Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Kochana buda ciepło żegna Cię

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 2242 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

Zakończenie roku to ważna data w kalendarzu szkolnym i szczególna chwila dla uczniów kończących szkołę. Jako wychowawca odchodzącej klasy współuczestniczę w tym ważnym wydarzeniu i jednocześnie chcę, aby ta chwila pozostała w pamięci moich uczniów na długie lata.
Opracowała: Jolanta Rubinowska

,,KOCHANA BUDA CIEPŁO ŻEGNA CIĘ”
scenariusz uroczystości zakończenia roku szkolnego w gimnazjum

Dekoracja – duża makieta budynku szkolnego, a wokół motyle z imionami uczniów kończących szkołę. Z przodu sceny duży wazon z kwiatami.

Przed makietą stoi uczeń, skrępowany jest sznurkiem. Do sznurka przymocowane są kartki z typowymi szkolnymi zakazami, np. Zacznij wreszcie uważać, Nie śpij na lekcji, Nie garb się, Przestań rozmawiać itp. Chłopiec zaczyna wyswobadzać się z więzów. Od czasu do czasu spogląda na szkołę i z pewną złością recytuje:

Chłopiec: Nie chcę ciebie już pamiętać,
Nie zamierzam Cię wspominać.
Dosyć! Dzisiaj zrzucam pęta
I całkiem cię zapominam.

Wszystkie moje szkolne grzechy,
Winy, kłamstwa i uwagi
W bladości wciąż nowych świtów
Tracić będą swoją wagę.

A ja wolny i wesoły,
Nie obciążony przeszłością
Pofrunę do nowej szkoły
Na spotkanie z mą przyszłością.

Wchodzi Alter-ego chłopca (wyglądające tak jak on). Chłopiec rozwiązuje ostatni węzeł i zadowolony wiesza sznurek z zakazami na makiecie szkoły.

Alter-ego: A ta twoja przyszłość z wieżą,
Taką wysoką do nieba,
Zwali się bez fundamentów
Zbyt krucha, by mogła przetrwać.

Chłopiec: A to moje alter-ego
Przywlokło się skądś. I po co?
- By wsączyć do serca mego
Wątpliwości przędzę mocną.

Alter-ego: Wsączyć – to trochę za mało.
Wgryzam, wtłaczam i wbijam,
Bo – jakże to – nie chcesz patrzeć,
Jak czas trzech lat mija?

Chłopiec: Nie namawiaj mnie do tego,
Bym patrzył na lata te,
Jakbym widział coś dobrego
Na ich wierzchu lub na dnie.
Alter-ego: Myślisz pewnie o kolegach,
Co cię zawsze przedrzeźniali
Albo o przykrościach biegu
Podczas w-f – u na Sali.

Chłopiec: Właśnie to zamknąłem na klucz
I jeszcze inne złe chwile.
Cieszę się, że stąd odchodzę,
Nie chcę więcej o tym myśleć.

Alter-ego: Zastanów się jednak nad tym,
Co napisała Dąbrowska:
,,Przywiązań się nie buduje
z samego piękna i dobra”.

Chłopiec: Uważasz więc Alter-ego,
Że niepotrzebnie się wzbraniam
Przed przyznaniem się do tego,
Że się smucę tym rozstaniem?

Alter-ego: Jestem przecież częścią ciebie,
Znam najskrytsze myśli twoje
Pogódźmy się, a prawdziwiej
Przeżyjesz odejście swoje.

Chłopiec: Może… Nie da się wykreślic
Tylu godzin i dni tylu
Będą cząstką nie - zmienioną
Mego życia podwaliną.

Alter-ego: A poza tym, poszukawszy
W wydarzeniach radośniejszych
Znajdziesz niejeden szmaragdzie
Co cię kiedyś blaskiem cieszył.

Wpadają kolorowo ubrane ,,dobre momenty” z napisami: ,,Piątka z matematyki”, ,,Pochwała za najlepsze wypracowanie”, ,,Zwycięstwo w konkursie plastycznym”, ,,Klasowa dyskoteka”, ,,Wycieczka w góry”, ,,Zwycięstwo nad samym sobą – przyznanie się do zbicia szyby”, ,,Pomoc kolegów w czasie choroby” (mogą być jeszcze inne).
,,Dobre momenty” tańczą wokół Chłopca w takt odtwarzanej z płyty piosenki M. Grechuty ,,Ile razem dróg przebytych”, potem porywają ze sobą chłopca.

Na scenę wchodzi dwóch uczniów

Uczeń I: Dzisiaj, na chwile tak uroczyste
- jak promyk słońca w poranek szary,
Możemy przynieść z głębin szczerości
Tylko – jak kwiaty – serc naszych dary.
Jak kwiaty wiosny – świeże i białe,
Rosą poranków jasnych oblane.
Kwiaty za wszystkie godziny wspólne,
Na resztę życia niezapomniane.
Kwiaty za serce. Serce tak ludzkie,
Ze zawsze wszystkich nas rozumiało.

Uczeń II: Chcemy dzisiaj podziękować
Za trud wielki – miłość Waszą,
Więc przyjmijcie od nas w darze
Najprawdziwszą wdzięczność naszą.

Na scenę wchodzą kolejno, dołączając do pozostałych, następni uczniowie i recytują swoje kwestie

Uczeń I: Dziękujemy po raz ostatni:
Panu – Panie Dyrektorze i Wam drodzy Wychowawcy za troskę i opiekę aż do
końca. Dziękujemy wszystkim, którzy sprawili, że nowe nieznane nam przed
trzema laty gimnazjum było nam przyjazne. Tutaj czuliśmy się swobodni,
rozumiani i bezpieczni. Stawaliśmy się coraz doroślejsi, bogatsi w
umiejętności i wiedzę. A dzisiaj kłaniamy się bardzo nisko…

Uczeń II: Nauczycielom, którzy rozbudzali w nas duszę humanistów i ciekawość życia;
Tym, którzy ukazywali nam piękno ojczystego języka, głębię poezji i wielkość
miłości do ojczyzny naszych przodków.

Uczeń III: Jesteśmy serdecznie wdzięczni nauczycielom matematyki, fizyki,
chemii i biologii za to, że często wbrew naszej woli – uparcie udowadniali
nam, że wiedza jest wielka, ciekawa i nieskończona.

Uczeń IV: Chcemy podziękować nauczycielom języków obcych za
otwarcie nam drogi kontaktu z mieszkańcami innych krajów.

Uczeń V: Dziękujemy tym, którzy rozbudzali w nas miłość do sztuki, prowadząc nas
przez świat muzyki i plastyki.

Uczeń VI: Pragniemy też podziękować wszystkim, za sprawą których jesteśmy sprawni,
silni i zdrowi.

Uczeń VII: Dziękujemy gorąco pracownikom administracji i obsługi za troskę o to, by w
szkole było dobrze, czysto i przytulnie, by nikt ze szkolnej stołówki nie
wychodził głodny, a po lekcjach bezpiecznie wrócił do domu.

Uczeń VIII: Dziękujemy, bo to dzięki Wam ta szkoła na całe życie pozostanie w naszych
wdzięcznych sercach.


Na scenę wchodzi uczennica, która podchodzi do stojącej z boku ławki i recytuje wiersz ,,Ławko szkolna”

Uczennica: Codziennie rano tu siadałam
Przez szereg długich, długich dni.
Często po lekcjach zostawałam,
By wyryć imię drogie mi.
I choć zmieniały się imiona
I kleks za kleksem brudził blat,
Byłaś mi tarczą i ochroną
Ma przyjaciółko szkolnych lat.
Ławko szkolna – ławko stara,
Niewygodna i niemodna,
Moje troski i zmartwienia,
Dziś ci mówię DO WIDZENIA.
I kiedy spojrzę dziś za siebie
W tamte cudowne lata trzy,
Widzę tam Ciebie, no i siebie,
Znowu schronienie dajesz mi.
Ktoś znów mnie ciągnie za warkocze,
Ktoś mi podrzuca krótki list
I nie chcę myśleć wcale o tym,
Że mi bez Ciebie przyjdzie żyć.
Ławko szkolna – ławko stara,
Niewygodna i niemodna,
Moje troski i zmartwienia,
Mówię czule DO WIDZENIA.


Piosenka ,,Kochana buda” (na melodię ,,Do łezki łezka”) – śpiewają wszyscy

Jako pierwszak kiedyś tu stanąłeś,
Tysiąc pytań spadło ci na głowę,
Nie wiedziałeś wtedy przecież jeszcze,
Że w twej głowie wszystko się pomieści.

Wszystko w koło było takie nowe,
Wszystko w koło było mi nieznane,
W podstawówce przecież wciąż marzyłem:
,,Do gimnazjum wreszcie się dostanę”.

Ref. Do łezki łezka
I ufność zamieszka
- w szkole nie było źle.
Po wielu trudach
Kochana buda
Ciepło pożegna Cię.

Lata biegły – ty wciąż dorastałeś,
Świat przed tobą wiedzą się otwierał,
Ale wtedy jeszcze nie wiedziałeś,
Że pożegnań czas nadejdzie teraz.

Tu przyjaciół była paczka cała,
Pierwszą miłość tu spotkałeś właśnie,
Ale wtedy jeszcze nie wiedziałeś
Te trzy lata – to jak z bicza trzaśnie.

Ref. Do łezki łezka
I ufność zamieszka
- w szkole nie było źle.
Po wielu trudach
Kochana buda
Ciepło żegna Cię.


Wiersz ,,Pedagogiczny bukiecik” recytują kolejni uczniowie

Kiedy coś się w życiu zmienia,
Kiedy coś się w życiu kończy,
Zerknij wtedy znów za siebie,
Popatrz, co cię jeszcze łączy
Z miłą budą,
Z zacnym gronem
I z przyjaciół grupą wielką,
Powspominaj sobie nieco,
Masz okazję na to wszelką.

Pragnę słów skierować kilka
Do zebranych tutaj gości
Prezentując bukiet kwiatów,
Których można nam zazdrościć.

Kompozycja barwna wielce
O belferskim zabarwieniu,
Gdzie splatają się imiona
W przedmiotowym barw odcieniu.

W ten poranek pożegnalny
Nikt nie czeka na owacje,
Ocierając łezkę skrycie,
chcę rozpocząć prezentację:
jak tu zacząć? Od którego?
- sądzę, iż właściwym będzie
Zacząć od najważniejszego:

Kwiatek – dyrektorem zwany
Co niemałej jest postury
Na apelach pyta czasem:
,,Który zrobił to? No który?”
potem małe dochodzenie,
prawda na jaw wnet wypływa,
choć morałów wykład spory,
nikt po głowie nie obrywa.

Dalej kwiatki opiekuńcze,
Wychowawca – rzeczą świętą,
W nim mieszają się zapachy
Jak w miłości rumian z miętą.

Wczoraj, gdy już zapadł wieczór,
Ja pamiętnik wziąłem w dłoń
I czytając odszukałem
Tamtych chwil cudowną woń.

Wymieszały się ze sobą:
Stopnie, kartki, podpowiedzi,
Tu przymknąłem lekko oczy…
- Patrzę , a tu Pani siedzi
- nad zeszytów stertą wielką.
Czuję, że ją boli głowa
- Trudno być nauczycielką.
Czyta coś bardzo uważnie,
Na czerwono coś poprawia,
Teraz chyba się uśmiecha,
Jakieś zdanie ją rozbawia.
Pewnie znowu ktoś napisał,
Że się w Pani kocha szczerze.
Pani właśnie stawia piątkę
- chyba dla mnie, nie – nie wierzę.
Tak poznaję zeszyt w róże
- tu nieśmiało zerkam na Nią,
Już pamiętam, co pisałem (łapie się za głowę pełen rozpaczy)
,,JA NAPRAWDĘ KOCHAM PANIĄ”.

Pani śmieje się już głośno
- słyszę, prawie się zaniosła,
Nie, to chyba niemożliwe,
NIE POKOCHA PANI OSŁA!!!

Przejdźmy wprost z literatury
W inne wiedzy mej tajniki.
Nie pomylisz z żadną inną
Właśnie jej – matematyki.
Z pyłu szkolnej białej kredy
Pani ,,Matma” się wyłania,
Skoro nie jest Matką Boską,
Czemu do modlitwy skłania?

Wielkim swym opanowaniem
Kwiat fizyki nam się jawi,
Musisz pisać setki wzorów
Ot – tak nawet dla zabawy.
Tylko, czemu nie chce wiedzieć
Doskonały umysł czysty,
Że fizyka, to fizyka
A ja duszę mam artysty!!!

Teraz z łączki biologicznej
Odnajduję w wazonie kwiat,
Z naszą panią od natury
Ciekawszy staje się świat.

Z małą szczyptą roztargnienia
Sztukę w geografię wplącze.
Jak gotycki styl katedry
Z rodzajami wiatrów złączę?
Tak odkrycia z geografii
Wciąż mieszają się bez końca,
Z barw przeróżnych nam powstaje
Po prostu praca miesiąca.

Pani chemia nas prowadzi
Przez labirynty reakcji,
Tu pierwiastek, atom, związek…
Tam zasada albo kwas.
Choć wydaje się to trudne,
Wcale nie przeraża nas.

A gdy historii wiatr zawieje,
Co płatki kwiatów leciutko rusza,
To wiedz, że tutaj
W kimś mocno drzemie
Wielka, bogata słowiańska dusza.

Są też u nas kwiatuszki – duszki,
Co pewne z niebem kontakty mają,
Czasem dyspensy udzielić mogą,
Czasem u góry coś załatwiają.

Zapytasz teraz: ,,Sprechen Sie deutch?”
Kwiatka co poliglotą jest,
Kiedy pomyślę o klasówce,
Przenika mnie niemiecki dreszcz.
I tutaj szepnąć należy czule
Angielskie słówko moje kochanie.
Lepiej usłyszeć: ,,I love you darling”
Niźli - ,,Języków ucz się baranie”.

Słyszysz dzwonków leśnych granie,
Skrzypce świerszcza, który bryka,
Nasza klasa ćwiczy gamę,
Dźwięk pianina – to Muzyka.
I choć śpiew nasz nie anielski,
No bo dzieci z nas są duże,
To śpiewamy bardzo głośno
W naszym szkolnym wielkim chórze.

A łąki wspomnień
- wczesnych lat szkolnych
pamiętam ciągle uśmiech mej Pani.
Z nią życie szkolne płynęło łatwiej,
Ona mówiła do nas ,,Kochani”.

I tak to właśnie ploteczek kilka
O każdym kwiatku dziś wam szepnąłem,
Z palety barw szkolnej rabaty
Kwiatkom po płatku uskubnąłem.

Wdzięczne wielce nasze serca,
Choć w rytm rocka głośno grają,
O tych, co wyślą nas w dorosłość,
Ciepło i wiernie pamiętają.

Muzyka: ,,Rock and roll” . Na scenę wchodzi dwoje uczniów, którzy recytując zwracają się do siebie.

Uczeń: Chciałbym kiedyś tu powrócić,
Chciałbym kiedyś tu zapukać,
Porozglądać się dokoła,
By dzisiejszy dzień odszukać.

Uczennica: Chciałabym tu kiedyś wrócić,
Chciałabym tu wpaść nachwalę,
Czas upłynie – ja dorosnę,
Przejdę pewnie życia milę.

Razem: Chcielibyśmy tutaj wrócić,
Ale tak to urządzono

Uczennica: Że ty pójdziesz borem…, lasem…,

Uczeń : A ty pójdziesz w inną stronę.

Dochodzi do nich jeszcze jeden uczeń

Uczeń II: Nikt nam przecież nie zabroni
Wrócić tutaj wspomnieniami,
Po cichutku, tak znienacka
Znów będziemy RAZEM Z WAMI.

Piosenka: ,,Przez ile dróg musi przejść każdy z nas”



Wchodzi uczennica

Uczennica: To ostatnie pożegnanie
Z uczuć naszych tęskną nutką
I tylko w kąciku serca
Jakby żal pukał cichutko.

Wchodzi dwoje przedstawicieli klas drugich

Przedstawiciel: Dziś po raz ostatni sprawdzimy listę obecności.

Przedstawiciele wyczytują nazwiska absolwentów – wyczytany uczeń prezentuje się, wyjmuje kwiat z wazonu i wręcza wybranemu nauczycielowi.

Na koniec piosenka o tematyce pożegnalnej.




W scenariuszu wykorzystano:
fragmenty scenariusza ,,Niebieskie pożegnanie” Wiesławy Machury

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie