj Maciek, Józek, Kuba – bo nad nami wisi zguba !!!!!
Maciek:
To nie pożar Bartku, ale coś strasznego ! Ja nigdy nie widziałem pożaru takiego!
Józek:
A cóż to się stało ! Czegóż tak krzyczycie ? Cóż się tutaj dzieje ? Cóż wy tam widzicie ?
Kuba:

Niebo się na nas wali i całe goreje. Oj !! Ja się strasznie boję ze strachu sinieję !!
Już ducha nie czuję! Ratunku, ratunku!!! Ratujcie mnie bracia w tym wielkim frasunku!!!

/Za sceną słychać śpiew Aniołów-chórek śpiewa pieśń „Anielski chór”/
:
Maciek:/Przestraszony/
A cóż to znowu, jakieś słyszę granie? To jakby Anielskie przecudne śpiewanie?
Bartek:
Co ci się znów zdaje? Strach ma wielkie oczy. Któżby tam śpiewał ? Teraz ? O północy?
/Chórek śpiewa kolędę :”Wśród nocnej ciszy”/
Maciek:
Nie ! MI się nie zdaje, hen zza tamtej góry słyszę głosy prześliczne jak anielskie chóry .
Bartek:

Teraz i ja słyszę !Któż to śpiewać może na tym bezludziu, o tak późnej porze ?
Kuba :

Patrzcie ,patrzcie bracia, któż to do nas leci ? I chociaż noc ciemna światło od nich świeci ? Oj dziwy, oj strachy ,gdzie się podziejemy? Uciekajmy bracia, bo wszyscy zginiemy !!
Bartek:
/Uderza laską i wstrzymuje uciekających pasterzy /

Hola ! Stójcie !! A dyć to przecież niebiescy Anieli.
/Wszyscy pasterze przerażeni pytają :/
Janieli ???????
Bartek:

Co? Do nas biednych z nieba przylecieli ?
/Pasterze zdziwieni mówią :/
Z NIEBA ....................
Archanioł Gabriel:

Szczęśliwi pasterze nie trwórzcie się wiele, oto opowiadam wam wielkie wesele!
W mieście Dawidowym Chrystus się narodził. W ubogiej stajence, by świat oswobodził. W tej biednej szopie dzieciątko złożone w pieluszki powite w żłobie położone. Śpieszcie do stajenki tam Go powitajcie, a o jego przyjściu wszystkim ogłaszajcie .
Anioł Rafał
:
Hej ! Pastuszki czyste duszki, śpieszcie do Jezuska. Co kto może niech złoży Mu w darze. Złóżcie mu serduszka .
Archanioł Michał :

Idźcie pasterze wszyscy, by powitać Pana. Wam to pierwszym maluczkim jest ta łaska dana. Dzięki Panu składajcie, pospieszajcie do szopy, aby ucałować Jezusowe stopy. Ażeby się pokłonić Panience Przeczystej i dać świadectwo o prawdzie wieczystej



Maciek:


Co za radość, ola Boga już odeszła od nas trwoga. Śliczny Anioł zstąpił z nieba. Dzieciąteczko uczcić trzeba !Idźmy więc powitać Pana, bo ta radość jest nam dana, że go pierwsi zobaczymy i uczcimy.
Ale z czymże pójdziemy? Jak przed Panem staniemy ? Co tu dać takiemu Panu
Wedle naszego ubogiego stanu ?
Kuba:

Ja tam się nie trapię, ani nie smucę, bo Panu Jezusowi piosenkę zanucę.
Maciek:

A ja skórę z barana zaniosę w darze dla Pana
Bartosz:

Ja zaniosę wielki bochen chleba! Bo to jest dla nas wielki dar nieba, bo gdy chleba jest dosyć to już nie ma troski. Niech błogosławi Jezus ten drugi dar Boski. No, a teraz w drogę nie traćmy ni chwili i niech nas prowadzą niebiescy Anieli.
Scena II
Narrator:

Wicher jęczy, zawodzi targa gałęziami. O, żeby zatargał i wstrząsnął sercami i duszami ludzkimi, które śpią ! O swojej wygodzie tylko śnią.
Niech zbudzą się ze snu, serca wielkie otworzą i staną się Betlejem !
Gospodą niech staną się Bożą. Cicho..... Wiatr ustał. Gwiazdy niebo złocą.
Jako Boże światła migocą, migocą. Niech patrzy w gwiazdy na tym niebie lud! Niech czeka w milczeniu , niech czuwa, niech się modli: By spełnił się cud !
/Po chwili wchodzi Św. Józef z Maryją, szukają mieszkania więc idą od drzwi do drzwi i pukają prosząc o przyjęcie podróżnych /
Gospodarz:

Kto tam !!
Św. Józef:

Podróżni strudzeni daleką drogą proszą o nocleg!
Gospodarz:

A zapłacić mogą?
Św. Józef:

Pieniędzy nie mamy, lecz zrobię co trzeba, bylebyśmy dach mieli i kawałek chleba.
Gospodarz:

Idźcie szukać dalej, może coś znajdziecie. Nie tylko mój zajazd istnieje na świecie.
Św. Józef:

Panie ulituj się !
Gospodarz:

Tu nie ma litości dla takich jak wy bez pieniędzy gości .
Św. Józef:
/Odchodzi od drzwi i mówi do Maryi /

Maryjo Panienko siądź na tym kamieniu i módl się niech Bóg serca nieczułe odmieni. Ja jeszcze poszukam a zdarzyć się może, że choć noc już późna, ktoś nam drzwi otworzy .
/Św. Józef wychodzi ze sceny zostawia Maryję siedzącą na kamieniu/
Narrator:

Maryja siadła już bez sił i na Józefa czeka w dłoniach ukryła świętą twarz między palcami łza ścieka. Nikt nie chce przyjąć Matki tej, co zamiast srebrników u proga: w zapłatę za marny dach niesie ludziom samego Boga.
O ludzie Betlejemscy! Gdzie wasze serca są ? Czemu chciwością są zamknięte ? Przed przyjściem Boga drżą? Matka zmęczona siedzi wciąż i czeka ciągle czeka-czy się otworzą przed nią drzwi , a może serce człowieka ?

Pastuszek:

Kto tu siedzi na kamieniu? Jakaś niewiasta i płacze. Kto ona? – nie wiem,
Podejdę bliżej, zobaczę! Jaka piękna zda się prawie, ze blask dziwny od niej płynie chociaż biednie jest ubrana co tu robi w tej godzinie? Czemu płacze? Może spytać? Może nie wie, gdze jej droga? Ale nie śmię się przybliżyć , taka piękna, choć uboga .


Pastuszek:
Słyszałem, żeście noclegu szukali i wszędzie was niegościnni ludzie wypraszali. Więc jeśli nie macie innej gdzie gospody, to przenocujcie w stajence, wśród trzody. Zawsze to lepiej, gdy są cztery ściany, choć trochę dziurawe i dach połatany. Bydląt w stajni nie ma Jagniąt tylko kilkoro, cieplej będzie jak na dworze w tę zimową porę.

Maryja:
Bóg zapłać ci stokrotne pastuszku mój drogi.




Święty Józef:

Widzisz chłopcze, Pan Bóg czasem taką wiedzie drogą, której ludzie najmądrzejsi zrozumieć nie mogą
. Pastuszek:
Chodźmy, chodźmy niedaleko jest nasza stajenka , nie przemoknie tam na deszczu Maryi sukienka .
Św. Józef:
Bóg zapłać pastuszku, za twe serce wdzięczne, że przyjmujesz nas podróżnych do ubogiej stajenki .
/Śpiew:- „Nie było miejsca dla CIEBIE „/
Scena III


Narrator:
Do Betlejem, do Betlejem podążamy myślami. Wyobrażamy w duszy żłobek, jak był przed wiekami.... Wyczarujmy na sianeczku złożoną Dziecinę i stajenkę ubożuchną i Świętą Rodzinę.....Wypatrujmy gwiazdkę jasną co nam drogę wskaże, byśmy mogli Dzieciąteczku serca przynieść w darze. Byśmy mogli Dzieciąteczko cieszyć kolędami, Bóg się rodzi, moc truchleje, pokój między nami.
Aniołowie:/mówią/

Niech płynie światem szczęsna wieść na lądy i na morza. Wielkiemu Bogu dając cześć, bo zajaśniała jasna zorza. Do najuboższych poleć chat o wieści prosto z Nieba!
Do pałaców leć i chat, kędy pociechy trzeba. Bo oto wielki stał się cud!
Zbawiciel przyszedł świata! On zbawi wszelki lud i wszystkich ludzi zbrata !
Wojtek:

Dzięki , dzięki Ci Maleńki, żeś nam się objawił! Byś nas bronił i osłonił i na wieczność zbawił! Więc dziś w darze Ci składamy swe serca pastusze, kochające i gorące !Przyjm nasze dusze ....... / Pasterze podchodzą do żłóbka składają pojedyńcze dary i śpiewają /
Kuba:
Tam na dole gdzie łącka schwyciłem zającka, więc szaraczka jemu dzisiaj dać wolę
Niech cieszy się Boże Pacholę .
Józek:
A ode mnie jako od biedaka ,przyjmij Jezu tego tu szaraka. Za to, że Cię Jezu mój miłuję , pierwszy Twoje nóżki ucałuję....
Antek:
A ja najmniejszy darów żadnych nie mam , za to Ci Jezuniu kolędę zaśpiewam .
-Oj maluśki, maluśki- Śpiewa Antek.
Wojtek:
Ten chleb składam Ci w ofierze Panie Jezu drogi . Nim się żywi tak bogaty jako też ubogi. Pasterze /patrzy w prawo/w nasze tropy jacyś królowie idą z darami ze służbą wielką i wielbłądami........
Kacper:
Gdyśmy na niebie ujrzeli gwiazdę cudowną przejasną to rzuciliśmy trony, pałace i krainę własną i za tej nieznanej ludziom gwiazdy dziwnym urokiem szliśmy po piaskach, po twardych skałach dziwnej pustyni niosąc kadzidło, mirrę i złoto w kosztownej skrzyni, więc przyjmij ode mnie złoto świecące, które ci niosę z sercem gorącym.


Melchior:
Kadzidło wonne, jak woń kwiatów niechaj napełni cały świat. Niech zniknie z ziemi huk dział granatów! Niech ludy żyją, jak z bratem brat.
Baltazar:
Oto mirra pokój wszędzie niech zawsze na ziemi będzie. Niech znikną na wieki waśnie i wojny. Błogosław Panie mirrę , daj nam wiek spokojny.......
Kacper:
Hołd Ci składamy- Królu nasz i Panie. Niech na wieki będzie Twoje panowanie.
Króluj nad nami Jezu Synu Boży. Niech się cały świat przed Tobą ukorzy.
Niech każde serce ma jedno pragnienie. Chwała dla Ciebie dla siebie zbawienie. Lecz zanim w nieba wejdziemy podwoje- dziś już wołamy- przyjdź Królestwo Twoje.
Archanioł Gabriel:
Król potężny, Król Miłości co panować miał na świecie. Przyszedł do nas jako słabe
Ubożuchne ludzkie dziecię........
Archanioł Michał:
I witają ludzie Króla, który w nędznym żłobie swój majestat ukrył boski, żeby
Służyć Tobie .
/Wchodzi trzech chłopów- jeden niesie żyto, drugi kosz kartofli, trzeci kosz
buraków/
Chłop 1:
Wędrowali trzej Królowie od dalekich mórz, nie wiedzieli, że za nimi idą łany zbóż.
Nie wiedzieli, że do szopy wszystkie nasze walą chłopy! Na tę jasność zórz .....
Chłop 2:
Przyszli Króle do Betlejem .
Chłop 3:
Nie zawstydzi się przed Królmi za swe dary chłop. Nad kadzidło i nad mirrę pachnie żyto. Stanęli chłopi kołem, tak jak wyszli z chat, zawołali wszyscy razem :
NIECHAJ BĘDZIE POCHWALONY BÓG ZBAWICIEL I NASZ PAN .

Rolnik:

Witaj o witaj dziecino święta coś z nieba wstąpiła na ziemię. Zesłała Ciebie
Miłość niepojęta- bo chciałeś zbawić grzeszne ludzkie plemię.
Dzieci: /Mówią wszystkie razem/
My Polskie dzieci o Jezu drogi do Twej stajenki przybiegliśmy wrót- jakiś Ty Jezu w żłóbku ubogi ? A tak bogaty w skarb boskich cnót.





Dziecko 1:
Stajenka mała, Twój domek lichy . Strzecha słomiana i niski próg!
A w niebie cudów Ty masz przepychy, boś Ty Pan świata , Tyś Wielki Bóg !


Dziecko 2:
Błogosław Jezu dokoła tę ziemię. Rączkę swą małą podnosząc wzwyż. Choć
Wiesz, że ciężkie przyjąłeś brzemię- bo na Golgotę nieść będziesz krzyż

Dziecko 3:
Błogosław Panie- o Dziecię Boże, nasz kraj , naród i pola ! Niech nas Twa
Łaska zawsze wspomoże. Niech zdrowo bujnie rodzi nasza rola. Błogosław Polskę
I Polskie rodziny w tej nocy świętej godziny.


Maryja:

O mój Synu, wola Twoja, nie moja się dzieje. Przestań płakać, proszę, bo żalu nie
Zniosę. Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę
.
/Maryja śpiewa kolędę –„Lulajże Jezuniu”- refren wszyscy aktorzy
/
Kolędnik 1:

My z Tobą tam w niebie spocząć pragniemy, a Ciebie na ziemi kochać będziemy.

Kolędnik 2/Wychodzi na przód sceny z gwiazdą kłania się nisko i mówi :/

Za kolędę dziękujemy. Zdrowia, szczęścia wam życzymy, abyście nam długo
Żyli, z narodzenia Pana się cieszyli, o naszych jasełkach rozpowiadali, coście
Tu dziś oglądali. Jako Panna Święta dziatki małe w dom przyjmujcie, życiem
Nowym się radujcie. A tym co w niedoli lub cierpią niedostatki nieście jako ci
Pasterze z serca datki. Bądźcie Państwo weseli, jako w niebie Anieli.
NA TEN NOWY ROK !

WSZYSCY KŁANIAJĄ SIĘ NISKO I MÓWIĄ :

NA TEN NOWY ROK !

Na zakończenie można w imieniu Samorządu Uczniowskiego złożyć życzenia i powiedzieć wiersz:

WESOŁYCH ŚWIĄT

Wesołych świąt !
Bez zmartwień ,
z barszczem, grzybami, z karpiem,
z gościem co niesie szczęście!
Czeka nań przecież miejsce.

Wesołych Świąt!
A w święta,
Niech się snuje kolęda.
I gałązki świerkowe
Niech Wam pachną na zdrowie.

Wesołych Świąt!
A z gwiazdką-
Pod świeczek łuną jasną
Życzcie sobie-najwięcej:
Zwykłego, ludzkiego szczęścia .




Beata Lichoń-Fabrowska

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie